artykuł dodany do działu Warsztat reportera

Gatunki telewizyjne

autor

Jolanta Witulska


Gatunki telewizyjne - według modelu stosowanego w latach 70 tych w USA

Program dnia powstaje w wyniku manipulacji wielkich sieci, które starają się wygrać własne atuty i zarazem niezbyt ucierpieć od programów - atutów przeciwników. Wiadomo na przykład, że program cieszący się powodzeniem zapewnia większą widownię programowi następnemu, a nawet dalszym. Dostosowanie się do lepszych i gorszych programów konkurentów, do gatunków widowisk jakie nadają o określonej porze wymaga więc przemyślanej taktyki.

Taktyka ta podporządkowana jest jednak ogólniejszym ramom, które wyznacza skład publiczności oglądającej telewizję o danej porze dnia. Wiadomo, że o godzinie 8 rano przed telewizorami zasiadają dzieci w wieku przedszkolnym i oglądają program przez godzinę lub dwie. , zanim wyjdą się bawić. Poczynając od godziny 9-10 przed odbiornikami zaczynają się gromadzić panie domu, które stanowią zasadniczy trzon widowni do godziny 15-16, kiedy to wrócą ze szkoły dzieci. Programy dla gospodyń to stare filmy komediowe albo rozmowy w studio dostosowane do zainteresowań i poziomu odbiorczyń. Mówi się więc o kwestiach kulinarnych, żywieniu i zdrowiu rodziny, wychowaniu dzieci, kosmetyce, pojawiają się też "specjalni goście", na ogół trzeciorzędne gwiazdy filmu, telewizji i estrady, autorzy popularnych książek, i poradników, piosenkarze, głośni fryzjerzy i projektanci mody, kobiety, które zrobiły jakąś karierę i teraz prezentują się widowni jako zwykłe żony i matki, mające takie same zmartwienia i kłopoty jak wszystkie inne. Około godziny 11 obok tych rozmów pojawiają się teleturnieje - quizy i tak zwane soap opera (opera mydlana). Te ostatnie stanowią już całą instytucję w życiu gospodyń domowych. Narodziły się w latach dwudziestych w radio i wówczas przylgnęła do nich ta potoczna nazwa, wywodząca się z reklam mydła i środków piorących jakie im towarzyszyły. Są to ciągnące się latami obrazki z życia, rozgrywające się z zasady wśród członków klas średnich. Każda z tych oper mydlanych jest pisana taśmowo przez zespół autorów i realizowany prze ta samą ekipę wykonawców, którzy przez pięć dni w tygodniu - z wyjątkiem sobót i niedziel nagrywają codziennie jeden półgodzinny odcinek, nadawany z taśmy w dwa - trzy dni później. Są to zazwyczaj historie wielowątkowe z licznymi bohaterami głównymi i postaciami epizodycznymi wprowadzanymi do serii na przeciąg kilku odcinków. Zdarza się, że aktorzy którzy byli głównymi bohaterami umierają lub rezygnują z dalszej pracy, wówczas umierają lub wyjeżdżają kreowani przez nich główni bohaterowie, a na ich miejsce wprowadzane są nowe postacie. Akcje wielu soap oper koncentruje się w szpitalu, wokół zawodowych i osobistych perypetii lekarzy i pielęgniarek oraz wokół dramatycznych losów różnych pacjentów ale także osią może być kancelaria adwokacka, lub akcja rozgrywać może się w małym miasteczku lub podmiejskim osiedlu, a bohaterami są rodziny mieszkające w sąsiedztwie i przeżywające własne problemy rodzinne oraz problemy krewnych i znajomych przyjeżdżających do nich w odwiedziny itp. Opery mydlane są lustrzanym choć nieco wyidealizowanym obrazem życia w najdrobniejszych, najbanalniejszych jego przejawach, ale odbiorczynie ich nie oczekują niespodzianek, sensacyjnych wydarzeń i niezwykłych postaci; szukają konfliktów podobnych do tych, które same przezywają lub które znajdują w obrębie swych życiowych doświadczeń. Konflikty takich seriali rozwiązują się nijako same, ponieważ - jak głosi ich podstawowe posłanie - ludzie są w gruncie rzeczy dobrzy, perypetie sercowe młodych ludzi zawsze się w końcu układają, zbuntowane dzieci wracają na łono rodziny, kłopoty mężów w pracy zyskują pomyślne rozwiązanie, większość chorób daje się na ogół wyleczyć, a jednostki wyraźnie złe zawsze się w końcu demaskują i zostają jeśli nie ukarane przez prawo, to odrzucone przez środowisko. Właśnie w tym optymizmie życia, w jego codziennym przebiegu tkwi magnetyczna siła przyciągająca do telewizorów miliony odbiorczyń.

