menu
tygodnik internetowy nr 1/2017
poniedziałek, 25 września 2017
Dwornik.pl • szkolenia • warsztaty • marketing internetowy

18.05.2005 Warsztat reportera

Monitor zamiast kartki papieru

Bartłomiej Paulus

1. Oryginalność
Szata graficzna danej gazety jest czynnikiem, który identyfikuje ją i odróżnia od innych, wpływa również na atrakcyjność. Odpowiednio dobrana wprowadza różnorodność, podkreśla i hierarchizuje zawarte w niej informacje. Należy pamiętać, że w żaden sposób szata graficzna nie jest dekoracją, to jeden z wykorzystywanych sposobów komunikacji z odbiorcą. Dobrze dobrana utrzymuje równowagę pomiędzy formą a funkcją, z tym że, jak podkreśla Bolesław Garlicki, funkcja występuje jako czynnik nadrzędny. Nie ma w Polsce dwóch pism o podobnej szacie graficznej, różnice widoczne są w sposobie łamania, eksponowania materiałów, dobierania modelu i krojów pisma, rodzajów ozdobników i ilustracji. Wszystkie te czynniki mogą mieć wpływ na poczytność gazety. Liczy się przede wszystkim najprzystępniejsza i najatrakcyjniejsza forma.
Opinię Garlickiego kilkanaście lat później potwierdziła Marta Banaszak, z tym, że jej spostrzeżenia dotyczyły portalu internetowego. Dziennikarka uważa, że sama obecność w sieci nie wystarcza. Internauci są nader wybredni, ponieważ mają dostęp do największej bazy danych, bazy rozrywki i informacji na świecie. Rozwiązania graficzne, które nie zainteresują internauty oraz uboga oferta informacyjna, spowoduje, że będzie on szukał innego, ciekawszego adresu. Internetowe migracje i wahania popularności to codzienność w wirtualnym świecie. Dlatego o gościa należy dbać szczególnie. Czytelnik gazety elektronicznej jest również odbiorcą prasy w świecie rzeczywistym, dlatego zła opinia na temat wydania on-line, może zaważyć na odbiorze formy papierowej. Udana szata graficzna oraz łatwość w dostępie do publikowanych materiałów pozwala zdobyć czytelnika, przejąć go od konkurencji i przywiązać do siebie. Niewątpliwie pomocne w tym jest ciągłe poszerzanie oferty informacyjnej, wachlarza usług oraz nawiązywanie bezpośredniego kontaktu z czytelnikami w cyberprzestrzeni.
Do interesującego nas artykuły w gazecie elektronicznej można trafić na kilka sposobów, nie tylko poprzez odnośniki i spis treści na stronie głównej. Na artykuł można również natknąć się w wyszukiwarce, jak również na przykład w internetowej grupie dyskusyjnej.

