26.01.2026 Historia mediów
Jamal Khashoggi. Medialna pułapka, iluzja wolności i cena wolnego słowa
Małgorzata Dwornik
fot. April Brady • CC BY 2.0 • WikimediaNa przełomie lat 50. i 60. XX wieku Arabia Saudyjska opływała już w bogactwo ropy naftowej. I choć surowiec ten przyniósł rozwój gospodarczy kraju, a także prestiż na arenie międzynarodowej, to polityka rządzących polegała na "szastaniu" pieniędzmi, beztroskim życiu i bardzo szerokich gestach wobec siebie samych. Doprowadziło to do wielkich dziur budżetowych, zadłużeń poza granicami kraju, a co za tym idzie - obniżenia stopy życiowej przeciętnego Saudyjczyka. Rodzina królewska była skłócona, co też nie pomagało w tworzeniu pozytywnego wizerunku władców.
W takich to czasach, w 1958 roku, w rodzinie o korzeniach tureckich przyszedł na świat Jamal Ahmad Hamza Khashoggi. Urodził się 13 października w Medynie, jednym z najstarszych i najważniejszych miast w kulturze i historii islamu. Rodzina małego Jamala należała do elity zaprzyjaźnionej z rodziną królewską. Chłopak, wychowywany w dobrobycie, podstawowe i średnie wykształcenie otrzymał w kraju, ale na studia wyjechał do USA.
Tam w 1982 roku, na Uniwersytecie Stanowym Indiany, otrzymał tytuł licencjata z zakresu administracji biznesowej, po czym wrócił do kraju. Przez rok pracował jako kierownik księgarni, a w 1984 roku podjął pracę w angielskojęzycznym dzienniku Saudi Gazette i arabsko-saudyjskiej gazecie Okaz jako reporter. Przez dwa lata pisał o sprawach bieżących, sympatyzował z Bractwem Muzułmańskim i choć był wierzący, nigdy nie wstąpił w jego szeregi, a po kilku latach zmienił swoją orientację polityczną. Po latach wspominał, że był... zbyt islamistyczny dla świeckich liberałów, ale zbyt liberalny dla tradycyjnych, konserwatywnych wahabitów.
Pierwszy wywiad z bin Ladenem
W 1986 roku przeniósł się do angielskojęzycznego dziennika Arab News, a w następnych latach (1987-1990) podjął współpracę z kolejnymi gazetami i czasopismami, takimi jak Asharq Al-Awsat, Al Majalla czy Al Muslimoon. Został korespondentem w Sudanie, Kuwejcie, Afganistanie i na całym Bliskim Wschodzie. To dla Al Majalla w maju 1988 roku przeprowadził swój pierwszy wywiad z Osamą bin Ladenem jako przywódcą wygranej strony w wojnie z ZSRR. Obszerny i pochlebny dla islamistów tekst wraz ze zdjęciami ukazał się 4 maja w 430. numerze dziennika, zaś jego autor, przeciwnik komunizmu i sympatyk Bractwa, przeniósł się do Kuwejtu i zapisał się na tamtejszy uniwersytet.
Nigdy nie ukrywał swojej znajomości z Osamą. Znali się i to bin Laden zaprosił go do Pakistanu, gdzie powstawała Al-Kaida. W swoim pierwszym reportażu dla Arab News wspomina to wydarzenie tak:
"Przeprowadziłem wywiad z Osamą. [Był] łagodnym, entuzjastycznym młodym człowiekiem, który nie mówił zbyt wiele i nie podnosił głosu podczas rozmowy. [Rozmawialiśmy] o sytuacji mudżahedinów i o tym, co [bin Laden] robił, aby im pomóc. Nie znałem go na tyle dobrze, by go oceniać lub oczekiwać od niego czegokolwiek innego. Jego zachowanie w tamtym czasie nie pozostawiało wrażenia, że stanie się tym, kim się stał".
Spotkali się jeszcze kilka razy, ale ich drogi się rozeszły. Z czasem Khashoggi uznał bin Ladena za terrorystę, a to wykluczało go z grona znajomych dziennikarza i stawiało w opozycji do jego własnych poglądów.