W tym samym czasie nadawane są teleturnieje, dzielące się na dwie podstawowe odmiany; zgadywanki (quiz) i gry z publicznością (games). Dziś teleturnieje wegetują w godzinach przedpołudniowych i południowych, stawki są niższe, nagrody przeważnie rzeczowe, a i pytania odpowiednio prostsze. Nie dotyczą już one czystej wiedzy, lecz przypominają gry towarzyskie, w których uczestnicy wymieniają na przykład największą liczbę miast rozpoczynających się na daną literę, cenę pokazywanego produktu, skojarzenia z odpowiednimi hasłami, małżonkowie egzaminowani są pod kątem wiedzy o swoim współmałżonku, to znowu trzy osoby podają się za jakąś postać i trzeba odgadnąć, kto jest prawdziwą osobą, a kto się pod nią podszywa. Atrakcją bywa udział znanych lub mniej znanych osobistości, a nagroda dla panienki, która zgłosiła się spośród widzów może być spędzenie wieczoru w luksusowym hotelu w towarzystwie gwiazdora.

Dzieci będą okupowały telewizory do godz. 18. O tej porze rodziny zasiadają w komplecie do kolacji, a na ekranach pojawiają się dzienniki dnia; poza nimi wiadomości są nadawane jeszcze wczesnym rankiem, w południe, o godz. 23 i późną nocą. Przedział między godziną 19 a 23 to godziny szczytu (prime time), podczas których program ogląda w zasadzie cała rodzina., z tym, że decydujące zdanie przy wyborze programów mają teraz ojcowie. W godzinach od 23,30 do 1 w nocy widownia jest różnorodna, przy czym zakłada się , iż większość stanowią widzowie bardziej wymagający i ciekawi świata, przeważnie publiczność wielkomiejska. Dla niej przede wszystkim nadawane są tak zwane talk-shows, czyli długie rozmowy - wywiady z interesującymi osobistościami. Stacje prowincjonalne emitują zwykle o tej porze filmy fabularne, na ogół bardzo stare , które w wielkich miastach telewizja zaczyna nadawać zwykle o godz. 1. Przyjmuje się, że filmy te oglądają w większości ludzie cierpiący na bezsenność, , ci, którzy pracują w godzinach popołudniowych oraz ci, którzy nie śpią z racji pełnionych zawodów, personel szpitali, strażacy, policjanci w komisariatach, sprzedawcy w nocnych sklepach itp. Na ogół stacje kończą nadawanie o godzinie 1 - 1.30, stacje zaś wielkomiejskie o godzinie 3 w nocy z wyjątkiem największych nadających przez okrągłą dobę. O godzinie 6.00 wszystkie stacje rozpoczynają nowy program.

Popołudniowy blok programu dziecięco-młodzieżowego składa się w połowie ze wznowień starych seriali kryminalnych , kowbojskich i szpiegowskich, w połowie zaś ze starych i nowych seriali młodzieżowych. Są to najczęściej filmy rysunkowe lub aktorskie oparte na popularnych komiksach, jak Superman, czy Batman. Akcja ich jest na ogół pełna gwałtu i okrucieństwa i odbywa się w charakterystycznej dla komiksów poetyce łączącej elementy baśniowe ze współczesnymi realiami. Treścią jest zwykle walka dobrych bohaterów ze złymi, przy czym podział postaci podkreślony jest już samą charakteryzacją. Po stronie zła występują potwory, patologiczni zbrodniarze, demoniczni osobnicy, noszący się z hiszpańska, szaleni i zbrodniczy naukowcy oraz typy o rysach orientalnych, którzy przygotowują zamachy stanu przeciwko demokracji. Obok tych programów prezentowane sa komedie rodzinne, rozgrywające się w tej samej warstwie średniej co opery mydlane i większość programów nurtu obyczajowego. Głównymi bohaterami są dzieci, a obok nich wystepują mądre zwierzęta, jak pies (Lassie, Rin-Tin-Tin), delfin (Flipper), szympans (Chimp).

