25.12.2017 Marketing i PR
Dlaczego influencer marketing działa? Raport Newspoint
BARD
źródło: Analityka i monitoring influencerów, Newspoint, grudzień 2017Już 4 na 10 ludzi ma konto w mediach społecznościowych. Każdy internauta, prowadzący profil społecznościowy czy bloga, może być dla swoich odbiorców influencerem. Czyli mieć wpływ na to, co jego widownia myśli i co lubi. Ponieważ, jak pokazują cytowane przez Newspoint badania, już dla ponad 70% odbiorców treści tworzone przez influencerów są pierwszym źródłem informacji o produktach, nic dziwnego, że sięgnęła po nich branża reklamowa.
Influencer marketing, jak podkreślają autorzy raportu, jest dziś najszybciej rosnącą formą pozyskiwania klientów zostawiając mocno w tyle SEO, mailingi i płatną reklamę.
- Obecnie internet to w dużej mierze treści tworzone przez jego użytkowników, bardzo istotne z punktu widzenia marek. 65% internautów uważa opinie innych użytkowników sieci za bardzo ważne i uwzględnia je podczas decyzji zakupowych - komentuje w raporcie Robert Stalmach, CEO Newspoint. - Te zjawiska zmieniają sposób komunikacji marek z odbiorcami. Użytkownicy są mniej otwarci na informacje uzyskiwane od marek i bardziej skłonni do kierowania się sugestiami osób, którym ufają.
Dlaczego influencer marketing działa? Jak wynika z raportu "Analityka i monitoring influencerów", influencerzy tworzą trzy razy więcej angażujących treści, niż osoby nie będące liderami opinii, a każdy ich materiał czterokrotnie bardziej wpływa na decyzje zakupowe ich odbiorców. Korzyści, jakie firmy mogą mieć ze współpracy z liderami opinii to:
- influcencer dociera do idealnie dopasowanej grupy odbiorców, więc koszt dotarcia do potencjalnych klientów jest niższy,
- influcencer jest bardziej autentyczny i bardziej wiarygodny, niż nachalna i inwazyjna reklama,
- treści influencera są odporne na działanie programów typu AdBlock,
- treści tworzone przez influencera mają szansę na rozprzestrzenianie się metodą kuli śniegowej,
- influencer może mieć świeże, nowe spojrzenie na produkt.
Oczywiście, współpraca z influencerami nie daje automatycznie gwarancji sukcesu. Również do tego zagadnienia należy podejść z przemyślaną strategią.
- Wyboru odpowiednich twórców do kampanii nie ułatwia świadomość, jak często podawane przez nich statystyki są nadmuchane (np. wymianą komentarzy i odwiedzin między sobą, używaniem botów automatycznie polubiających inne profile na Instagramie czy innych „systemach wymiany ruchu”. Pomijam również cały obszar „fake-cewebrytów”, którzy od początku do końca są sztuczni - tłumaczy w raporcie Newspoint Kamil Mirowski, Creative Marketing Consultant 1000ideas, MrSocial.pl. - Dlatego tak ważne jest zweryfikowanie twórców pod kątem ich autentyczności (żadna marka nie chciałaby być kojarzona z oszustami) oraz zasięgu i zaangażowania w grupie celowej (bo nie ukrywajmy – chcielibyśmy docierać do jak największego grona naszych potencjalnych Klientów, a nie przypadkowych osób).
Pomimo tych zastrzeżeń i ryzyk, marki coraz chętniej sięgają po influencerów i będzie to trend rosnący błyskawicznie. Analitycy przewidują, że do 2020 roku marketing influencerów będzie wart 10 miliardów dolarów.
Cały raport "Analityka i monitoring influencerów" pobrać można na stronie Newspoint.pl.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Marketing i PR:
AI marketing kontra marketing napędzany AI
Karolina Łukasiewicz
Jak odróżnić buzzword od sztucznej inteligencji, która rzeczywiście podnosi efektywność biznesową? Czy każdy marketing wykorzystujący algorytmy jest rzeczywiście napędzany przez AI? Nie, ponieważ w wielu przypadkach AI marketing to jedynie automatyzacja konkretnych, znanych już wcześniej procesów.
Widoczność marki w epoce algorytmów
Aleksander Pawzun
Kilka lat temu wszystko było prostsze. Wystarczyło mieć dobrą stronę internetową, robić SEO, prowadzić bloga i publikować w mediach społecznościowych. Kto był systematyczny, ten był widoczny. Kto inwestował w treści i pozycjonowanie, ten zdobywał klientów. Ten świat już nie istnieje.
Psychologia kolejek. Odkrycie naukowców wykorzystane w call center
Andrzej Sowula
Odkrycie opisane po raz pierwszy przez psychologów w drugiej połowie 2024 roku dotyczy tak zwanego "efektu względnego postępu". Gdy klienci obserwują szybką obsługę na początku oczekiwania, znacznie lepiej tolerują wolniejszą obsługę w dalszej części czekania.
Podobne artykuły:
VoD przyszłością cyfrowej reklamy
Mariusz Maksymiuk
Od początku późnych lat 20. telewizja przeszła wiele transformacji: nadejście koloru, dźwięku i tę największą – Internetu. To właśnie Internet całkowicie zmienił jej format. Dziś nikt z nas nie musi siadać na kanapie o określonej porze, aby obejrzeć ulubiony serial.
Perswazja w sprzedaży i marketingu. Poznaj sześć zasad
Daria Widerowska
Czy wiesz, jak duży wpływ na podejmowane przez siebie decyzje mają klienci? Czy znają mechanizmy, które wpływają na ich wybory? Sprawdź, w jaki sposób sprzedawcy oraz marketerzy wykorzystują zasady wpływu Roberta B. Cialdiniego.
Do Góry Kulami. Niezwykłe wyzwanie na rzecz dzieci z kliniki onkologii
Ewa Harapin
Akcja Do Góry Kulami to projekt, który realizują dwie przyjaciółki (Ewa Harapin i Klaudia Knieja). Swoim działaniem chcą wesprzeć dzieci, które na co dzień walczą z rakiem. Dlatego 3 września dziewczyny wyruszyły na wędrówkę na Szpiglasowy Wierch (2172 m n.p.m.) w Tatrach Wysokich. [Reporterzy.info wspierają]
Klienci podrywają boty z obsługi. Co mówią badania contact center
Krzysztof Fiedorek
Badania firmy Infobip pokazują, że blisko 20% Amerykanów prowadzi zalotne rozmowy z botami podczas załatwiania standardowych spraw związanych z obsługą klienta. Tendencja ta jest szczególnie widoczna wśród osób w wieku od 35 do 44 lat, gdzie ponad połowa badanych przyznała się do flirtowania z wirtualnym asystentem.





