2. Gazeta Wyborcza vs. gazeta.pl
Portal Gazety Wyborczej oparty jest o zaplecze wydania papierowego dziennika oraz o spółkę Agora SA. Codziennie przy tworzeniu wydania elektronicznego pracuje blisko 100 osób, wydanie papierowe to, poza warszawską redakcją, blisko 700 osób. Gazeta.pl jest jednym z bardziej dynamicznie rozwijających się portali, co potwierdzają liczne nagrody. W 2002 roku witryna Gazety Wyborczej została uznana przez tygodnik Media i Marketing Polska za witrynę roku wśród polskich dzienników on-line. Tak swoją decyzję argumentują twórcy rankingu: Wybór witryny `Gazety Wyborczej` na dziennikową witrynę roku jest dość oczywisty. Na razie nie wynaleziono na polskim rynku internetowym serwisów dziennikowych lepszego modelu. Witryna jest ściśle powiązana z portalem Gazeta.pl. Razem tworzą ogromne centrum informacji, które zaspokaja dodatkowe potrzeby czytelników wersji drukowanej i tych, którzy `Gazety Wyborczej` nie kupują. Tytuł najlepszej witryny roku wśród polskich dzienników Gazeta Wyborcza obroniła również w 2003 roku.
Gazeta Wyborcza swoje strony w Internecie ma od 1994 roku. Obecnie składa się prawie z 1,5 tysiąca serwisów, działów i raportów. Obok działów odpowiadających strukturze Gazety Wyborcze jak Kraj, Świat, Sport czy Gospodarka posiada także serwisy z dziennikiem nie związane bezpośrednio jak Fotografia czy 21 serwisów lokalnych. Co miesiąc strony dziennika odwiedza ponad pół miliona internautów, dziennie blisko 50 tysięcy wizyt. Każdego dnia na stronach pojawia się od 700 do 800 nowych tekstów i blisko 80 zdjęć.
Sposobów dotarcia do Wyborczej on-line jest kilka. Pierwszy z nich to wpisanie w przeglądarce adresu http://www.wyborcza.pl, po czym zostajemy automatycznie przeniesieni na serwis dziennika. Drugi sposób to wpisanie adresu portalu Gazeta.pl, który jest własnością spółki Agora SA, a wydanie internetowe Gazety Wyborczej jest integralną częścią portalu. Gazeta.pl w tym wypadku jest tylko bramą do właściwej strony.
Layount wydania papierowego jak i elektronicznego Gazety Wyborczej był kilkakrotnie zmieniany. Ostatecznie obie wersje to identyczna kolorystyka, charakterystyczne dla dziennika ozdobniki oraz oczywiście logo. Wersja papierowa to dobrze już znany czytelnikowi rozkład tekstu w działach Kraj, Świat, Nauka, Kultura, Opinie, Gospodarka, Sport oraz strony regionalne. Porządek i dyscyplina w rozkładzie materiału znalazła również odzwierciedlenie w serwisie internetowym. Odnośniki służące do nawigacji umieszczone po lewej stronie strony to materiały z aktualnego wydania Gazety Wyborczej, tutaj działy takie jak Kraj, Wiadomości lokalne, Świat, Unia Europejska, Gospodarka, Sport, Kultura, Nauka, Fotografia i Szkoła z klasą. Następnie serwis ogłoszeniowy Aaaby.pl, serwisy regionalne z 21 miast, usługi oraz informacje o Gazecie Wyborczej. Na stronie dostępna jest również okładka aktualnego wydania, oraz po prawej stronie znajdują się odnośniki do wszystkich dodatków oferowanych do wydania papierowego, które ukazują się w poszczególnych dniach, w Internecie są dostępne cały czas.
Zamieszczone poniżej czołówki z wydania papierowego i internetowego są dowodem na to, że stylistyka, jeżeli chodzi o szatę graficzną została zachowana przez twórców projektu internetowego.
Teksty z wydania papierowego umieszczane są w całości w Internecie. Nie można porównywać ilości publikacji, ponieważ serwis Gazety Wyborczej rządzi się własnymi prawami i stał się bardzo niezależny od wydania papierowego. Niezależność ta dotyczy między innymi ilości poświęcanej przestrzeni na daną publikację, co postaram się zobrazować na wybranym przykładzie. Wydanie papierowe z 12 maja 2004 roku na 5 stronie zawiera tekst Za lub przeciw Błochowiak mówiący o sprawie raportu sporządzonego przez komisję śledczą badającą aferę Rywina. Tekst zajmuje 1/6 kolumny, nie ma do