30.08.2021 Prawo w mediach
Dlaczego wciąż klikamy w podejrzane linki?
Newseria Biznes
fot. Newseria BiznesCelem ataków są głównie środki finansowe, wrażliwe dane osobowe lub istotne informacje firmowe. Dlaczego, pomimo rosnącej świadomości społeczeństwa na temat bezpieczeństwa, wciąż znajdują się osoby klikające w podejrzane linki?
(nie)Wiedza
Respondentom badania firmy Tessian zaprezentowano trzy wiadomości e-mail, z czego dwie z nich były przykładem phishingu, a jedna była uczciwa. Następnie poproszono ich o wskazanie, która nie była oszustwem. Tylko 23% respondentów podało prawidłową odpowiedź. Co ciekawe, wszystkie odpowiedzi uzyskały podobny wynik, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że część pytanych zgadywała wskazując rozwiązanie.
Brak znajomości i umiejętności rozpoznawania phishingu to niestety główne przyczyny, przez które możemy zostać ofiarami wiadomości SMS o treści „Twoja paczka nie została w pełni opłacona, prosimy o dopłatę 1 zł do dnia 24.08.2021”. Jednak jakie jeszcze ludzkie podatności wykorzystują internetowi oszuści?
Emocje, zaufanie, szybkość podejmowania decyzji
Phishing to popularna metoda umożliwiająca dostanie się osobom trzecim do naszego konta bankowego, poczty e-mail czy poufnych informacji firmowych bez konieczności łamania zabezpieczeń technologicznych. Wykorzystywany jest fakt, że najsłabszym elementem w systemie ochrony danych jest człowiek.
Jednym z powodów klikania w podejrzane linki są wywołane emocje przez otrzymaną wiadomość (przez np. SMS, e-mail czy nawet połączenie przychodzące). Przestępcy konstruują przekaz w taki sposób, aby wywołać strach czy poczucie niepewności odbiorcy – tłumaczy Arkadiusz Sadkowski, specjalista ds. bezpieczeństwa IT, ODO 24. Komunikat mówiący, że nie uregulowaliśmy należności za rachunki czy przesyłkę pocztową nie jest przyjemny oraz wymaga na nas natychmiastowego działania, czyli wejścia w podany link – dodaje.
Innym sposobem przeprowadzenia phishingu jest wykorzystanie naszego zaufania. Banki, platformy udostępniające seriale, operatorzy pocztowi czy firmy z sektora energetyki budzą w nas spokój i poczucie bezpieczeństwa. Ufamy, że infrastruktura technologiczna w dużych przedsiębiorstwach jest w odpowiedni sposób zabezpieczona i komunikaty otrzymywane od takich firm są wiarygodne. Cyberprzestępcy wykorzystują to przekazując identycznie wyglądające wiadomości z bardzo podobnych adresów e-mail lub numerów telefonów albo wykorzystując technikę spoofing sms. Takie mylące komunikaty kierują nas do stron lub działań, które wymagają podania wrażliwych danych lub wykonania płatności.
Jak się bronić przed phishingiem?
Na początku warto pamiętać o tym, że podobnie jak na drodze, w sieci należy stosować zasadę ograniczonego zaufania. Odruchowe klikanie w linki jest bardzo ryzykownym zachowaniem – zanim otworzymy wiadomość od „firmy kurierskiej”, zastanówmy się czy czekamy na jakąś przesyłkę.
Pamiętajmy o kilku podstawowych zasadach:
- zanim zdecydujemy się pobrać załącznik, dokładnie przeczytajmy treść wiadomości. Fałszywe komunikaty bardzo często zawierają błędy ortograficznie i interpunkcyjne,
- weryfikujmy dane nadawcy wiadomości. Adresy mailowe, którymi posługują się oszuści, mogą się różnić od tych autentycznych łatwymi do przeoczenia szczegółami, np. literówką w nazwie domeny,
- korzystajmy z oprogramowania antywirusowego. Filtr antyphishingowy zwiększa prawdopodobieństwo wykrycia zagrożenia – fałszywej bądź podejrzanej witryny internetowej,
- weryfikujmy domenę strony zanim skorzystamy z jej usług. Jeżeli znajdziemy się na witrynie (szczególnie banku lub strony oferującej płatności) sprawdźmy czy certyfikat SSL rzeczywiście do niej należy np. poprzez kliknięcie w symbol kłódki przy pasku adresu i weryfikację nazwy właściciela certyfikatu.
