9.02.2026 Rynek medialny
Dzieci i komunikacja z maszynami. Eksperyment naukowców z SWPS
SWPS
ilustracja: GeminiRoboty społeczne, wspomagające ludzi w codziennym funkcjonowaniu, są coraz powszechniej wykorzystywane w edukacji. Wiadomo już, że roboty i wirtualni asystenci mogą mieć pozytywny wpływ na wyniki edukacyjne dzieci i wspierać ich rozwój społeczny. Okazuje się też, że mogą zwiększyć zaangażowanie najmłodszych w naukę.
Dlatego ważne jest, aby zrozumieć, jak dzieci odnajdują się w kontaktach z nimi i w jakiej sytuacji interakcje dzieci z robotami są najbardziej korzystne. Na tym skupili się naukowcy z Uniwersytetu SWPS: dr Konrad Maj, Ariadna Gołębicka i Zuzanna Siwińska w badaniu opisanym w artykule "How children learn from robots: Educational implications of communicative style and gender in child-robot interaction" na łamach "Computers & Education".
- Roboty w edukacji można zaprogramować w rozmaity sposób. Mogą dostosowywać metody nauczania do indywidualnych potrzeb uczniów, a także zwiększać motywację i zaangażowanie poprzez zabawę lub dawać natychmiastową informację zwrotną - wylicza dr Konrad Maj, psycholog społeczny, kierownik Centrum Innowacji Społecznych i Technologicznych HumanTech, główny autor badań. - Nie należy jednak zapominać, że interakcje z robotami wzbudzają też pewne wątpliwości, np. czy długotrwałe kontakty z nimi nie wpłyną negatywnie na zachowania społeczne dzieci.
Jak dzieci reagują na roboty humanoidalne?
W badaniu wykorzystano 120-centymetrowego humanoidalnego robota Peppera (stworzonego przez SoftBank Robotics) przypominającego dziecko. Urządzenie zaprojektowane do kontaktów społecznych wyposażono w czujniki i kamery, mikrofony. Wszystko to sprawia, że Pepper rozpoznaje mowę, gesty i niektóre emocje. Uczestnikami badania było 251 dzieci w wieku 7-12 lat.
Badacze wzięli pod uwagę dwa aspekty: styl komunikacyjny robota w stosunku do człowieka (uprzejmy lub rozkazujący) oraz jego “płeć” (żeńska lub męska), którą określili poprzez nadanie imienia urządzeniu (Adam lub Ada). Wybrali te czynniki, gdyż są one powiązane z tym, jak dzieci interpretują intencje, serdeczność i autorytet robota, co bezpośrednio oddziałuje na zaangażowanie i wyniki w nauce. Może mieć to znaczenie przy późniejszym projektowaniu robotów społecznych.
Naukowcy zastanawiali się m.in., czy dzieci, do których robot odnosi się grzecznie, również będą dla niego uprzejme, a także czy młodsze dzieci będą bardziej skłonne do antropomorfizowania robota, czyli przypisywania mu cech ludzkich, niż starsze i czy większe tendencje będą miały do tego dziewczynki.
60% twórców nie weryfikuje informacji [NAPISY] 👇
W czasie badania dzieci mogły zapoznać się z robotem, który naśladował dla nich zwierzęta, obserwowały jego reakcję na próbę zrobienia mu zdjęcia (uprzejmy lub kategoryczny komunikat, aby tego nie robić), na którą miały zareagować, a następnie odpowiadały na pytania dotyczące Peppera. Pytano je np. o to, czy ich zdaniem ten robot może być szczęśliwy, czy śni albo czy sobie coś wyobraża.
Jak dzieci będą naśladować robota, który prosi albo rozkazuje?
Okazało się, że dzieci mające do czynienia z uprzejmym robotem praktycznie zawsze odpowiadały na jego reakcję grzecznie. Te, do których robot odnosił się rozkazująco, również w większości przypadków reagowały w uprzejmy sposób, zamiast powielać jego władczy styl komunikowania, co wskazuje na to, że w tym przypadku ugruntowane normy społeczne przeważają nad naśladownictwem.