Ryzykowne tematy. Niewygodne pytania
W 1991 roku powołano Jamala na redaktora naczelnego Al Madina, gdzie spędził kolejnych osiem lat. Nie był jednak redaktorem, który pisze zza biurka. Został jednocześnie korespondentem własnej gazety. Już wtedy uchodził za eksperta od Bliskiego Wschodu. Jego artykuły drukowały poczytne gazety krajów arabskich, powoływały się na jego opinie dzienniki na całym świecie, a pierwsze relacje jako redaktora naczelnego pochodziły z Zatoki Perskiej i działań wojennych, jakie tam się rozgrywały (I wojna w Zatoce, 1990-1991). W tym samym czasie nawiązał współpracę z Saudyjską Agencją Wywiadowczą poprzez osobę księcia Turkiego ibn Fajsala, stając się jednocześnie na kilka lat doradcą rodziny królewskiej.
Przez osiem lat pisał nie tylko o sprawach zagranicznych, ale i o kłopotach własnego kraju. Iracki atak rakietowy w lutym 1991 roku na koszary amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Dhahranie, zamach bombowy w Rijadzie przed siedzibą OPM-SANG 13 listopada 1995 czy wielki pożar w Mekce 15 kwietnia 1997 roku to tylko namiastka tego, czym w tamtych latach żyła Arabia Saudyjska i sam Khashoggi, który - sympatyzując z polityką USA - coraz częściej mówił o terroryzmie i niesprawiedliwości społecznej. Krytykował brak reform, słabości różnych instytucji, kłopoty z edukacją, poruszał problem relacji Arabii Saudyjskiej z polityką islamską, a wszystkie tematy balansowały na granicy bezpieczeństwa: można czy nie można o tym mówić?
W 1999 roku Khashoggi rozstał się z Al Madina i przeniósł się do dziennika Arab News, gdzie został zastępcą redaktora naczelnego. Pozostał na tym stanowisku do 2003 roku. To tu przeżył ataki z 11 września 2001 roku, które nazwał atakiem na tolerancję, współistnienie i sam islam, a Osamę bin Ladena nazwał już otwarcie terrorystą. Swoje zdanie i niepokoje przedstawił w numerze z 11 października 2001 roku w artykule "Afghanistan and Pakistan: Time to close old chapters" ("Afganistan i Pakistan: Czas zamknąć stare rozdziały"), a dwa miesiące później popierał politykę amerykańską w artykule "Marines prepare prison camp for Al-Qaeda" (16 grudnia 2001, Arab News).
52 dni wolności i zakaz wykonywania zawodu
Przez cztery lata zajmował się głównie sprawami Afganistanu, bezpieczeństwa i terroryzmu. Pod tym kątem przeprowadził wiele wywiadów z politykami z różnych krajów, które zaowocowały czasami dość ostrymi artykułami. Jednak nigdy nie posądzano go nawet o najmniejszy fanatyzm, a raczej traktowano jako dziennikarza pozyskującego i przedstawiającego fakty oraz konkretne źródła. Uchodził za dziennikarza obiektywnego, może więc dlatego w 2003 roku zaproponowano mu prowadzenie młodego dziennika Al Watan (Arabia Saudyjska), ale władza się przeliczyła. Khashoggi skrytykował wpływy władzy religijnej na politykę kraju. Pisał:
"W tej chwili nie wierzę, że musimy tworzyć państwo islamskie. Myślę, że państwo islamskie byłoby ciężarem, być może upadłoby, a ludzie byliby bardzo rozczarowani. Być może zachwiałoby to naszą wiarą w wiarę, gdybyśmy nalegali na utworzenie państwa islamskiego… Koran podkreśla, że narzucanie religii innym jest zabronione… Nie ma przymusu w religii. To kwestia wyboru".