Najsłabszym elementem w systemie ochronny danych przedsiębiorstwa jest człowiek. To najczęściej przy pomocy jego błędów i zaniedbań, hakerzy otrzymują dostęp do systemów firmy i mają możliwość szantażu w formie groźby udostępnienia wrażliwych danych.
- Rozwiązaniem, które zmniejsza możliwość cyberataku na przedsiębiorstwo jest przeprowadzenie regularnych szkoleń załogi. To dzięki systematycznej edukacji rośnie świadomość pracowników, którzy rozumieją zagrożenie i łatwiej mogą je rozpoznawać. Treningi i szkolenia zmniejszają prawdopodobieństwo, że pracownik kliknie w podejrzany link, skorzysta z niezabezpieczonej sieci Wi-Fi podczas pracy zdalnej czy zostawi zalogowany komputer bez opieki np. w pociągu – tłumaczy Arkadiusz Sadkowski, specjalista ds. bezpieczeństwa IT, ODO 24. Coraz większą świadomość pracowników w tej kwestii potwierdza nasze badanie – blisko co piąty z nich uważa, że budowanie świadomości zagrożeń jest najważniejszym działaniem w ochronie danych firmowych i osobowych – dodaje.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Prawo w mediach:
Krew w świecie mediów. Raport IFJ o dziennikarzach zabitych w 2025
KFi
Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy opublikowała wstrząsający dokument "2025 Killed List Report". Wzrost przemocy wobec pracowników mediów widać na całym świecie. W minionym roku życie straciło 128 osób. Giną z powodu odwagi w ujawnianiu faktów, które władze próbują ukryć.
AI w dezinformacji. Operacja Matrioszka i personalizacja fejków
Anna Mikołajczyk-Kłębek
Rosnące wykorzystanie sztucznej inteligencji do generowania fałszywych treści oraz dezinformacja sprofilowana to trendy, które będą kształtować krajobraz dezinformacji w nadchodzących latach - uważa dr hab. Wojciech Kotowicz, ekspert z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
Reklama suplementów diety w Polsce. Kto patrzy na ręce influencerom?
Newseria, KFi
Co trzeci polski internauta bierze pod uwagę rekomendacje influencerów przy podejmowaniu decyzji zakupowych dotyczących leków i suplementów diety. Choć promocja takich produktów jest regulowana, zdarzają się przypadki reklamy na bakier z prawem.
Podobne artykuły:
Webinary a prywatność uczestników. Badanie ClickMeeting
Newseria Biznes
Czy chcesz, żeby podczas webinaru, wideoszkolenia albo konferencji online ktoś Cię nagrywał? Czy twoje dane osobowe powinny być jawne dla pozostałych uczestników? Większość z nas na oba pytania odpowie "NIE!". Tymczasem większość z nas nie wie czy organizator webinaru o naszą prywatność dba właściwie.
RODO a informacje prasowe. Czy potrzebna jest zgoda dziennikarza?
BARD
Czy po 24 maja będzie można bez obaw wysyłać informacje prasowe do dziennikarzy, czy też bezpieczniej będzie uzyskać na to ich zgody? Regulacje RODO w tym zakresie tłumaczą branżowi eksperci i prawnicy, z którymi rozmawiali dziennikarze agencji informacyjnej infoWire.pl.
Informacja publiczna a ochrona prywatności. Pojęcia - relacje
Jan A. Stefanowicz
Informacja publiczna obejmuje tylko sprawy publiczne i dokumenty urzędowe, a dostęp niej nie może obejmować podlegających ochronie danych osobowych. Źródło: Centrum Monitoringu Wolności Prasy.
Ekonomia cyberprzestępców. Jak utrudnić życie hakerom
Carlos Asuncion
Każdy biznes kieruje się w swoich działaniach analizą kosztów i potencjalnych korzyści. Tak samo działają internetowi oszuści. Głównym motywatorem ich działań jest zysk. Na ich rachunek zysków i strat wpływają dwa kluczowe czynniki: koszt operacji i zmieniający się krajobraz cyberbezpieczeństwa.





























