menu szukaj
tygodnik internetowy ISSN 2544-5839
nowe artykuły w każdy poniedziałek
tytuł monitorowany przez IMM i PSMM
zamknij
REKLAMA Rozlicz PIT i przekaż 1,5% na projekty fundacji Ogólnopolski Operator Oświaty

22.03.2005 Fotografia prasowa

Fotografia a prawo

Dorota Majka

Media zalewa fala drastycznych publikacji. Codziennie w prasie ukazują się zdjęcia poszarpanych ciał, skatowanych ludzi czy egzekucji podczas zamieszek. Jedni twierdzą, że to po prostu rzeczywistość, która nas otacza. Inni jednak dostrzegają w takich praktykach pogoń za sensacją. O tych i innych problemach nurtujących środowisko fotoreporterów dyskutowano podczas inauguracyjnego posiedzenia Klubu Fotografii Prasowej SDP 18 lutego 2005.

artykuł pochodzi z serwisu www.reporter.edu.pl
umieszczony został za zgodą autorki


Każdy człowiek ma niezbywalne prawo do ochrony własnego wizerunku. Także po śmierci. Zatem nadmierne eksponowanie np. pokaleczonych ofiar aktu terrorystycznego, czy katastrofy, jest nadużyciem - twierdzi dr Maciej Pacuła z Zakładu Prawa Prasowego Instytutu Dziennikarstwa UW.

Pojawia się pytanie, czy to fotoreporter ma się powstrzymać od wykonywania zdjęć w takich okolicznościach, czy też decyzję za ewentualną publikację szokujących zdjęć podejmuje wydawca.
Polskie prawo cywilne gwarantuje nam prawo do prywatności. Pod żadnym pozorem nie może być ono naruszone. To jest oczywiste dla zawodowca. Zawsze musi on uzyskać zgodę na fotografowanie osoby lub wykonać zdjęcia w taki sposób, aby osoba była nierozpoznawalna, jeżeli może jej to przynieść ujmę.

Inną kwestią jest to, czy osoba publiczna może być bez ograniczeń fotografowana. W polskim prawie nie ma definicji "osoby publicznej". Mówi się tylko o "osobach pełniących obowiązki publiczne" lub o "osobach zainteresowania publicznego". Takie osoby muszą się liczyć z tym, że będą fotografowane bez uprzedzenia, w rozmaitych sytuacjach. Jednak i tu - zdaniem dra Pacuły - istnieją pewne granice dobrego smaku, które jednak są nagminnie przekraczane, właśnie z powodu pogoni za sensacją. U podłoża takich publikacji nie leży na pewno chęć dostarczenia czytelnikowi obiektywnej informacji.

Skoro tak się sprawy mają, to jak uregulować to, co jest tak trudno uchwytne? W niektórych krajach, np. w Wielkiej Brytanii, poradzono sobie w ten sposób, że dziennikarze, w tym fotoreporterzy, zawarli niepisany układ z parlamentarzystami, wyznaczający granice publikacji drastycznych scen w mediach. Zdaniem uczestników sesji Klubu Fotografii Prasowej SDP podobny proces koregulacji jest konieczny także w Polsce. Być może kolejne spotkania dziennikarzy, prawników, ekspertów medialnych oraz administracji doprowadzą do jakichś regulacji, które nie będą godziły w wolność wykonywania zawodu zaufania publicznego, jakim jest dziennikarstwo, ani w godność drugiego człowieka, choćby był przedmiotem największego zainteresowania społeczeństwa.

REKLAMA

Kolejny problem, który żywo interesuje środowisko fotoreporterów, to warunki pracy, zwłaszcza w sytuacjach ekstremalnych, np. zamieszek ulicznych czy przestępstw. Alicja Hytrek, rzecznik MSWiA podkreśla, że od 1999 r. nie ma w Polsce zakazu fotografowania obiektów państwowych, z wyjątkiem ważnych dla bezpieczeństwa i obronności państwa. Reguluje to rozporządzenie Rady Ministrów z czerwca 2003 r. Z jej doświadczenia wynika, że nigdy nie dochodziło na tym tle do sporów z dziennikarzami.

Są natomiast sytuacje, w których z oczywistych względów muszą obowiązywać pewne ograniczenia. Dotyczy to miejsc przestępstw i czasu do wykonywania czynności śledczych przez ekipy policyjne. Zwykle po ich zakończeniu fotoreporterzy są wpuszczani za taśmę i mogą swobodnie fotografować.
Nadkomisarz Zbigniew Matwiej, naczelnik Wydziału Prasowego KG Policji zaznacza, że w miejscach publicznych nie ma żadnych ograniczeń i każdy, nie tylko fotoreporter, może wykonywać zdjęcia.