W rezultacie wyleciał z posady po 52 dniach, a na dokładkę dostał zakaz wykonywania zawodu dziennikarza. Jako że nie mógł znaleźć pracy na rodzimej ziemi, wyjechał najpierw do Londynu, a potem do Waszyngtonu. Był doradcą medialnym Turkiego al-Fajsala, który piastował stanowisko ambasadora Arabii Saudyjskiej, a że panowie znali się, więc…
Na łono rodzimego Al Watan Jamal powrócił w 2007 roku, kiedy cofnięto mu zakaz wykonywania zawodu, i tym razem pozostał w fotelu redaktora naczelnego przez trzy lata. Zarząd gazety postawił Khashoggiemu trzy warunki:
- Ma utrzymać się na stanowisku redaktora naczelnego dłużej niż dwa miesiące (to jako żart).
- Ma sprawić, aby gazeta nie obniżyła lotów i nie straciła ducha.
- Aby on sam nie przekroczył swoich możliwości.
Dziennikarstwo to misja? Coraz mniej
O swoim powrocie do dziennika i zawodu w wywiadzie z 25 kwietnia 2007 dla Al-Awsat mówił tak:
"Wybrali mnie, ponieważ potrzebują profesjonalnego dziennikarza. Dostrzegli we mnie doświadczenie, które pozwoliłoby mi z powodzeniem zarządzać prosperującą gazetą".
W tym samym wywiadzie przedstawił swoje plany co do prowadzenia gazety, a przy okazji określił swój stosunek do dziennikarstwa:
"Nie jestem już przekonany do starej koncepcji, że dziennikarstwo to misja. Teraz uważam, że gazeta to usługa publiczna, taka jak woda i prąd. Stąd wzięła się idea misji, która obejmuje głoszenie, doradztwo, oświecanie i edukację. Mówiąc dokładniej, dostarcza czytelnikowi informacji, zarówno politycznych, jak i ekonomicznych, a nawet takich, które mogą wydawać się mniej istotne, jak recenzje restauracji, ale są interesujące dla klienta [czytelnika]".
Przyznał, że praca w dyplomacji nauczyła go innego spojrzenia na sferę rządzącą i z tych doświadczeń faktycznie korzystał, choć nie omijał trudnych tematów. Tak jak obiecał, nie przekraczał swoich możliwości, ale też nie milczał. Gazeta poruszała ważkie tematy:
- Kobieta w świecie islamu.
- Czy Mutawwa (Komitet ds. Krzewienia Cnót i Zapobiegania Złu) jest potrzebny społeczeństwu?
- Jaki wpływ mają uczeni islamscy na politykę kraju?
- Kara śmierci.
Choć bardzo się starał, to w maju 2010 roku pożegnał redakcję Al Watan. Oficjalna wersja brzmiała: "...zrezygnował, aby skupić się na swoich osobistych projektach", a nieoficjalnie wiedziano, że poszło o artykuł Ibrahima al-Almaee, który krytykował salafizm (ruch islamskiego odrodzenia), a rezygnacja (lub dymisja) Jamala miała miejsce trzy dni później. On sam w wywiadzie dla Al Arabiya News 16 maja 2010 roku mówił:
"Nie ma odnoszącego sukcesy redaktora naczelnego, który chętnie by zrezygnował, ale szczególne okoliczności skłoniły mnie do podjęcia tego kroku… Gazeta odnosiła duże sukcesy i nie napotkała żadnych problemów ani nacisków, ale dla każdego, kto pracuje w dziennikarstwie, są sukcesy i błędy… Niestety, niektórzy pamiętają tylko błędy, a zapominają o sukcesach. Relacjonowałem reformy zachodzące w królestwie i tego typu relacje będą kontynuowane, a gazeta pozostanie taka sama".
Al-Arab. 24 godziny bezstronnej telewizji informacyjnej
Khashoggi niedługo był bezrobotnym, bo już w czerwcu książę Al-Walid ibn Talal powołał go na stanowisko szefa nowo powstałego, całodobowego kanału informacyjnego Al-Arab. Prace nad uruchomieniem kanału trwały 5 lat. W tym czasie Jamal formował zespół, pisał projekty, podpisywał umowy partnerskie (Bloomberg). W 2013 roku wydał dwie książki: "Zajęcie rynku saudyjskiego" (o przejmowaniu rynku saudyjskiego przez biznes zagraniczny) oraz "Arabska Wiosna w czasach Bractwa Muzułmańskiego" (zbiór zmodyfikowanych artykułów od początku Arabskiej Wiosny).
