2.03.2026 Prawo w mediach
AI w dezinformacji. Operacja Matrioszka i personalizacja fejków
Anna Mikołajczyk-Kłębek, PAP Nauka w Polsce
ilustracja: DALL-EW ubiegłym roku badacze z Instytutu Nauk Politycznych UWM zrealizowali projekt „Wpływ rosyjskiej dezinformacji na kształtowanie opinii publicznej w krajach Europy Wschodniej - analiza i strategie przeciwdziałania”. Celem przedsięwzięcia było zbadanie mechanizmów rosyjskiej dezinformacji jako narzędzia hybrydowego w Mołdawii i Gruzji oraz wypracowanie konkretnych strategii przeciwdziałania tym zagrożeniom.
Jak zauważył dr hab. Wojciech Kotowicz z Instytutu Nauk Politycznych na Wydziale Nauk Społecznych UWM, w trakcie badań naukowcy zidentyfikowali kilka podstawowych trendów, które będą kształtować krajobraz dezinformacji w najbliższym czasie. Jest wśród nich coraz powszechniejsze wykorzystanie sztucznej inteligencji do generowania fałszywych treści.
- Operacja Matrioszka, którą badaliśmy w kontekście Mołdawii, była jedną z pierwszych kampanii na tak dużą skalę wykorzystujących AI do tworzenia deepfake`ów, fałszywych artykułów prasowych i botów konwersacyjnych, które były praktycznie nie do odróżnienia od prawdziwych użytkowników. Technologia ta staje się coraz bardziej dostępna i wyrafinowana - zaznaczył naukowiec.
Jak opisał, były już odnotowane przypadki deepfake`ów wideo przedstawiających europejskich polityków wypowiadających się w sposób, który nigdy nie miał miejsca, ale jakość tych materiałów była na tyle wysoka, że nawet eksperci mieli trudności z ich zidentyfikowaniem.
Kolejny trend to personalizacja dezinformacji. - Dzięki zaawansowanej analityce danych i profilowaniu użytkowników, rosyjskie kampanie dezinformacyjne mogą teraz dostarczać różne narracje różnym grupom odbiorców, maksymalizując swoją skuteczność. Podczas badań w Gruzji odkryliśmy, że ta sama kampania dezinformacyjna wykorzystywała zupełnie różne argumenty w zależności od tego, czy była skierowana do mieszkańców miast czy wsi, do młodych czy starszych, do osób religijnych czy świeckich - wyjaśnił.
- Dla starszych mieszkańców obszarów wiejskich narracja koncentrowała się na zagrożeniu dla tradycyjnych wartości i religii, podczas gdy dla młodych mieszkańców miast wykorzystywano argumenty ekonomiczne i obawy przed utratą suwerenności. Ta segmentacja sprawia, że przeciwdziałanie dezinformacji staje się znacznie trudniejsze, ponieważ nie mamy do czynienia z jedną spójną narracją, ale z wieloma dostosowanymi przekazami - zwrócił uwagę.
Jako przykład podał sytuację w Mołdawii, gdzie badacze obserwowali, jak przez lata budowano narrację o korupcji elit proeuropejskich, która ostatecznie przełożyła się na znaczące poparcie dla opcji prorosyjskich w wyborach. Nie było to dziełem jednej kampanii wyborczej, ale rezultatem systematycznego, wieloletniego wysiłku.
Według Wojciecha Kotowicza podobnie wygląda to w Polsce. - Rosyjska dezinformacja nie koncentruje się tylko na bieżących wydarzeniach, ale stara się budować długoterminowe narracje, podważające naszą tożsamość europejską i atlantycką - zauważył.
- Musimy być gotowi na to, że dezinformacja będzie wykorzystywać realne problemy i frustracje społeczne. Najbardziej skuteczna dezinformacja nie jest całkowicie fałszywa, opiera się na prawdziwych problemach, takich jak inflacja, kryzys mieszkaniowy, nierówności społeczne; i przedstawia uproszczone, populistyczne rozwiązania, często obwiniając Zachód, Unię Europejską czy lokalne elity - podkreślił.
Według badacza rosyjska dezinformacja odnosi największe sukcesy tam, gdzie trafia na grunt silnych, wewnętrznych podziałów społecznych i politycznych. - Rosja nie próbuje narzucić jednej narracji, lecz tworzy wielość sprzecznych komunikatów, aby wywołać chaos poznawczy i poczucie bezradności u odbiorcy - podsumował.
Grant na realizację projektu badawczego UMW przyznało Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego w ramach III Otwartego Konkursu. Projekt był realizowany od 1 czerwca do 31 października ub.r. przez zespół badawczy z Instytutu Nauk Politycznych. Kierownikiem projektu był dr Wojciech Kotowicz, a wzięli w nim udział także eksperci: prof. dr hab. Arkadiusz Żukowski, dr hab. Waldemar Tomaszewski, prof. UWM, dr hab. Krzysztof Żęgota, prof. UWM oraz dr hab. Marcin Chełminiak, prof. UWM.
źródło: naukawpolsce.pl
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Prawo w mediach:
Krew w świecie mediów. Raport IFJ o dziennikarzach zabitych w 2025
KFi
Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy opublikowała wstrząsający dokument "2025 Killed List Report". Wzrost przemocy wobec pracowników mediów widać na całym świecie. W minionym roku życie straciło 128 osób. Giną z powodu odwagi w ujawnianiu faktów, które władze próbują ukryć.
Reklama suplementów diety w Polsce. Kto patrzy na ręce influencerom?
Newseria, KFi
Co trzeci polski internauta bierze pod uwagę rekomendacje influencerów przy podejmowaniu decyzji zakupowych dotyczących leków i suplementów diety. Choć promocja takich produktów jest regulowana, zdarzają się przypadki reklamy na bakier z prawem.
Prawo w marketingu. Nowe regulacje dla branży
Agnieszka Gilewska
W 2025 roku branża marketingowa staje przed wyzwaniem dostosowania strategii do coraz bardziej rygorystycznych regulacji dotyczących ochrony prywatności użytkowników, transparentności i wykorzystania sztucznej inteligencji. Jak się przygotować?
Podobne artykuły:
Media lokalne - sprostowania
Bartłomiej Dwornik
Uregulowania dotyczące sprostowań są chyba najczęściej łamaną zasadą w polskich mediach. Wyraźny jest podział na te, które nigdy nie przyznają się do błędów i takie, które potrafią posypać głowę popiołem.
Złudne bezpieczeństwo. Małe i średnie firmy łatwym celem cyberprzestępców
KF
35% firm z sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) obawia się kradzieży danych osobowych swoich pracowników. Wynika to z badań przeprowadzonych na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów.
Deepfake, Lip Sync i artefakty. Jak oszuści używają sztucznej inteligencji
grg/ mick
W internecie pojawia się coraz więcej przestępstw typu deepfake - ostrzegają eksperci z instytutu badań Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej. Technika oszustw polega na wykorzystaniu głosu i twarzy znanych osób, obrobionych przy pomocy sztucznej inteligencji.
Upominki od firm - przyjmować czy nie?
Patrycja Kierzkowska
Zdania w tej kwestii są podzielone. Przyjęcie prezentu do niczego nie zobowiązuje, ale daje przekonanie, że można Cię kupić.






























