artykuł dodany do działu Warsztat reportera

Prawie jak kicz... prawie robi...

autor

Daniel Stenzel
dstenzel@poczta.fm
autor jest dziennikarzem lokalnej telewizji w Gdyni


Być może dzisiejsze programy informacyjne przypominają wielki show. Ale ja wolę wielki show, od nudnego pseudoserwisu, który zrozumie wybrana garstka polityków i ekonomistów. Wolę polszczyznę niepoprawną, od kompletnie niezrozumiałej.

Światełka źródłem sukcesu?
Oto trochę polemiki z autorami różnych artykułów w tym serwisie o WYDARZENIACH, FAKTACH, WIADOMOŚCIACH i PANORAMIE. W większości złośliwcy wskazują na światełka, jazdy kamer i muzykę - jako źródło sukcesu serwisów TVN i Polsatu. Niektórzy wyrażają swoje oburzenie, wręcz brzydzą się podobno "przerostem formy nad treścią!". Tymczasem wbrew opinii światełka i jazdy kamer są tylko uzupełnieniem serwisu. Są one wprowadzeniem w świat informacji. Widz dzięki nowej technologii czuje się w środku wydarzeń. Dynamicznie prowadzony program, łączenia na żywo i tak wypominane "światełka i jazdy kamer" powodują, że oglądając niektóre wydania, czujemy się prawie jak współuczestnicy wydarzeń. I oczywiście, "prawie" robi wielką różnicę. Ale nie ulega wątpliwości, że im program ciekawszy wizualnie, tym się go chętniej ogląda. Nawet jeśli się skończyło 5 uczelni wyższych z wyróżnieniem!

Język ulicy
Kolejny powód, dla którego FAKTY i WYDARZENIA są jednymi z najpopularniejszych serwisów, jest ich "lekkość" w przekazie. Otóż to nie jest tak, że informacje są zarezerwowane jedynie dla inteligencji, dla której najważniejszy jest podobno bezstronny, w pełni obiektywny i pozbawiony emocji przekaz. Serwisy TVN i Polsatu pokazały nam, że każda wiadomość może być przekazana tak, by była zrozumiała dla większości społeczeństwa. Traktowanie Faktów, jako programu dla mało błyskotliwych i niewykształconych jest kompletnie nieuzasadnione, bo dziennikarze mają służyć ludziom i dostarczać im informacje, ale w sposób jak najbardziej zrozumiały. To 17 lat temu skończyła się era gadającej głowy reżimowego dziennika, którego nikt nie oglądał, albo jak oglądał to dlatego, że nie miał innego wyboru. Dzisiaj dostarczanie informacji wymaga jasnego i w pełni zrozumiałego języka. Być może nie zawsze jest to język prof. Miodka. Ale kto powiedział, że Polska ma mówić tym językiem? Może to właśnie język ulicy jest poprawny, a nie salonowy bełkot? Dzisiaj rezygnacja z języka czołowych programów telewizji Waltera i Solorza spowodowałoby cofnięcie serwisów informacyjnych do ery cytatów rzeczników i uwstecznienia telewizji. Co więcej spowodowałoby to, że widz odwróciłby się od programów informacyjnych, bo by ich po prostu nie rozumiał. Prawdopodobnie nikt takich badań nie prowadził, ale dam głowę, że pojawienie się dziennika TVN i Polsatu przyciągnęło przed telewizory miliony nowych widzów. Dlaczego? Bo przekaz stał się zrozumiały. Widz zaczął rozumieć co się dzieje dookoła niego, bo zaczął rozumieć język news?a.

