12.02.2008 Rynek medialny
We Wrocławiu władza urabia dziennikarzy
Bartosz Chochołowski, Artykuł ukazał się 13 września 2007 roku w portalu Money.pl
Publikuję go za zgodą autora i kierownictwa redakcji.
O sprawie napisała "Gazeta Wyborcza Wrocław". Włodarek podał w radiowej relacji z Wrocławia, że nikt z magistratu nie wyszedł do pikietujących rowerzystów. Reporter wyjaśnia, że chodziło mu o to, że prezydent do nich nie wyszedł. Jednak powiedział, co powiedział, a okazało się, że z rowerzystami spotkał się jeden z miejskich urzędników.
W związku z tą pomyłką Garcarz zadzwonił do Włodarka, aby ten przyszedł na spotkanie. Dziennikarz zaniepokojony tonem rozmowy telefonicznej, na spotkanie przychodzi z ukrytym mikrofonem i je nagrywa.
Rzecznik kilkakrotnie mówi do dziennikarza, że ten "dał d... na całego" i daje mu wybór: wysyłam sprostowanie, albo zrobisz pozytywny materiał o prezydencie.
Garcarz mówi podczas spotkania, że to nie jest szantaż, tylko dziennikarzowi daje szansę naprawienia błędu. Zdaniem rzecznika, to co zrobił dziennikarz do "skurw...stwo". Ale z racji, że "znamy sie od dawna i się lubimy, więc się dogadajmy" - mówi rzecznik prezydenta Dutkiewicza.
Mocne słowa Garcarza mogą wynikać z tego, że jak mówi Włodarkowi, "byłem tak wkur...ny, że dobrze, że rozmawialiśmy przez telefon".
Dziennikarza jednak niezbyt przeraziła wizja sprostowania i - jak pisze "Gazeta Wyborcza Wrocław", dał nagranie swoim szefom. Zostało ono opublikowane na stronie radia TOK FM.
W "Gazecie Wyborczej" Garcarz i Morawski mówią, że nie widzą w całym zdarzeniu nic nagannego. Ot, po prostu dali dziennikarzowi szansę naprawienia błędu.
Radio TOK FM rozmawiało dziś z Rafałem Dutkiewiczem. Prezydent nie wspomniał nic o tym, że jego podwładni zostaną zwolnieni lub choćby ukarani.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Rynek medialny:
Kto ufa artykułom pisanym przez sztuczną inteligencję? Wyniki badania z Chin
Krzysztof Fiedorek
Młodzi czytelnicy ufają maszynom bardziej niż ludziom. W odbiorze informacji wolą chłodny obiektywizm algorytmów od ludzkiej emocjonalności. Bo wierzą, że artykuły tworzone przez AI są obiektywne. A im częściej mają z nimi kontakt, tym rzadziej dostrzegają w nich krzywdzące uprzedzenia.
Kto naprawdę steruje wiadomościami w internecie? Badanie z Hiszpanii
Krzysztof Fiedorek
Analiza ponad trzynastu tysięcy artykułów ujawnia zakulisowe mechanizmy hiszpańskich mediów cyfrowych. Lewicowe portale odpowiadają za 50,33 procent tekstów o lobbingu. Lobby energetyczne generuje 63,41 procent publikacji. Tylko jeden dziennik ocenia grupy nacisku pozytywnie.
Dzieci i sztuczna inteligencja. Rośnie pokolenie globalnego eksperymentu
Joanna Sokołowska
Z analizy UNICEF opartej na nowych danych z 10 krajów wynika, że co najmniej 20 mln dzieci korzystało już ze sztucznej inteligencji (AI). Wiele z nich wyprzedza dorosłych, przejmując te technologie w tempie ponad trzykrotnie szybszym.
Podobne artykuły:
Uczniowie słuchają radia. Padł rekord w tej grupie wiekowej
Krzysztof Głowiński
W ostatnim kwartale 2011 roku zasięg dzienny radia wśród osób w wieku 15-19 lat wyniósł ponad 85 procent. To o blisko 4 punkty procentowe więcej, niż rok wcześniej.
Social media i komunikacja w związkach. Ciekawe badania z Palestyny
KFi
Jak wygląda miłość w erze cyfrowej? Czy technologia bardziej zbliża, czy dzieli? W erze, gdy Facebook i Instagram zastępują rozmowy przy stole, media społecznościowe stały się nową przestrzenią relacji małżeńskich. Naukowcy z An-Najah National University sprawdzali, jak technologia może budować więzi, ale też siać niepewność.
Europejczycy ufają mediom publicznym. Wyjątkiem są Polska i Węgry
EuroPAP News
Obywatele unijnych państw najbardziej ufają tradycyjnym nadawcom oraz mediom drukowanym, także w wydaniu internetowym. Narażeni są na dezinformację. 28 proc. Europejczyków ocenia, że w ciągu ostatniego tygodnia często mieli styczność z fake newsami - wynika z najnowszego sondażu Eurobarometru.
Wirtualni influencerzy są postrzegani jako bardziej autentyczni od ludzi
Agnieszka Kliks-Pudlik
Wirtualni influencerzy to fikcyjne, wygenerowane postacie, które naśladują wygląd i zachowanie prawdziwych ludzi. Mają miliony followersów. Przez pokolenie Alfa są postrzegani nawet jako bardziej autentyczni niż ci realni, co rodzi wiele wyzwań – podkreśla dr Ada Florentyna Pawlak.





