niego zdjęcia a osoba nie zorientowana w temacie nie może zapoznać się ze wcześniejszymi publikacjami na ten temat. Ten sam tekst opublikowany został również w Internecie, ale już dzień wcześniej bo 11 maja 2004 roku o godzinie 21.52. Dołączone zostało również zdjęcie, artykuł można wydrukować, przesłać znajomym i podyskutować o nim na forum. Już w tych kilku elementach twórcy serwisu on-line wykorzystali możliwości Internetu, jednak to co potrafi serwis on-line a nie może zrobić tego żadna gazeta to możliwość uzyskania dodatkowych informacji. Serwis on-line Gazety Wyborczej odsyła do dwóch miejsc: Kliknięcie na jeden z wybranych odnośników przenosi nas na tekst z artykułem, podobnie wejście na serwis tematyczny, a tam znajdziemy oprócz tekstu kolejne odnośniki, które zaprowadzą nas do kolejnych. Wchodząc zatem na internetowy serwis Gazety Wyborczej można nie tylko zapoznać się z aktualnymi wydarzeniami, ale można również prześledzić całą ich historię bez wertowania w archiwach bibliotecznych papierowych wydań Gazety Wyborczej. W tym względzie twórcy internetowego projektu dziennika wykorzystują wszystkie możliwości jakie daje im Internet. Tekst nie czeka na ukazanie się w wydaniu papierowym, szybciej trafia do Internetu. Dochodzi zatem do paradoksalnej sytuacji, kiedy serwis internetowy przestaje być kalką gazety, a staje się jej zapowiedzią.
Twórcy projektu Internet Gazety Wyborczej możliwości publikowania większej ilości materiałów niż w wydaniu papierowym dziennika wykorzystują bardzo mocno. W Internecie istnieje serwis Fotografie, który nie ma swojego odpowiednika w wydaniu papierowym. Zawiera on nie publikowane w wersji tradycyjnej dziennika zdjęcia, ponieważ nie ma tam wolnego miejsca, w Internecie przestrzeń za to jest nie ograniczona, dlatego mamy do dyspozycji codziennie kilkadziesiąt nowych zdjęć, wykonanych nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie przez fotoreporterów różnych agencji prasowych.
Kolejne możliwości jakie daje serwis Gazety Wyborczej to między innymi możliwość dyskutowania na forum. Jest to jedno z największych w Polsce miejsc, gdzie internauci mogą podzielić się swoimi uwagami i spostrzeżeniami. Obecnie forum to blisko 13 milionów postów, czyli wypowiedzi, dotyczących bardzo różnej tematyki. Wydanie drukowane dziennika nie daje nam możliwości skonfrontowania swojej opinii na dany temat z tak dużą ilością osób. Internet to również możliwość otrzymywania codziennie nowych informacji na skrzynkę poczty elektronicznej. Jeżeli chcemy dowiedzieć się co dzieje się w regionie, po wydanie papierowe musimy przejść się do najbliższego punktu sprzedaży gazet, w najlepszym wypadku mamy dziennik zaprenumerowany i otrzymamy go do domu, jest to jednak usługa płatna. Opcja Newsletter w serwisie Gazeta.pl daje nam możliwość otrzymywania codziennie bezpłatnych informacji z dowolnego działu serwisu na naszą skrzynkę elektroniczną.
Archiwum prasowe serwisu internetowego Gazety Wyborczej oferuje bezpłatne wyszukiwanie, dostęp do tekstów jest już jednak płatny. Archiwum Gazety.pl to ponad 2 miliony tekstów od 1992 roku, możliwość powiadamiania mailem o nowych tekstach z dziedziny, która interesuje danego czytelnika oraz specjalne miejsce, zwane Teczką, dla każdego czytelnika, który wykupi dostęp, gdzie można przechowywać wybrane teksty. Abonament może być wykupiony na godzinę, na 200 minut, na cały miesiąc lub rok, wszystko zależy od oczekiwań klienta. Jest to dość kosztowny sposób na przeszukiwanie archiwów, jednak nie jest on tak czasochłonny jak wizyta w bibliotece, łatwiejsze jest również dotarcie do interesującego czytelnika zagadnienia. Często również czytelnik na przykład z Dolnego Śląska w swoim regionie nie może zapoznać się z tekstami z dodatków lokalnych z innych regionów, co w wypadku archiwum internetowego jest oczywiście możliwe.