Młodsze dzieci i dziewczynki znacznie częściej antropomorfizowały robota. Okazało się również, że uprzejmym robotom przypisywano ludzkie cechy częściej niż rozkazującym, szczególnie kiedy ich ton pasował do oczekiwań pod względem płci. Zatem najbardziej sprzyjała temu sytuacja, kiedy robot był zaprogramowany jako uprzejmy i płci żeńskiej.
- Z naszych wyników wypływa wniosek, że sygnały społeczne w interakcjach między dziećmi a robotami w edukacji są wyjątkowo istotne - uważa dr Maj. - Dostosowanie stylu komunikacji robota do poziomu rozwoju dzieci i ich oczekiwań społecznych może zwiększyć zaangażowanie uczniów i potencjalnie wspierać pozytywne wyniki w nauce.
Jak dodaje, roboty coraz częściej pojawiają się w salach lekcyjnych, dlatego zrozumienie tego, jak dzieci je postrzegają i na nie reagują, zadecyduje o tym, czy będą w przyszłości służyły jako skuteczni partnerzy w nauce.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Rynek medialny:
Platformy streamingowe w Polsce. Jakie kryteria decydują o wyborze
Paweł Sobczak
Cena, którą wskazuje 54,2 proc. ankietowanych, oraz tematyka (54 proc. wskazań) to najważniejsze czynniki wpływające na wybór przez użytkowników treści w serwisach streamingowych. Markę serwisu wymienia 18,1 proc. ankietowanych.
Żółta Plakietka. Dokument Jana Bluza o więźniach politycznych na Białorusi
BARD
Wyobraź sobie, że piszesz trzy posty na portalu społecznościowym. Za kilka kliknięć w klawiaturę dostajesz trzy lata kolonii karnej. Brzmi jak ponury żart? Dla więźniów politycznych na Białorusi to codzienność, którą Jan Bluz pokazuje w dokumencie "Żółta Plakietka", zrealizowanym przy wsparciu Centrum Pulitzera.
Rynek reklamy 2025. Polska na tle Europy i świata
Marcin Grządka
Globalny rynek reklamowy rośnie w 2025 roku w tempie 8,8% i osiągnie wartość 1.14 biliona dolarów. Wynik branży w Europie notuje nieco niższą dynamikę, na poziomie 5,8%. W tym zestawieniu Polska wypada wyraźnie powyżej średniej. Zanotujemy w tym roku wzrost o 8,9% i wartość 18,56 mld zł - szacuje WPP Media w dorocznym raporcie "This Year Next Year".
Podobne artykuły:
Radio w 2011 roku. Ponad 24 miliony słuchaczy dziennie
Krzysztof Głowiński
Trzeci rok z rzędu zasięg dzienny radia ogółem utrzymywał się na poziomie ponad 80 proc. Oznacza to, że w 2011 roku średnio każdego dnia radio włączało 24,3 mln słuchaczy.
System medialny Stanów Zjednoczonych
Patrycja Żuralska
Znajomość koncepcji wolności mediów w USA jest fundamentem zrozumienia ich miejsca, funkcji i roli w społeczeństwie amerykańskim.
Jak korzystamy z telewizorów. Rodzinne oglądanie telewizji
Newseria Biznes
Pomimo ciągłego rozwoju internetu i mediów społecznościowych, dla ponad 40 proc. Polaków telewizja jest wciąż głównym źródłem informacji. Jak wskazują wyniki badań zleconych przez TP Vision, 97% polskich gospodarstw domowych ma telewizor, a ponad połowa z nich - dwa lub więcej.
Radio w Polsce zyskuje na popularności. Badania są jednoznaczne
Krzysztof Rojek
Badania pokazują, że radia słucha około 3/4 Polaków i wartość ta od wielu lat jest stała. Najwyższy odsetek słuchaczy jest w grupie wiekowej 18-24. Przyczyn takiego stanu rzeczy należy upatrywać przede wszystkim w przyzwyczajeniach Polaków, ale też na przykład w rosnącej roli lokalnych rozgłośni.





