Oprócz tego pisał artykuły do różnego rodzaju stron internetowych, występował jako ekspert i komentator Bliskiego Wschodu dla kanałów saudyjskich i międzynarodowych, takich jak MBC, BBC, Al Jazeera czy Dubai TV. Jednocześnie od czerwca 2012 roku do września 2016 roku pisał felietony dla kanału informacyjnego Al Arabiya.
1 lutego 2015 roku stacja Al-Arab zaczęła nadawanie z Manamy w Bahrajnie. Khashoggi dysponował ekipą 280 osób na terenie 30 krajów, w tym 20 korespondentów w Arabii Saudyjskiej.
"Uruchomienie Al-Arab jest odpowiedzią na realną potrzebę niezależnego i bezstronnego kanału" - powiedział Jamal na inauguracji stacji.
Pierwszymi tematami kanału były:
- pozbawienie obywatelstwa 72 osób,
- zabójstwo japońskiego zakładnika,
- chaos polityczny w Jemenie,
- fala przemocy w Egipcie.
Stacja, która miała być konkurencyjna dla Al-Dżaziry i Al-Arabiji, działała zaledwie 24 godziny i kanał zamknięto. Według Bahrajńskiego Urzędu Informacji "postanowiono wstrzymać działalność Al-Arab, ponieważ kanał ten nie uzyskał niezbędnych zezwoleń", ale gazeta Akhbar Al-Khalij ujawniła, że "zakaz nadawania odnosi się do faktu, że menedżerowie kanału nie byli neutralni i że nie powinni omawiać niczego, co mogłoby mieć negatywny wpływ na unię krajów Zatoki Perskiej i jej orientację polityczną". I tak Jamal Khashoggi pobił swój własny rekord bycia szefem.
Krytyka Trumpa i szlaban na publikacje
Przez kolejne dwa lata pisał jako niezależny dziennikarz. W grudniu 2016 roku brytyjskie media poinformowały, że władze Arabii Saudyjskiej wydały Jamalowi Khashoggiemu zakaz publikacji i występów w telewizji "za krytykę nowo wybranego prezydenta USA Donalda Trumpa". Jamal na swoim blogu potwierdził ten fakt i dodał, że dostał zakaz korzystania z Twittera, a także nakaz usunięcia swojego artykułu z Al-Hayat.
Khashoggi coraz częściej odczuwał niechęć władz do swojej osoby, dlatego latem 2017 roku opuścił kraj i wyemigrował do USA. Zamieszkał w McLean w stanie Wirginia i został oficjalnym dziennikarzem Washington Post (październik 2017 rok). Pisał też dla Middle East Eye. Był osobą znaną ze swoich poglądów, więc chętnie podjęto z nim współpracę.
W amerykańskim dzienniku prowadził kolumnę Global Opinions zarówno w wersji drukowanej, jak i cyfrowej. Pierwszy jego artykuł ukazał się 18 września 2017 roku i miał tytuł: "Arabia Saudyjska nie zawsze była taka represyjna. Teraz jest nie do zniesienia". W nim też przyznał, że opuścił kraj, podobnie jak kilka innych osób, bo obawiał się o swoje życie. W kolejnych swoich tekstach bardzo mocno atakował swój kraj, odsłaniając nie tylko jego złą politykę zewnętrzną, ale i krajową:
- "Następca tronu Arabii Saudyjskiej chce »zmiażdżyć ekstremistów«. Ale karze niewłaściwe osoby" (31 października 2017).
- "Następca tronu Arabii Saudyjskiej zachowuje się jak Putin" (5 listopada 2017).
- "Czego Arabia Saudyjska mogłaby nauczyć się od Korei Południowej w walce z korupcją" (8 stycznia 2018).