3. Rzeczpospolita vs. ROL
W Internecie ukazuje się blisko 70% tekstów z wydania papierowego Rzeczpospolitej. Wydanie internetowe ma jednak zalety, jeżeli tekst na papierze zawiera jakieś odniesienia do wcześniejszych publikacji, zmuszeni jesteśmy do przeszukiwania magazynów bibliotecznych, aby odnaleźć interesujący nas numer, w wydaniu on-line wystarczy kliknąć na odpowiedni odnośnik, który automatycznie przeniesie nas do poszukiwanego tekstu. Zdarzają się również sytuacje, kiedy wydanie internetowe jest poprawiane, ponieważ dostrzeżono błąd na przykład ortograficzny. Takiej możliwości nie mamy przy tradycyjnej publikacji.
Jak mówią sami twórcy Rzeczpospolitej, ich celem jest dostarczanie jak największej ilości informacji, w przystępnej formie, ale bez uproszczeń. Materiały mają być pełne i obiektywne. Rzeczpospolita jest gazetą ogólnopolska, można ją kupić w całym kraju w takim samym wydaniu, istnieje jednak mała różnice wynikająca z ukazywania się dwóch wydań pierwszego o godzinie 20.00 i drugiego o godzinie 2.00, które różni się co najwyżej tylko kilkoma procentami w serwisie najświeższych informacji. W dzienniku pracuje blisko 250 dziennikarzy i osób bezpośrednio związanych z wydaniem papierowym. Rzeczpospolita on-line to jeden z działów dziennika, zawiera blisko 9 mln stron. Składa się on z codziennego wydania Rzeczpospolitej, aktualizowanego nawet 9 razy dziennie, dział z "Ostatniej chwili". Na stronie są również informacje o dzienniku, zespole redakcyjnym, dane teleadresowe, płatne archiwum tekstów. Internetowy adres http://www.rzeczpospolita.pl był na początku najlepszym serwisem dziennika on-line w Polsce. Obecnie nie jest on tak rozbudowany jak serwisy konkurencji, które znacznie rozszerzyły swoją działalność. Dalej jest jednak bardzo dobrym wydaniem internetowym dziennika, lekko uzupełnionym na przykład o dział z "Ostatniej chwili", w którym ukazują się informacje uzyskane przez dziennikarzy Rzeczypospolitej po wydaniu numeru, dział aktualizowany jest kilka razy dziennie. Kolejnym pokazem możliwości Internetu dla dziennika jest dział "RZ po południu", w tym miejscu od poniedziałku do piątku publikowane jest popołudniowe wydanie Rzeczpospolitej, które zawiera kilka wybranych tekstów oraz relacje o wydarzeniach dnia. Po północy "Rzeczpospolita po południu" ustępuje miejsca pełnemu wydaniu dziennika. Czytelnicy wersji drukowanej mają szansę zatem już dzień wcześniej zapoznać się z materiałami, które pojawią się dnia następnego. Na stronie internetowej umieszczone są również stałe dodatki ukazujące się w wydaniu papierowym, jak i dodatki publikowane tylko w Internecie.
ROL, Rzeczpospolita on-line jest zatem typowym uzupełnieniem wydania papierowego i jego wersją elektroniczną. Wchodząc na adres http://www.rzeczpospolita.pl mamy również możliwość przejrzenia aktualnego wydania, z działami Kraj, Świat, Ekonomia, Prawo, Sport, Publicystyka, Nauka i Technika, Kultura, Stałe dodatki, Wydanie.
Serwis http://www.rzezczpospolita.pl zbudowany jest według tradycyjnego wzrou strony i składa się z trzech bloków. Po lewej stronie witryny kategorie tematyczne do wyboru, w środku zapowiedzi artykułów opublikowanych lub informacje z ostatniej chwili, część prawa to dodatkowe usługi oferowane przez serwis.