Dziennikarz tłumaczem
Nieraz spotkałem się z opinią, że komentarze dziennikarzy pod koniec materiału pozbawiają widza możliwości wyrobienia opinii. Że te autorskie komentarze stanowią o braku dziennikarskiej bezstronności i są pozbawione obiektywizmu. Prawo do krytyki ma każdy widz, analityk i medioznawca. Tylko, czy ktokolwiek pomyślał o tym, że końcowy komentarz może być uzupełnieniem materiału i często wytłumaczeniem tego, co robią główni bohaterowie news?a? Być może nie zawsze zgadzamy się z tymi komentarzami. Ale przecież nawet jeśli się z tym nie zgodzimy i pomyślimy sobie, że "to jest zupełnie inaczej" to w tym momencie dziennikarz odniósł sukces - bo zmusił do przemyśleń i analizy leniwego widza! Widza, który prawdopodobnie by się nad tym nie zastanowił, gdyby dostał jedynie suchą, pozbawioną emocji informacje w rządowej telewizji.

Nie zawsze także przeciętny widz rozumie polityczne zamieszanie, problemy gospodarki. Nie zawsze widz wie co jest przyczyną nienawiści na szczytach władzy. Nie za każdym razem widz ma świadomość tego, co wpływa na "jutro". Dziennikarz ma mu to wytłumaczyć. Widz, po obejrzeniu serwisów informacyjnych musi mieć poczucie sytości. Bo zrozumiał o co w tym chodzi, bo zobaczył co się dzieje, bo wreszcie poznał inną opinię i sam ją sobie wyrobił.

Chwała komercji!
Krytykowanie serwisów TVN i Polsatu, wskazywanie na ich "prostotę" przekazu i przerost treści nad formą z całą pewnością nie służy widzowi. Wręcz przeciwnie! To dzięki komercyjnej konkurencji w informacji udaje się przyciągnąć nowych widzów, zaciekawić ich tym co się dzieje w otaczającym nas świecie. To konkurencja zmusza także telewizję publiczną do zmiany treści, formy i języka. Dzisiejsza Panorama o 18.30, czy główne wydanie Wiadomości są coraz bardziej przychylne widzowi. Bo siedząc przed telewizorem nie czuję, że prowadzący się nade mną znęca, a dziennikarz się śmieje, że nie rozumiem o co chodziło braciom u władzy, albo co ta niedobra inflacja narobiła.

Chwała telewizji komercyjnej, że ona zmienia dzisiejszą telewizje publiczną! Być może dzisiejsze programy informacyjne przypominają wielki show. Ale ja wolę wielki show, od nudnego pseudoserwisu, który zrozumie wybrana garstka polityków i ekonomistów. Wolę polszczyznę niepoprawną, od kompletnie niezrozumiałej. Wreszcie wolę skrytykować dziennikarza za jego komentarz, niż rzecznika prasowego za komunikat.

Telewizja się zmienia. Widzowie też. Wolny rynek daje nam szansę wyboru. Jeżeli nie chcę oglądać rządowej telewizji, oglądam prywatną. Jeżeli rażą mnie złośliwe komentarze dziennikarzy niepajających sympatią do obecnie rządzących, zawsze mogę obejrzeć serwisy TV Trwam i TVP. I chwała temu, kto wymyślił pluralizm, demokrację, swobodę i wolność!



polecana praca

reklama

poszukaj książki na ten temat Książki związane z tematem
zobacz także więcej tytułów

13 wojen i jedna. Prawdziwa historia reportera wojennego

Propaganda w NRD. Media i literatura

Resortowe dzieci. Media

Kruchy lód. Dziennikarze na wojnie

Wywiad z księdzem egzorcystą

Wywiad z władzą


Wpisz tytuł lub autora i wybierz z listy księgarnię do przeszukania.
Po wybraniu księgarni pojawi się przycisk wyszukiwania.

e-wydania E-wydania. Czytaj na komputerze!
zobacz także więcej tytułów

Parkiet

Przegląd Sportowy

Fakt

Tygodnik Powszechny

Polityka

Newsweek
zarabiaj Zarabiaj z Reporterzy.info
zobacz także zobacz, kto dzieli się pieniędzmi
iBroker

społeczność

Facebook Twitter Google+ LinkedIn RSS

wspomóż rozwój


regulamin | polityka prywatności | współpraca | o autorze | RSS | sklep reportera | usługi finansowe | mapa serwisu | © Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o17