- "Obwiniając rok 1979 za problemy Arabii Saudyjskiej, następca tronu rozpowszechnia rewizjonistyczną historię" (3 kwietnia 2018).
- "Kobiety w Arabii Saudyjskiej w końcu mogą prowadzić. Ale następca tronu musi zrobić o wiele więcej" (25 czerwca 2018).
- "Następca tronu Arabii Saudyjskiej musi przywrócić godność swojemu krajowi - kończąc okrutną wojnę w Jemenie" (11 września 2018).
To tylko niektóre z cotygodniowych felietonów Jamala.
Zaplanowane morderstwo
4 października 2018 roku w kolumnie Opinie Globalne była tylko biała plama. Jamal Khashoggi przepadł bez wieści. 2 października wszedł do konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule i już z niego nie wyszedł. Pierwsze komunikaty o zaginięciu dziennikarza podała agencja Reuters jeszcze tego samego dnia. Kilka dni trwało wzajemne oskarżanie się. Turcy twierdzili, że rząd Arabii Saudyjskiej wydał wyrok śmierci na dziennikarza, Saudyjczycy zaprzeczali. 11 października Washington Post jako pierwszy poinformował o śmierci swojego pracownika i o tym, że są na to dowody w postaci taśm wideo i audio.
Ruszyło śledztwo. 25 października prokurator generalny Arabii Saudyjskiej przyznał oficjalnie, że Jamal Khashoggi nie żyje, a jego zabójstwo było zaplanowane. Świat o tę zbrodnię oskarżał następcę tronu Arabii Saudyjskiej, księcia Mohammeda bin Salmana, którego Jamal atakował bezustannie i oskarżał o niepowodzenia kraju. Książę oczywiście zaprzeczał, ale 19 czerwca 2019 roku ONZ opublikowała raport, w którym śledczy potwierdzają, że są wiarygodne dowody na to, iż bin Salman jest odpowiedzialny za śmierć dziennikarza.
Sprawa Jamala Khashoggiego do dziś budzi kontrowersje i sprzeczne opinie. W grudniu 2019 roku Arabia Saudyjska skazała na śmierć pięciu potencjalnych zabójców dziennikarza, ale jego dzieci pół roku później (w maju 2020 roku) przebaczyły im, co w prawie saudyjskim oznacza zmianę wyroku na więzienie. W kolejnych latach wypływały na światło dzienne nowe fakty, a 26 lutego 2021 roku opublikowany został odtajniony raport wywiadu USA o udziale bin Salmana w zabójstwie Jamala. Tymczasem książę w 2022 roku został premierem swojego kraju.
DAWN i cyfrowa bilblioteka. Bez cenzury
Na kilka miesięcy przed swoją śmiercią Khashoggi ogłosił powstanie organizacji działającej w obronie praw świata arabskiego - Democracy for the Arab World Now (DAWN). Z wiadomych względów prace wstrzymano. 27 września 2020 roku DAWN wystartowała ze zdwojoną siłą, a Jamal jest oficjalnie jej założycielem i patronem.
Choć jego artykuły zakazane są w Arabii Saudyjskiej, fundacja Reporterzy bez Granic w 2020 roku założyła The Uncensored Library - cyfrową bibliotekę omijającą cenzurę, gdzie można przeczytać teksty Jamala z czasów jego arabskiej kariery. 15 czerwca 2022 roku ulica w Waszyngtonie, przy której mieści się ambasada Arabii Saudyjskiej, została przemianowana na Khashoggi Way. Powstały też dwa filmy dokumentalne poświęcone pamięci Jamala.
Jamal Khashoggi zapisał się złotymi zgłoskami w historii dziennikarstwa - i to nie tylko tego arabskiego, ale i światowego. O jego tragicznej śmierci dowiedział się cały współczesny mu świat. 16 października 2018 roku, dwa tygodnie po jego śmierci, w Washington Post ukazał się ostatni artykuł Jamala: "Świat arabski potrzebuje przede wszystkim wolności słowa", a w nim:
"Władza absolutna to błąd, niezależnie od tego, jak bardzo kraj jest w niebezpieczeństwie i potrzebuje ratunku. My, Arabowie, mieliśmy złe doświadczenia z pozornie szczerymi, patriotycznymi przywódcami, którzy zbyt szybko przekształcają się w dyktatorów. To właśnie od takich przywódców w dużej mierze wynikają nasze cierpienia, trudności, porażki i wojny domowe".
