29.01.2018 Rynek medialny
Subskrypcje mediów będą zastępować reklamę. TMT Predictions 2018
BARD
źródło: Deloitte, TMT Predictions 2018Raport TMT Predictions 2018 autorstwa ekspertów Deloitte przewiduje, że do końca 2018 roku połowa dorosłych osób w krajach rozwiniętych będzie posiadać co najmniej dwie subskrypcje mediów w kanałach online, a do końca 2020 roku liczba ta wzrośnie do czterech. Koszt tych subskrypcji, obejmujący głównie telewizję, filmy, muzykę, wiadomości i prasę, w 2018 roku będzie wynosił średnio poniżej 10 dolarów miesięcznie za subskrypcję. W tym roku liczba subskrybentów na świecie wyniesie 350 mln osób, w których posiadaniu będzie 580 mln subskrypcji. Większość z nich będą stanowiły subskrypcje VoD (375 mln).
Aż 20 proc. osób dorosłych w krajach rozwiniętych wykupi lub będzie miało dostęp do co najmniej pięciu płatnych subskrypcji mediów online, a do 2020 roku aż dziesięciu.
- Model subskrypcji znany jest od dawna w kontekście mediów tradycyjnych. Wystarczy wspomnieć prenumeratę prasy. Obecnie jednak obserwujemy popularyzację subskrypcji również w internecie. Wpływa na to szereg czynników - uważa Jakub Wróbel, Starszy Menedżer w Dziale Konsultingu Deloitte. - Jest to przede wszystkim coraz bardziej atrakcyjna treść, którą możemy odtworzyć na wielu urządzeniach a zainteresowana nią jest rosnąca liczba klientów, gotowych również za nią zapłacić.
Trendowi temu sprzyja również rozwój technologii i większa przepustowość połączeń do internetu. W Polsce w ostatnich kilkunastu miesiącach obserwujemy rozwój rynku serwisów wideo, takich jak np. Netflix, Player.pl czy ShowMax, które inwestują również w rodzime produkcje. Obserwujemy także zjawisko „binge-watching”, czyli seryjnego oglądania seriali czy programów telewizyjnych. Niejednokrotnie platformy udostępniają swoim odbiorcom całe sezony swoich produkcji naraz, co sprawia, że widzowie mogą spędzić przed ekranem swoich telewizorów, komputerów lub telefonów nawet kilka godzin bez przerwy.
Z badania Deloitte wynika, że zjawisko to dotyczy przede wszystkim przedstawicieli pokolenia milenialsów, wśród których:
- aż 90 proc. przyznaje się do takiego sposobu oglądania,
- a 38 proc. robi to regularnie (dotyczy widzów w USA).
- Przy dalszej popularyzacji tego trendu, dostawcy treści i reklamodawcy będą się starać go wykorzystać, aby lepiej docierać do klientów. Jednocześnie należy się spodziewać rosnącej podaży treści, które można oglądać seryjnie - komentuje Jakub Wróbel.
Nadchodzi koniec reklam w mediach? Odważna prognoza
Zdaniem autorów raportu "TMT Predictions 2018", wraz ze wzrostem zasięgu mediów spada w nich wysokość przychodów przypadających na czytelnika, przeglądarkę, pobraną reklamę czy kliknięcie. Jak podkreślają eksperci Deloitte, w tej sytuacji niektórzy wydawcy uznają próby generowania przychodów z reklam online za stratę czasu. Autorzy raportu spodziewają się więc, że twórcy treści skupią się w tej sytuacji na zwiększaniu przychodów z subskrypcji dostępu do treści i na tworzeniu bardziej różnorodnych i dopasowanych do potrzeb odbiorców. pakietów subskrypcyjnych.
Prawdopodobieństwo takiego rozwoju wydarzeń potwierdzają badania dotyczące blokowania reklam. Zdaniem ekspertów Deloitte, w 2018 roku 10% mieszkańców Ameryki Północnej powyżej 18 roku życia będzie uczestniczyć w co najmniej czterech akcjach jednoczesnego blokowania reklam na komputerach i urządzeniach mobilnych, ponieważ cierpią na reklamofobię.
Z danych za rok 2017, opublikowanych przez Page Fair wynika, że:
- Na 615 milionach urządzeń na świecie zainstalowane jest oprogramowanie do blokowania reklam
- Reklamy blokuje 11% użytkowników internetu na świecie
- W ciągu roku wykorzystanie adblocków na świecie wzrosło o 30%
W Polsce poziom używania adblocków wśród internautów osiągnął w roku 2017 poziom 33%. To oznacza, że polscy internauci plasują się pod tym względem w ścisłej, światowej czołówce.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Rynek medialny:
Pranie informacji. Rosyjska propaganda wraca jako wiadomości z Chin
Anna Mikołajczyk-Kłębek
Informacja przedstawiana jako pochodząca z chińskiego źródła może być dla części polskich odbiorców bardziej wiarygodna niż przekaz bezpośrednio z Rosji - ocenia Patrycja Krzyśpiak z NASK. Jej zdaniem potrzebna jest większa świadomość zagrożeń informacyjnych związanych z Chinami.
Dezinformacja zdrowotna w internecie, czyli diagnoza z algorytmu
Katarzyna Czechowicz
Dezinformacja zdrowotna może sprawić, że chory na raka trafi do lekarza, kiedy na skuteczne leczenie będzie już za późno. Może też podważyć zaufanie do lekarzy i instytucji publicznych tak bardzo, że ludzie odmówią współpracy nawet w sytuacji realnego zagrożenia z zewnątrz - ostrzegają eksperci.
Feminatywy nie są oczywistością. Jak Polki mówią o swoich zawodach?
SWPS
Polki nadal rzadko używają żeńskich nazw zawodów - wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez Centrum Badań nad Relacjami Społecznymi Uniwersytetu SWPS. Aktywność zawodowa kobiet okazała się znaczącym czynnikiem użycia feminatywów.
Podobne artykuły:
Ramówki stacji telewizyjnych. Tak nadawcy walczą o widza w sieci
Patrycja Miązek
Reklamy hitów Wp.tv pojawiają się w sieci falami. Dzienna liczba emisji reklam wideo online premierowego serialu Polsatu we wrześniu nawet sześciokrotnie przekracza sumę emisji wszystkich spotów tej stacji emitowanych w sierpniu. Natomiast Netflix i Showmax utrzymują stały poziom aktywności reklamowej - wynika z najnowszego raportu firmy Gemius.
Wirtualni influencerzy są postrzegani jako bardziej autentyczni od ludzi
Agnieszka Kliks-Pudlik
Wirtualni influencerzy to fikcyjne, wygenerowane postacie, które naśladują wygląd i zachowanie prawdziwych ludzi. Mają miliony followersów. Przez pokolenie Alfa są postrzegani nawet jako bardziej autentyczni niż ci realni, co rodzi wiele wyzwań – podkreśla dr Ada Florentyna Pawlak.
Śmiech Wojewódzkiego w twarz Majewskiego
Michał Chmielewski
Majewski wystartował ze swoim programem z zamiarem iście ambitnym - efektownym kpieniem z aktualnych zdarzeń. Udało mu się to jak Polakom potyczka z Niemcami pod Westerplatte.
Programy informacyjne w telewizji. Analiza MullenLowe
BARD
Oglądalność programów informacyjnych spada od kilku lat. Jest to częściowo zbieżne z trendem spadkowym oglądalności stacji z tak zwanej wielkiej czwórki (TVP1, TVP2, Polsat, TVN) - wynika z analizy opublikowanej przez dom mediowy MullenLowe MediaHub.






