Wieczorne godziny nasilonego odbioru programu wypełnione są premierami. Tutaj pojawiają się, zresztą bardzo rzadko tak zwane specials czyli programy specjalne. Są to na ogół dokumentalne monografie poświęcone aktualnym postaciom, które znalazły się w centrum zainteresowania, a więc wyborom prezydenckim, problemowi narkomanii, mafii, przestępczości, młodzieży i uniwersytetom, niekiedy ważnym odkryciom naukowym i perspektywom przez nie wytyczanym ("Głód w Ameryce", "Raport o mafii", "Pentagon na sprzedaż", "Meksykański łącznik" itp.

Programy rozrywkowo-muzyczne są telewizyjnym odpowiednikiem estradowego variete. Składają się zawsze z kilku tych samych elementów: piosenek, wstawek tanecznych, oraz skeczów i opierają się na indywidualności gospodarza programu, od nazwiska którego bierze się cały program. Gospodarz pełni najczęściej rolę konferansjera, odtwórcy monologów, aktora w skeczach, piosenkarza, często również także parodysty i od jego indywidualności zależy w dużej mierze sukces czy klęska widowiska.

O godzinie 23, rozpoczynają się tak zwane night-talk-show, codzienne półtoragodzinne rozmowy przed kamerą, prowadzone w studio w obecności publiczności. Podobnie jak w rannych audycjach uczestnikami rozmów są zaproszone osobistości z tym , że dobór gości i inteligencja prowadzących powoduje, że są one bardzo interesujące, a niekiedy wręcz pasjonujące. Występują tu często politycy, wybitni naukowcy, pierwszorzędni pisarze i artyści, a rozmowa nie ma nic z ułagodzonych konwenansów, lecz bywa autentyczną utarczką intelektualną , popisem humoru i orientacji w różnych dziedzinach życia, polityki wiedzy i sztuki.

Według tych ram, program jest nadawany przez pięć dni w tygodniu. W czasie weekendów w godzinach przed i południowych zainteresowanie telewizją maleje. W godzinach szczytu sobotni i niedzielny program upodabnia się do pozostałych dni w tygodniu.

Jak większość wytworów kultury masowej programy te powstają bez ambicji artystycznych. Płytkość i banalność tych programów jest nie tylko rezultatem wyczerpania możliwych wariantów akcji, komplikacji dramatycznych i psychologicznych przy tak masowej produkcji, ale o czym już była mowa - zasadą rządząca w ramach kultury masowej. To, co się mieści w jakimś standardzie, wzorze, jest już na ogół sprawdzone komercyjnie i zmniejsza ryzyko producenta (do pewnych granic, które wyznacza przesyt spowodowany nadmierną eksploatacją). To, co odpowiada jakiemuś stereotypowi - dramaturgicznemu, charakterologicznemu, wreszcie ideologicznemu, a więc, utartym poglądom na świat i zasadom życiowym jest łatwiej i chętniej przyswajane przez konsumentów niż rzecz nietypowa, inna, nowa, wymagająca wysiłku, próby zrozumienia, a nawet przewartościowania dotychczasowych przyzwyczajeń i poglądów.