Dotyczy to także demonstracji czy zamieszek. Jednak policja stara się współpracować z mediami i zawsze podczas takich wydarzeń do dyspozycji dziennikarzy są oficerowie prasowi, którzy mają obowiązek pomagać im w wykonywaniu swoich prasowych obowiązków. Chodzi tu o zapewnienie maksimum bezpieczeństwa dziennikarzom. Nie zawsze się to jednak udaje, czasem rany odnoszą również fotoreporterzy. Jakąś formą zabezpieczenia mógłby być system identyfikacji fotoreporterów podczas zajść - zastanawiano podczas sesji.

Przy okazji tego tematu poruszono kwestię domagania się od fotoreporterów przez policję i prokuraturę pełnego serwisu zdjęciowego z zamieszek ulicznych w celu identyfikacji uczestników zajść. To nagminna praktyka, zwłaszcza w mniejszych ośrodkach. Zdaniem dra Pacuły nielegalna! Mało tego, zdjęcia wykonane przez fotoreportera - tak jak ujawnione fakty objęte tajemnicą spowiedzi czy adwokacką - nie mogą być przez urzędnika wymiaru sprawiedliwości czy policjanta wykorzystane. Jednak praktyka jest na razie inna...Goście zapewnili jednak dziennikarzy, że takie wypadki będą eliminowane, a policjanci szkoleni. Najważniejsze, że obie strony wykonały wspólny krok w dobrym kierunku.

Udostępnij znajomym:

dodaj na Facebook prześlij przez Messenger dodaj na Twitter dodaj na LinkedIn

PRZERWA NA REKLAMĘ

Zobacz artykuły na podobny temat:

Fotograf w sieci, czyli zasada ograniczonego zaufania

Emilia Szczepańczyk
Problem polskich twórców nie jest jedynie oddolny i nie dotyczy tylko umyślnej bądź nieumyślnej (spowodowanej brakiem wiedzy) kradzieży i nielegalnego wykorzystywania zdjęć, grafik czy innych materiałów cyfrowych. Często zdarza się, że to popularne portale podkładają nogę artystom.

Moja droga do fotografii prasowej

Janusz Wójtowicz
Żeby być fotoreporterem trzeba posiadać wrodzoną umiejętność patrzenia obrazem, mieć coś do powiedzenia, opanować technikę fotografowania w stopniu który pozwala o niej zapominać przy pracy.

Jak sprzedawać swoje zdjęcia na stocku

Konrad Bąk, Tomasz Tulik
Poradnik, jak zacząć sprzedawać swoje prace w banku zdjęć i na nich zarabiać. Szczególnie, że fotografia stockowa jest dosyć specyficzna i różni się od tej tradycyjnej.

Porozmawiajmy o zdjęciach

Maria Szczepańska
Rozmowa z Kingą Kenig, fotoedytorem w dziale foto "Gazety Wyborczej".

Jak i dlaczego podpisywać zdjęcia? Twoje zdjęcie. Twoje prawo!

Nikon Polska
Podpisywanie zdjęć imieniem i nazwiskiem lub pseudonimem ich autorów to dobry obyczaj świadczący o poszanowaniu praw autorskich przez wykorzystujących fotografie.

Zdjęcie musi śmierdzieć

Jacek R. Gruszczyński
Wywiad z Krzysztofem Millerem, fotoreporterem Gazety Wyborczej, który "etatowo" jeździ w rejony konfliktów. [Artykuł pochodzi z serwisu www.fotografiaprasowa.pl]

Co to jest ikona społeczna? Jak zdjęcie staje się ikoną?

Magdalena Banyś
Za jej pomocą fotografii można nie tylko przedstawić pewne fakty, zobrazować rzeczywistość ale przede wszystkim wpłynąć na sposób ich odbierania.

więcej w dziale: Fotografia prasowa

dołącz do nas

Facebook LinkedIn X Twitter Google RSS

praca w mediach

Wydawca, influencer
Whitepress Dziennikarz
oferty mediów lokalnych, regionalnych i ogólnopolskich Więcej

reklama

WhitePress - zarabiaj na swojej stronie
Rozlicz PIT i przekaż 1,5% na projekty fundacji Ogólnopolski Operator Oświaty

zarabiaj

Zarabiaj przez internet

więcej ofert



Reporterzy.info

Dla głodnych wiedzy

Nasze serwisy

Współpraca


© Dwornik.pl Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o24