I to jest chyba problem całego świata.
Życiorys Jamala Khashoggi:
- 1958, 13 października - urodził się Jamal Khashoggi
- 1982 - ukończone studia w USA
- 1983-1984 - praca jako kierownik księgarni
- 1984-1986 - praca jako reporter dla Saudi Gazette i Okaz
- 1986 - początek współpracy z Arab News
- 1987-1990 - został korespondentem w Afganistanie dla kilku arabskich gazet
- 1988, 4 maja - pierwszy wywiad z Osamą bin Ladenem
- 1991 - zostaje redaktorem naczelnym Al Madina
- 1999 - etatowa praca dziennikarza w Arabia News(zastepca redaktora naczelnego)
- 2003 - praca na stanowisku redaktora naczelnego gazety Al Watan trwała zaledwie 52 dni.
- 2003-2007 - piastował stanowisko doradcy medialnego ambasadora Arabii Saudyjskiej w Londynie i Waszyngtonie
- 2007, kwiecień - ponownie zostaje redaktorem naczelnym Al Watan
- 2010, maj - rozstanie z Al Watan
- 2010, czerwiec - powołanie na dyrektora kanału informacyjnego Al-Arab
- 2012-2016 - felietony pisane dla Al Arabiya
- 2013 - na rynku ukazały się dwie książki autorstwa Khashoggi: Zajęcie rynku saudyjskiego i Arabska Wiosna w czasach Bractwa Muzułmańskiego
- 2015, 1 lutego - pierwsza emisja programów na Al-Arab(zamknięty po 24 godzinach)
- 2015-2017 - praca jako niezależny dziennikarz
- 2017 - powołał do życia fundację Democracy for the Arab World Now(DAWN),która oficjalnie swoja działność rozpoczeła dopiero 27 września 2020 roku)
- 2017, sierpień - wyjazd na stałe do USA
- 2017, październik - podjął pracę dla Washington Post
- 2018, 2 października - Khashoggi wszedł do konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule i ślad po nim zaginął
- 2018, 11 października - Washington Post podał oficjalną wiadomość o śmierci Jamala Khashoggi
źródła:
- https://jamalkhashoggi.com/index.php/about-me/
- https://edition.cnn.com/world/middleeast/jamal-khashoggi-fast-facts
- https://www.magnitskyawards.com/bios/jamal-khashoggi/
- https://www.guillaume-dasquie.fr/secret-jamal-khashoggi/
- https://edition.cnn.com/2018/10/22/opinions/khashoggi-was-journalist-not-jihadist-bergen/index.html
- https://www.theguardian.com/world/2018/oct/19/jamal-khashoggi-obituary
- https://en.wikipedia.org/wiki/Jamal_Khashoggi
- https://archive.ph/20130616121018/http://www.aawsat.net/2007/04/article55262916
- https://archive-forum.aljazeera.net/speakers/jamal-khashoggi
- https://www.bloomberg.com/news/articles/2018-10-17/khashoggi-s-name-runs-through-middle-east-history?embedded-checkout=true
- https://archive.ph/20130616121018/http://www.aawsat.net/2007/04/article55262916
- https://web.archive.org/web/20171019215534/https://www.alarabiya.net/articles/2010/05/16/108790.html
- https://jamalkhashoggi.com/
- https://www.deutschlandfunkkultur.de/aus-den-feuilletons-die-helden-der-freiheit-muessen-100.html
- https://www.20minutes.fr/monde/1530551-20150201-chaine-alarab-prince-saoudien-al-walid-commence-emettre
- https://www.bbc.com/news/world-middle-east-45923217
- https://www.washingtonpost.com/people/jamal-khashoggi/
- https://www.aljazeera.com/news/2019/10/2/jamal-khashoggi-case-a-timeline-of-events-surrounding-his-murder
- https://www.liberation.fr/planete/2018/10/05/qui-est-jamal-khashoggi-journaliste-saoudien-disparu-a-istanbul_1683264/
- https://www.magnitskyawards.com/bios/jamal-khashoggi/
- https://abcnews.go.com/International/timeline-disappearance-journalist-jamal-khashoggi/story?id=58505659
- https://www.washingtonpost.com/news/global-opinions/wp/2018/10/06/read-jamal-khashoggis-columns-for-the-washington-post/
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Historia mediów:
Historia The New York Times. Wszystkie wiadomości nadające się do druku
Małgorzata Dwornik
W samym sercu XIX-wiecznego Nowego Jorku, gdy wieści z drugiego końca świata płynęły telegrafem, a gazeta była głosem opinii publicznej, dwóch ambitnych dziennikarzy stworzyło skromny czterostronicowy dziennik, który z czasem przeistoczył się w legendę.