Z programów informacyjnych usuwane są przede wszystkim wszelkie wiadomości, które mogłyby wpłynąć niekorzystnie na zakupy reklamowanych towarów. Do chwili, w której na skutek intensywnej kampanii antynikotynowej wydany został zakaz reklamowania w telewizji papierosów, na małym ekranie przemilczane były rezultaty badań naukowych wskazujące na szkodliwość palenia. Milczeniem pokrywane były alarmy dotyczące lekceważenia przez amerykańskich producentów samochodów podstawowych wymogów bezpieczeństwa. Ralph Nader prawnik autor głośnej książki "Niebezpieczne przy każdej szybkości" demaskującej wady konstrukcyjne i niestaranność wykonania samochodów produkowanych w Detroit do prowadzi regularną kampanię w obronie interesów klienta wydając książki, publikując raporty i wytyczając okazjonalne procesy pokazowe producentom. Zastanawia się przy tym jaki wpływ na brak zainteresowania się telewizji jego działalnością ma fakt, że do jej kas za reklamę samochodów wpływają rocznie setki milionów dolarów. Nie tylko telewizja ale również prasa wolała przemilczeć kampanię Nadera. W roku agencja Bell-McClure zaproponowała siedmiuset gazetom druk tej książki w odcinkach. Ani jedna gazeta nie przyjęła oferty. Regularnie tuszuje się albo minimalizuje wiadomości o nadużyciach producentów żywności na szkodę konsumentów. Można przytoczyć tu kilka przykładów: przesłuchania w Senacie, które doprowadziły do wydania ustawy zobowiązującej producentów żywności do podawania na opakowaniu każdego produktu jego składników, od samego początku komentowane były przez telewizje z największą nieżyczliwością. Stacje telewizyjne w okręgach górniczych odmówiły nadania programu przygotowane go przez związek pracowników służby zdrowia na temat zagrażającej górnikom pylicy. Żadna stacja nie podała wiadomości opublikowanej przez prasę , że 29 procent odbiorników telewizyjnych wydziela szkodliwe dla zdrowia promieniowanie. Z reguły usuwane są wszystkie wiadomości mogące rzucić cień na etykę biznesu. Relacjonując obszernie przestępstwa popełniane przez ludzi biednych czy pochodzących z warstw upośledzonych telewizja przemilcza z reguły przestępstwa popełniane przez wielkie korporacje, jak nadużycia finansowe agencji ubezpieczeniowych, stosowanie przez przedsiębiorstwa budowlane materiałów złej jakości, zmowy windujące w górę ceny, ujawnione łapówkarstwo wśród urzędników wydających decyzje na korzyść korporacji itp. Dopiero wówczas gdy sprawa ochrony przyrody środowiska naturalnego stała się alarmująca i weszła na forum Kongresu, pojawiły się w telewizji wzmianki o dewastacji przyrody przez wielki przemysł, o szkodliwości substancji używanych do produkcji środków piorących, do spryskiwania roślin itp.

"Telewizja nie jest formą sztuki ani kanałem do przekazywania kultury lecz środkiem działania, jakim posługuje się reklama - stwierdził amerykański pisarz z ironią , dlatego rzeczą w złym stylu i nieamerykańską jest narzekanie widzów telewizyjnych , że programy są tak podłe. One wcale nie mają być dobre. One mają przynosić pieniądze... W gruncie rzeczy POZIOM byłby nie tylko czymś nieistotnym, niepożądanym ale głównie odwracającym uwagę widzów (od reklamy).



polecana praca

reklama

poszukaj książki na ten temat Książki związane z tematem
zobacz także więcej tytułów

13 wojen i jedna. Prawdziwa historia reportera wojennego

Resortowe dzieci. Media

Reporterzy bez fikcji. Rozmowy z polskimi reporterami

Wywiad z władzą

Portrety. Kreatywna fotografia. (poradnik)

My, właściciele Teksasu. Reportaże z PRL-u


Wpisz tytuł lub autora i wybierz z listy księgarnię do przeszukania.
Po wybraniu księgarni pojawi się przycisk wyszukiwania.

e-wydania E-wydania. Czytaj na komputerze!
zobacz także więcej tytułów

TopGear

Fakty i Mity

Parkiet

Polityka

Newsweek

Egzorcysta. Pismo ludzi wolnych
zarabiaj Zarabiaj z Reporterzy.info
zobacz także zobacz, kto dzieli się pieniędzmi
Nexto

społeczność

Facebook Twitter Google+ LinkedIn RSS

wspomóż rozwój


regulamin | polityka prywatności | współpraca | o autorze | RSS | sklep reportera | usługi finansowe | mapa serwisu | © Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o17