29.02.2008 Rynek medialny
Radiostacja zniknie z eteru i zastąpi ją Planeta FM
Planeta FM, informacja prasowa
28.02.2008
Zmiana nazwy Radiostacji i stworzenie nowej ponadregionalnej sieci Planeta FM jest konsekwencją zakupu grupy radiowej Ad.Point przez Grupę Eurozet i połączenia brandów Radiostacja i Planeta. Dotąd obie stacje były obecne w 16 miastach Polski i zdobyły blisko 1 milion słuchaczy. Strategia Grupy przewiduje stworzenie i rozwój nowej, silnej marki dla młodzieży w wieku 15-29, z dużych ośrodków akademickich i miejskich.
Sieć Planeta FM - 100% Imprezowych Hitów obejmie swoim zasięgiem 18 miast: Warszawę, Gdańsk, Gdynię, Olsztyn, Zieloną Górę, Rzeszów, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań, Szczecin, Koszalin, Katowice, Opole, Bielsko-Białą i Kielce, a także, zgodnie z grudniową decyzją KRRiT, Konin i Słupcę.
„Zmiana nazwy jest kolejnym etapem naszego rozwoju. To będzie ewolucja, a nie rewolucja. Chcemy zostawić to, co najlepsze z Radiostacji, ale pod marką Planeta FM, przy większym zasięgu tworzyć jeszcze silniejsze, bardziej nowoczesne i interaktywne medium dla młodych ludzi w największych miastach w całej Polsce. Już od 1 marca zaproponujemy nowe programy oraz ultranowoczesne brzmienie“ – mówi Mateusz Kirstein, Dyrektor programowy Radiostacji-Planety FM.
Wprowadzenie nazwy Planeta FM - 100% Imprezowych Hitów będzie wsparte kampanią reklamową obejmującą szkoły i uczelnie w miastach nadawania oraz prasę młodzieżową. Media zaplanowała agencja ZenithOptimedia, za kreację odpowiada firma Mobijoy. Logo Planeta FM, utrzymane zielono-pomarańczowej kolorystyce charakterystycznej dla Radiostacji, zostało stworzone przez MAMASTUDIO.
Od 1 marca ruszy również nowa strona internetowa www.planeta.fm.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Rynek medialny:
Kto ufa artykułom pisanym przez sztuczną inteligencję? Wyniki badania z Chin
Krzysztof Fiedorek
Młodzi czytelnicy ufają maszynom bardziej niż ludziom. W odbiorze informacji wolą chłodny obiektywizm algorytmów od ludzkiej emocjonalności. Bo wierzą, że artykuły tworzone przez AI są obiektywne. A im częściej mają z nimi kontakt, tym rzadziej dostrzegają w nich krzywdzące uprzedzenia.
Kto naprawdę steruje wiadomościami w internecie? Badanie z Hiszpanii
Krzysztof Fiedorek
Analiza ponad trzynastu tysięcy artykułów ujawnia zakulisowe mechanizmy hiszpańskich mediów cyfrowych. Lewicowe portale odpowiadają za 50,33 procent tekstów o lobbingu. Lobby energetyczne generuje 63,41 procent publikacji. Tylko jeden dziennik ocenia grupy nacisku pozytywnie.
Dzieci i sztuczna inteligencja. Rośnie pokolenie globalnego eksperymentu
Joanna Sokołowska
Z analizy UNICEF opartej na nowych danych z 10 krajów wynika, że co najmniej 20 mln dzieci korzystało już ze sztucznej inteligencji (AI). Wiele z nich wyprzedza dorosłych, przejmując te technologie w tempie ponad trzykrotnie szybszym.
Podobne artykuły:
Liderzy w social media. Badanie Akademii Leona Koźmińskiego
Ewa Śmiech
97 procent polskich menedżerów używa serwisu LinkedIn. Jedna piąta jest na Facebooku i GoldenLine. Korzystanie z sieci społecznościowych pomaga im w poszerzaniu swoich wpływów. Social media kreują cyfrowych przywódców – tak wynika z badań Akademii Leona Koźmińskiego.
Liderzy opiniotwórczości. Najczęściej cytowane media września 2011
Magdalena Grabarczyk - Tokaj
W rankingu piętnastu najczęściej cytowanych mediów znalazło się w sumie dziewięć tytułów prasowych, trzy stacje radiowe oraz jeden portal internetowy. Dominowały tematy związane z wyborami parlamentarnymi.
Represje wobec mediów. Raport Committee to Protect Journalists za 2024
Krzysztof Fiedorek
W 2024 roku co najmniej 361 dziennikarzy na świecie trafiło za kratki, często za ujawnianie prawdy. W Chinach reporterów śledzą zaawansowane systemy rozpoznawania twarzy, a w Izraelu palestyńscy dziennikarze trafiają do więzień bez procesu. Natomiast w Mjanmie dziennikarka Shin Daewe dostała dożywocie za... drona.
Dziennikarstwo śledcze w Europie. Redakcje mierzą się z presją
KFi, Newseria
Przedstawiciele mediów i polityki wskazują na trudną sytuację dziennikarstwa śledczego w Europie. Redakcje informacyjne niechętnie inwestują w ten segment z uwagi na wysokie koszty i duży nakład czasu oraz pracy. Przede wszystkim obawiają się jednak postępowań sądowych.





