FORTUNE. Historia najbardziej ekskluzywnego magazynu biznesowego
Małgorzata Dwornik
Połowa stron pilotażowego numeru była... pusta, a tylko jedna drukarnia w kraju była w stanie sprostać wymogom jakościowym magazynu. To oni ukuli pojęcie "socjologia biznesu" i "fundusz hedgingowy". Są autorami najbardziej prestiżowego rankingu firm na świecie. Oto historia Fortune.
Historia Le Soir. Dziennik z Belgii, który na parterze czytało się za darmo
Małgorzata Dwornik
Zaczynał od nietypowej polityki sprzedaży i artykułów pisanych osobiście przez króla. To tutaj karierę zrobił komiksowy Tintin, a do historii przeszło "fałszywe wydanie" z czasu II wojny światowej. "Le Soir" nie raz trafiał na celownik władz, cenzury, a nawet... terrorystów i hakerów.
Podobne artykuły:
Kevin Carter. Historia twórcy fotoreporterskiego Bang-Bang Club
Małgorzata Dwornik
Jego zdjęcie z Sudanu "Sęp i mała dziewczynka" stało się symbolem. Wcześniej, ryzykując karę śmierci, z grupą przyjaciół dokumentował zbrodnie apartheidu w ojczystej RPA. Kevin Carter, zdobywca Nagrody Pulitzera i autor tysięcy poruszających zdjęć, nie był w jednak stanie udźwignąć ciężaru obrazów, których był świadkiem wraz ze swoim aparatem.
The Economist. Historia pionierów dziennikarstwa danych
Małgorzata Dwornik
Już w pierwszym numerze z 2 września 1843 roku, na siedmiu z szesnastu stron widniały tabele i zestawy danych. Znakiem rozpoznawczym jest brak nazwisk autorów przy artykułach. To hołd dla tradycji, wprowadzonej przez założyciela, Jamesa Wilsona. Po 178 latach na rynku może się pochwalić 5 milionami czytelników na całym świecie.
Die Burger. Historia największego na świecie dziennika w języku afrikaans
Małgorzata Dwornik
Gazeta założona w 1915 roku przez Afrykanerów ze Związku Południowej Afryki jest jak historia kolonializmu w pigułce. Z jednej strony popierała dążenia do niezależności i lokalny język, z drugiej - do końca aktywnie wspierała apartheid. Są w tej historii również polskie wątki i znane marki internetowe z naszego kraju.
Gibraltar Chronicle. Druga najstarsza na świecie gazeta po angielsku
Małgorzata Dwornik
Pierwszy, czterostronicowy numer ukazał się 4 maja 1801 roku pod długawym tytułem "Continuation of the intelligence from Egypt received by His Majesty`s Ship Flora in three weeks from Alexandria". 11 dni później autorzy postanowili jednak skrócić nazwę gazety. Tak pojawił się istniejący do dzisiaj Gibraltar Chronicle.





























