artykuł dodany do działu Prawo w mediach

Dziennikarz musi pytać za każdym razem - Prawo prasowe

autor

Robert Horbaczewski
artykuł udostępniony przez Gazetylokalne.pl
ukazał się w dzienniku Rzeczpospolita, 2 lutego 2004


Chociaż powódka w innych mediach upubliczniła informacje dotyczące intymnej sfery swojego życia, to redakcja "Tygodnika Zamojskiego" na publikację tych informacji powinna uzyskać jej zgodę - uznał Sąd Apelacyjny w Lublinie.

Anna M. o zmianie płci kilka lat temu opowiadała w materiałach prasowych i w programie "Rozmowy w toku" w TVN. We wrześniu 2002 r. w artykule "Gra płci" "Tygodnik Zamojski" podał informację o samobójczej śmierci jej byłej żony oraz losie ich dziecka. Nie ujawnił ani nazwy miejscowości, ani personaliów bohaterów artykułu. Anna M., która przed zmianą płci mieszkała na Zamojszczyźnie, poczuła się urażona tą publikacją. Dowodziła, że redakcja naruszyła jej dobra osobiste, ujawniła intymną tajemnicę i chociaż nie podała jej personaliów, to w rodzimej miejscowości została rozpoznana. Przed zamojskim sądem domagała się przeprosin i 20 tys. zł zadośćuczynienia na cele społeczne.

Autorka tekstu i redaktor naczelny "TZ" nie uznali roszczenia. Argumentowali, że artykuł był wyważony, chronił personalia bohaterów, wcześniej zaś Anna M. sama szukała rozgłosu w mediach, o czym świadczą publikacje i audycja z jej udziałem. Podnosili, że napisali jedynie o niewielkim wycinku tego, o czym wiedzieli wszyscy mieszkańcy wioski. Ich zdaniem nie można mówić, że powódka została rozpoznana po artykule, gdyż w jej środowisku każdy wiedział, o kogo chodzi, ponieważ ona sama nie kryła faktu zmiany płci.

Sąd Okręgowy w Zamościu podzielił stanowisko gazety i oddalił powództwo. Przyjął, że skoro intymna decyzja o zmianie płci oraz związane z tym okoliczności zostały publicznie ujawnione, to redakcja "Tygodnika Zamojskiego" zwolniona była z obowiązku uzyskania od Anny M. zgody na ujawnianie tych informacji. Podnosił też, że redakcja działała w interesie małoletniego dziecka, a dziennikarze zebrali materiał w sposób rzetelny, bez przekłamań, nie ujawniając personaliów ani nazwy miejscowości.

Odmiennie stwierdził Sąd Apelacyjny w Lublinie, który uznał, że redakcja naruszyła prawo do prywatności powódki i złamała art. 14 pkt 6 prawa prasowego. Zabrania on dziennikarzowi bez zgody osoby zainteresowanej publikowania informacji oraz danych dotyczących prywatnej sfery życia, chyba że wiąże się to bezpośrednio z działalnością publiczną danej osoby. Zdaniem sądu udzielona przez powódkę konkretnej redakcji jednorazowa zgoda na opublikowanie informacji dotyczących intymnej sfery jej życia nie uprawnia dziennikarza z innej gazety do ich publikowania. Sąd uznał, że zamojscy dziennikarze naruszyli też dobra powódki, cytując bez jej zgody fragment prywatnej korespondencji (nagłówek i podpis). Według sądu fakt zatajenia przez redakcję personaliów bohaterów i miejscowości nie miał znaczenia, skoro Anna M. została zidentyfikowana w swoim środowisku, co miało dla niej negatywne konsekwencje.

Siła nośna artykułu jest nieporównywalnie większa niż plotek lub opowieści przekazywanych z ust do ust - uznał sąd.

Od dziennikarza i redaktora naczelnego zasądził solidarnie 10 tys. zł zadośćuczynienia na cele społeczne. Michał Kamiński, redaktor naczelny "TZ", nie wie jeszcze, czy będzie składał kasację od wyroku. Po doniesieniu Anny N. sprawą złamania prawa prasowego zajmuje się też Prokuratura Rejonowa w Zamościu.



polecana praca

reklama

poszukaj książki na ten temat Książki związane z tematem
zobacz także więcej tytułów

Reporterzy bez fikcji. Rozmowy z polskimi reporterami

Wywiad z księdzem egzorcystą

Wywiad z władzą

Portrety. Kreatywna fotografia. (poradnik)

Fotografia prasowa. Z obiektywem za kulisami niezwykłych wydarzeń

My, właściciele Teksasu. Reportaże z PRL-u


Wpisz tytuł lub autora i wybierz z listy księgarnię do przeszukania.
Po wybraniu księgarni pojawi się przycisk wyszukiwania.

e-wydania E-wydania. Czytaj na komputerze!
zobacz także więcej tytułów

Rzeczpospolita

Gazeta Wyborcza

Tygodnik Powszechny

Tygodnik Do Rzeczy

Press

Egzorcysta. Pismo ludzi wolnych
zarabiaj Zarabiaj z Reporterzy.info
zobacz także zobacz, kto dzieli się pieniędzmi
Nexto

społeczność

Facebook Twitter Google+ LinkedIn RSS

wspomóż rozwój


regulamin | polityka prywatności | współpraca | o autorze | RSS | sklep reportera | usługi finansowe | mapa serwisu | © Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o17