Reporterom polecamy:
widget fortel.info
Evolve GX440
za 217.00 zł
Evolve GX440

ALCATEL OT-800
za 429.00 zł
ALCATEL OT-800

ALCATEL OT-660
za 249.00 zł
ALCATEL OT-660

ALCATEL OT-363
za 159.00 zł
ALCATEL OT-363

ALCATEL OT-203
za 89.00 zł
ALCATEL OT-203

SAMSUNG GT-S5150 Diva
za 659.00 zł
SAMSUNG GT-S5150 Diva


warsztat reportera

co nowego historia mediów rynek medialny warsztat reportera fotografia prasowa prawo w mediach praca i praktyki instytucje podziel się wiedzą! książki e-gazety sprzęt foto przegląd prasy współpraca o autorze -- RSS --

Pisać "Internet" czy "internet"? Rzecz o gloryfikowaniu plątaniny kabli

Wielką czy małą literą? Wciąż jeszcze nie brakuje zwolenników tej pierwszej formy, która - moim zdaniem - już dawno powinna znaleźć się w najodpowiedniejszym dla siebie miejscu. W lamusie.

Kiedy w gazecie, reklamie czy jakiejkolwiek innej formie pisemnej spotykam się z pisownią "Internet" gotuje się we mnie wszystko, a oczy mam pogryzione niczym paznokcie kibica polskiej reprezentacji piłkarskiej. Dlaczego plątaninę kabli i fal radiowych gloryfikujemy aż do tego stopnia? Już dawno nie jest to nazwa własna sieci komputerowej. To nazwa medium. Najmłodszego, najnowocześniejszego, ale od lat powszechnego. Nie zasługuje na takie wyróżnienie!

Już prędzej z szacunku, ze względu na wiek i kilkusetletnie tradycje powinniśmy pisać Prasa, albo - choć tradycje krótsze - Radio, albo Telefon. Tego jednak jakoś nikt nie postuluje...

Dokładnie w 2001 roku, na stronach Poradni Językowej PWN znalazło się wyjaśnienie tej kwestii, które przez długi czas sam stosowałem jako argument w obronie internetu:

Słowo Internet nie jest nazwą własną i właściwie nie powinno być pisane wielką literą. Było nią kiedyś, gdy oznaczało jedną, konkretną sieć komputerową, ale obecnie "światowa pajęczyna" obejmuje wiele lokalnych sieci o różnym zasięgu. Nie ma więc uzasadnienia dla pisowni Internet innego niż zwyczaj językowy.

Zwyczaj, w moich oczach wykreowany przez - bez obrazy - technologiczny ciemnogród, jakim byliśmy jeszcze nie tak dawno temu. Dziś już nie przemawiają za nim żadne racjonalne argumenty. Dlatego dziwi mnie, że PWN wycofał się rakiem ze swojego stanowiska, po tym jak profesor Janusz Bień z Uniwersytetu Warszawskiego postanowił stanąć w obronie starego porządku.

Jednak, co ciekawe, w internetowym Wielkim Słowniku Ortograficznym PWN z formy "internet" nie zrezygnował...

Na szczęście Rada Języka Polskiego stanęła na stanowisku, które pierwotnie propagował PWN. Czyli Internet to nazwa pierwszej, globalnej sieci komputerowej, a internet to nazwa medium, sposób przekazu informacji. Dopuszcza obie formy.

Proponuję zatem trzymać się tej bardziej aktualnej. Bo z internetu korzystają już nie tylko komputery w tradycyjnym (sic!) znaczeniu tego słowa znaczeniu, lecz również cała masa urządzeń mobilnych a nawet mniej lub bardziej snobistyczny sprzęt AGD czy RTV. Konia z rzędem zresztą temu, kto dziś mówiąc "Internet" ma na myśli tony drutu i blachy i krzemu. Albo nie konia. Lepiej cykl wywiadów w Prasie, Radiu i Telewizji. Oczywiście przez Telefon.

*****

ZOBACZ:
Poradnia Językowa PWN a internet
Wielki Słownik Ortograficzny PWN a internet



Bartłomiej Dwornik



ZOBACZ ARTYKUŁY NA PODOBNY TEMAT:PRZYDAŁ CI SIĘ TEN MATERIAŁ?POLECAM:
dodaj do del.icio.us Elefanta.pl dodaj do gwar.pl dodaj do linkr.pl
drukuj artykuł zapisz jako HTML zapisz jako text ISO zapisz jako text WINDOWS


Wpisz tytuł w pole wyszukiwarki i wybierz z listy, zasoby której księgarni chcesz przeszukać.
Wybranie księgarni spowoduje wyświetlenie przycisku wyszukiwania.

e-wydania Cyfrowa prasa to podobno przyszłość dla papierowych gazet. E-wydania - to się czyta!
|> więcej tytułów

Raport Specjalny - Agencje Reklamowe i Domy Mediowe 2007

Business Media

Polityka
wydanie bezpłatne

?dlaczego

Machina

mapa serwisu | © Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o10