31.12.2007 Rynek medialny
TVP szukała haków na Platformę
Bartłomiej Dwornik
"Były momenty, kiedy dochodziło do sytuacji bliskich korupcji. Kotecka wiele razy zlecała dziennikarzom robienie tematów np. uderzających w różnych polityków i obiecywała dobrze za to zapłacić. Dodatkowo mówiła, że dostarczy wszelkie dokumenty. Sam miałem taką propozycję, żeby zrobić materiał o politykach, którzy wzbogacili się za poprzedniej kadencji Sejmu, politykach PO, i proponowała, że załatwi mi wymagane dokumenty i bardzo dobrze zapłaci" - mówi "Dziennikowi" Słapek.
Patrycja Kotecka jest wiceszefową Agencji Informacji TVP. Nadzoruje redakcję "Wiadomości". Na Woronicza mówi się, że ma bliskie i osobiste kontakty z politykami PiS, m.in. ze Zbigniewem Ziobrą, byłym ministrem sprawiedliwości - pisze "Dziennik".
Słapek, który odmówił przyjęcia politycznego zlecenia stracił pracę w redakcji. Jest przekonany, że powodem był fakt, iż odmówił Koteckiej. "Nie jestem człowiekiem, który działa na usługach partii politycznej" - mówi gazecie.
Patrycja Kotecka stanowczo zaprzecza wersji dzienniakrza. "Pan Łukasz Słapek wymyślił ją w odwecie za zwolnienie. Pozwę tego pana do sądu" - mówi "Dziennikowi".
***
Patrycja Kotecka stała się znana w 2003 roku, kiedy pracowała jeszcze w redakcji Życia Warszawy. Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła jej wówczas zarzut ujawnienia tajemnicy służbowej.
Zarzuty dotyczyły ujawnienia w artykule Koteckiej z marca 2003 roku billingów rozmów byłej wiceminister kultury Aleksandry Jakubowskiej, sekretarza Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Włodziemirza Czarzastego i prezesa Telewizji Polskiej Roberta Kwiatkowskiego.
Patrycja Kotecka powiedziała Informacyjnej Agencji Radiowej, że jej publikacja była istotna dla ujawnienia pewnego aspektu afery Rywina. Ujawniła bowiem, że w lipcu 2002 roku, gdy Rywin składał Agorze swą korupcyjną propozycję, Jakubowska, Czarzasty i Kwiatkowski często do siebie dzwonili.
Rzecznik prokuratury, Maciej Kujawski, powiedział, że zarzuca ona dziennikarce próbę nakłaniania pracownika jednego z operatorów komórkowych do przekazania jej billingów w zamian za nieokreśloną sumę pieniędzy. Pracownik zawiadomił swoich szefów, a ci prokuraturę.
Dziennikarka zapewniła IAR, że nie proponowała łapówki, a jej działania mieściły się w ramach prowokacji dziennikarskiej. Podkreśliła również, że śledztwo prokuratury w sprawie ujawnienia billingów trwało od kwietnia, ale zarzut postawiono jej w tydzień po opublikowaniu przez nią krytycznego artykułu o szefie Prokuratury Krajowej, Karolu Napierskim, w którym ujawniła, że nadzorował on w latach 80-tych śledztwo przeciwko działaczce opozycji demokratycznej.
***
Artykuł na podstawie informacji opublikowanych w portalu Money.pl:
TVP szukała haków na Platformę z 29 listopada 2007
oraz Afera Rywina - dziennikarka oskarżona z 23 października 2003
Publikuję go za zgodą kierownictwa redakcji.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Rynek medialny:
Pranie informacji. Rosyjska propaganda wraca jako wiadomości z Chin
Anna Mikołajczyk-Kłębek
Informacja przedstawiana jako pochodząca z chińskiego źródła może być dla części polskich odbiorców bardziej wiarygodna niż przekaz bezpośrednio z Rosji - ocenia Patrycja Krzyśpiak z NASK. Jej zdaniem potrzebna jest większa świadomość zagrożeń informacyjnych związanych z Chinami.
Dezinformacja zdrowotna w internecie, czyli diagnoza z algorytmu
Katarzyna Czechowicz
Dezinformacja zdrowotna może sprawić, że chory na raka trafi do lekarza, kiedy na skuteczne leczenie będzie już za późno. Może też podważyć zaufanie do lekarzy i instytucji publicznych tak bardzo, że ludzie odmówią współpracy nawet w sytuacji realnego zagrożenia z zewnątrz - ostrzegają eksperci.
Feminatywy nie są oczywistością. Jak Polki mówią o swoich zawodach?
SWPS
Polki nadal rzadko używają żeńskich nazw zawodów - wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez Centrum Badań nad Relacjami Społecznymi Uniwersytetu SWPS. Aktywność zawodowa kobiet okazała się znaczącym czynnikiem użycia feminatywów.
Podobne artykuły:
Koronasceptycy w mediach. Badanie agencji Dentsu
BARD
Mocno widoczny w digitalowych mediach koronasceptycyzm, który bagatelizuje pandemię albo skupia się na teoriach spiskowych, stanowi około 8 procent internetowych treści związanych z koronawirusem. Głównymi źródłami wiedzy o COVID-19 i bieżącej sytuacji są internet, media społecznościowe i telewizja, a coraz częściej także znajomi i rodzina.
Sztuczna inteligencja i cyfrowe kompetencje. Rynek pracy już jest w przyszłości
KFi
Świat stoi przed wyzwaniem cyfrowej transformacji, a kompetencje technologiczne stają się przepustką do sukcesu zawodowego. Jak oceniamy swoje umiejętności i jakie branże wiodą prym? Raport Pracuj.pl ujawnia, które zdolności otwierają drzwi do lepszej kariery i dlaczego AI to przyszłość rynku pracy.
Użytkownicy social media w Polsce
NapoleonCat
Największą grupę użytkowników Facebooka, bo aż 29%, stanowią osoby w przedziale wiekowym 25 – 34 lata. Wśród użytkowników aplikacji Messenger 53% to kobiety a 47% mężczyźni. Nieco zaskakująca okazuje się struktura osób korzystających z Instagrama. Jest ich w Polsce 5,9 miliona.
Internet połyka medialną konkurencję
Bartłomiej Dwornik
Najmłodsze z mediów rozpycha się na rynku łokciami. Coraz częściej wskazywany jest jako podstawowe źródło informacji. Dwie trzecie internautów właśnie w sieci szuka informacji na temat bieżących wydarzeń.





