4. Słowo Polskie Gazeta Wrocławska vs. NaszeMiasto.pl
Publikacje Słowa Polskiego Gazety Wrocławskiej umieszczane są w Internecie pod adresem jednego z największych na Dolnym Śląsku portali regionalnych - NaszeMiasto.pl. Portal miesięcznie ma ponad milion odsłon, publikowane informacje aktualizowane są codziennie, portal współpracuje z Wirtualną Polską, posiada również przewodniki turystyczne po regionach. Oczywiście wpisując w przeglądarce internetowej adres http://www.slowopolskie.pl czy też http://www.gazetawrocławska.pl trafiamy na internetowe wydanie dziennika, bardzo jednak okrojone, z podstawowymi informacjami. Strony te odsyłają nas do portalu regionalnego NaszeMiasto.pl i to tam umieszczone są teksty oraz archiwum Słowa Polskiego Gazety Wrocławskiej.
Na początek porównanie adresów http://www.slowopolskie.pl i http://www.gazetawroclawska.pl z wydaniem papierowym. Zarówno wydanie elektroniczne jak i papierowe mają dobrze wyeksponowane logo. Czołówka w Internecie jest zmieniana i codziennie zaczerpnięta jest z innej mutacji regionalnej dziennika. W Internecie publikowany jest cały wybrany tekst Tematu Dnia i jest to jedyny tekst umieszczony pod wspomnianymi wyżej adresami, lektura kolejnych jest możliwa dopiero po przeniesieniu się na portal NaszeMiasto.pl, gdzie Polskapress publikuje teksty z periodyków do niej należących. Pod adresem http://www.gazetawroclawska.pl znajdziemy również skład redakcji dziennika, cennik ogłoszeń i reklam (w formie plików .pdf, z możliwością ściągnięcia na własny komputer), spis dodatków, informacje o wydawcy, spis oddziałów Słowa Polskiego Gazety Wrocławskie, zasady prenumeraty, informacje o drukarni oraz dwa odnośniki. Pierwszy z nich odsyła nas do archiwum dziennika, które jest już umieszczone na portalu NaszeMiasto.pl, drugi do serwisu z ogłoszeniami Gratka.pl. Serwis Gratka.pl powstał w lutym 2000 roku, współpracuje z 16 dziennikami lokalnymi, w tym z Słowem Polskim Gazetą Wrocławską, to głównie ogłoszenia z gazet oraz bezpośrednio otrzymywane od firm. Wydanie papierowe to 32 strony zawierające nie tylko materiały dziennikarskie, ale również między innymi ogłoszenia, program telewizyjny, zapowiedzi kulturalne. Wydanie zawiera również 16 stronnicowy dodatek. Zatem porównanie adresów http://www.slowopolskie.pl i http://www.gazetawroclawska.pl z wydaniem papierowym, zdecydowanie wypada lepiej na korzyść tego drugie. Pamiętać należy jednak, że te adresy to forma bramy, która odsyła czytelnika do właściwego serwisy, na którym umieszczane są teksty.
Właściwie porównanie dotyczy wydania papierowego oraz portalu NaszeMiasto.pl. oferta portalu jest o wiele bogatsza niż oferta wydania papierowego dziennika, między innymi dlatego, że portal skupia w sobie kilka periodyków. Nawigacja w Internecie odbywa się za pomocą odnośników, które znajdują się po lewej stronie strony oraz odsyłaczy umieszczonych bezpośrednio pod tekstem. W wydaniu papierowym natomiast, teksty umieszczone są w określonej kolejności, dobrze znanej już czytelnikowi. Jeżeli chodzi o dodatki w wersji papierowej, ukazują się one w określone dni. Na stronie internetowej dodatki są dostępne cały czas, nie pokrywają się jednak z wydaniem papierowym.
Liczba publikowanych materiałów Słowa Polskiego Gazety Wrocławskiej w Internecie nie jest określona. Dla porównania 11 maja 2004 roku w Internecie w dziale Wydarzenia ukazało się 11 tekstów, dzień wcześniej było ich 18, w niedzielę 9 maja 2004, jak co tydzień dziennik się nie ukazał, natomiast 8 maja, na stronie można znaleźć 9 nowych tekstów. Liczba nie jest więc stała, teksty pochodzą również z różnych mutacji regionalnych Słowa Polskiego Gazety Wrocławskiej. Publikowane są w całości, często pojawiają się zdjęcia, jednak ich ilość nie jest większa niż w wydaniu papierowym, można więc powiedzieć, że możliwość do zwiększonej publikacji zdjęć, jaką daje Internet w wypadku opisywanego dziennika nie jest wykorzystywana.
Możliwości Internetu wykorzystane zostały jednak w wypadku serwisów dodatkowych, na które składa się między innymi repertuar kin, plany miast, ogłoszenia, magazyn telewizyjny oraz forum (miejsce, w którym mogą wyrażać swoją opinię czytelnicy). Internetowy serwis oferuje również pocztę elektroniczną, czy też czat oraz możliwość bezpośredniego kontaktu z autorem tekstu. Pod każdą publikacją umieszczone jest imię i nazwisko autora, klikając na nie zostajemy odesłani na adres poczty elektronicznej danej osoby. Tekst możemy również wydrukować, przesłać znajomemu lud skomentować, w specjalnie przygotowanym odnośniku Opinia. Do dyspozycji czytelnika jest również obszerne archiwum z opcją wyszukiwania, która jest darmowa, jednak sam dostęp do tekstu jest już płatny. Archiwum Słowa Polskiego Gazety Wrocławskiej połączone jest z innymi tytułami należącymi do Polskapresse. Internetowe Archiwum Prasowe zawiera ponad milion artykułów, porady i użyteczne informacje, tysiące zdjęć i infografik. Na bieżąco gromadzona jest zawartość 13 dzienników, w tym Słowa Polskiego Gazety Wrocławskiej i 4 tygodników z większości regionów Polski. Wykupując dostęp do archiwum dziennika Słowo Polskie Gazeta Wrocławska, czytelnik otrzymuje abonament obejmujący wszystkie dzienniki. Wydanie papierowe jest jednak bardziej dostępne, nie wymaga podłączenia do Internetu, a projektowanie strony jest procesem o wiele bardziej twórczym, niż aktualizowanie wiadomości w Internecie.

Zakończenie
Jakie korzyści mają największe dzienniki w Polsce z publikowania swoich papierowych wydań w Internecie? Jedną z ważniejszych jest nowa przestrzeń dla reklamodawców, w Internecie pojawiają się zarówno ogłoszenia drobne jak i wymiarowe. Często zyski finansowe czerpane są również z dostępu do archiwów gazety. Najważniejsza korzyścią jest jednak dostęp do bardzo szerokiego grona czytelników, co ostatecznie przekłada się na promocje marki.
Wydawcy nie tylko dzienników tworząc swoje internetowe witryny zapominają o tym, że sieć rządzi się swoimi prawami. Tylko nieliczny to zrozumieli i stworzyli w tym celu specjalny zespół zajmujący się projektem Internet. Szybkość przepływu informacji w Internecie jest kilkakrotnie większa niż w papierowym wydaniu dziennika, które ukazuje się tylko raz na dobę. Jednak jak podkreślają analitycy z amerykańskiej firmy konsultingowej Newslink, internauci szukają w sieci informacji, których nie ma jeszcze w tradycyjnych mediach. Niektóre redakcje starają się temu zapobiec, aktualizując swoje strony kilka razy dziennie. Robi to na przykład Gazeta Wyborcza. Takie decyzje są konieczne i aby sprostać konkurencji serwisy internetowe muszą być aktualizowane na bieżąco. Stają się wtedy oczywiście całkiem nowym produktem i nie jest wykluczone, że za kilka lat nie będzie już można porównać drukowanego wydania z wydaniem elektronicznym i jak podkreśla Vadim Makarenko, nie chodzi tutaj tylko o szelest papieru czy mażącą ręce farbę.

Zobacz artykuły na podobny temat:

Jak prowadzić firmowego bloga

Kamila Kaczmarczyk
Poradnik dla początkujących - jak umiejętnie mówić w imieniu firmy, pokazywać jej pracę "od kuchni", ale nie zdradzać jej sekretów.

Tylko prawda

Ks. Andrzej Luter
Rzeczywistość nie jest czarno-biała, niekiedy trzeba iść na kompromisy. Ale są granice - tam gdzie zaczyna się kłamstwo, tam kończy się dziennikarstwo. Źródło: Tygodnik Powszechny.

Rozmowy szarych garniturów

Krzysztof Skowroński
Telewizja jest zepsuta, bo popsuła ją polityka, tak jak popsuła parę innych dziedzin życia w Polsce. Zamiast swobody i piękna - zależność i korupcja. Źródło: Tygodnik Powszechny.

praca w mediach

Whitepress

reklama

Dwornik.pl • szkolenia • warsztaty • marketing internetowy




zarabiaj

Zarabiaj z Reporterzy.info

więcej ofert

Reporterzy.info

Dla głodnych wiedzy

Nasze serwisy

Współpraca


© Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o17