menu szukaj
tygodnik internetowy ISSN 2544-5839
nowe artykuły w każdy poniedziałek
tytuł monitorowany przez IMM i PSMM
zamknij
Dwornik.pl • szkolenia • warsztaty • marketing internetowy

17.03.2022

Jak nauczyć dziecko jeść owoce i warzywa zamiast słodyczy?

kampania społeczna

W trzy miesiące można oduczyć dziecko podjadania cukierków. I to znacznie łatwiej niż mogłoby się wydawać – w formie zabawy z żarłocznymi leniuszkami i pracowitymi obrońcami brzuszka w rolach głównych.

Jak nauczyć dziecko jeść owoce i warzywa zamiast słodyczy?fot. Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową
***
Poradnik jest częścią społecznej kampanii edukacyjnej "Porozmawiajmy o dzieciach"


Hasło „jesteś tym, co jesz” to nie pusty slogan. Mówi o fizjologii więcej niż można by się spodziewać. Tajemnica jego trafności tkwi w naszych jelitach oraz bakteriach jelitowych, z którymi rodzi się każdy z nas. Z przyczyn zdrowotnych warto samemu dowiedzieć się o bakteriach cukrowych i ich funkcjonowaniu oraz opowiedzieć o nich dziecku – szczególnie jeśli kocha jeść słodycze.

Bakterie jelitowe


- Nasze jelita są jak osiedle, do którego można wedle swojego uznania zaprosić lokatorów. Będą tam zamieszkiwać, dopóki będą mieli co jeść. Gdy nie będą docierać do nich ulubione przysmaki, wyprowadzą się i zrobią miejsce nowym mieszkańcom. Tymi lokatorami są bakterie jelitowe - tłumaczy Anna Marciniak, psycholog i dietetyk z Kliniki Mentalnej, prowadzonej przez Fundację "Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową". - Jeśli, jedząc słodycze, na osiedle zaprosi się bakterie jelitowe żywiące się cukrem, nie pozwolą one zamieszkać w jelitach innym bakteriom – takim, które wolą zdrowe i bardziej potrzebne organizmowi rzeczy.

To właśnie żywiące się cukrem bakterie są przyczyną, dla której dzieci i wielu dorosłych tak kocha słodycze. W jelitach ich amatorów znajduje się duża ilość, nieustannie domagająca się jedzenia i uzależniająca od niego w efekcie „właściciela” osiedla. Ale da się to zmienić – i to prościej, niż może nam się wydawać!

Eksmisja jelitowych „cukrojadów” i robienie miejsca dla bardziej przydatnych mieszkańców powinno odbywać się stopniowo. Według badań, proces odzwyczajania się od cukru trwa od 28 dni do 3 miesięcy. Najlepszym na to sposobem jest stopniowe ograniczanie jego spożycia – każdego dnia po troszeczkę mniej. Jeśli słodzimy herbatę, nie przestawajmy jej pić i słodzić z dnia na dzień, ale codziennie wsypujmy odrobinę mniej cukru. Żeby było łatwiej, można nawet rozpisać sobie cały ten proces w kalendarzu. Efekty mogą być zaskakujące. Stopniowa zmiana smaku, która najpewniej nastąpi, to znak, że preferujące cukier bakterie zaczynają wyprowadzać się z jelit.

Gdzie szukać „lokatorów idealnych”


No dobrze, kogo jednak „zaprosić” do jelit w miejsce bakterii cukrowych? Pożądanymi z dietetycznego i zdrowotnego punktu widzenia lokatorami są bakterie probiotyczne, znajdujące się między innymi w jogurtach, kefirach i produktach wzbogacanych w bakterie. Dla starszych dzieci i dorosłych ich doskonałym źródłem będą także kiszonki.

Produkty bogate w probiotyki

  • napoje fermentowane (kwaśne mleko, kefir, maślanka, jogurty);
  • sery dojrzewające;
  • kiszonki (kiszona kapusta, ogórki i inne kiszone warzywa i owoce);
  • fermentowane produkty sojowe, tempeh, tofu;
  • zakwas chlebowy, zakwas buraczany;
  • kombucza.

Dla dobroczynnych bakterii – probiotyków – paliwem i pożywką są prebiotyki – składniki pożywienia sprzyjające ich rozwojowi. Zbudowana w oparciu o nie prawidłowa flora bakteryjna jelit wzmacnia układ immunologiczny, podnosi w efekcie odporność organizmu i zapewnia dodatkową ochronę przed bakteriami chorobotwórczymi.

Naturalne prebiotyki to:

  • ziemniaki,
  • czosnek,
  • cebula,
  • por,
  • karczochy,
  • cykoria,
  • topinambur,
  • mniszek lekarski,
  • inulina.

Probiotyki, prebiotyki, a nawet synbiotyki (czyli produkty łączące dobre bakterie z pożywką) można kupić również w aptece. Można wspomagać się nimi podczas zaplanowanego procesu oczyszczania organizmu z cukru. Ich zastosowanie przyspieszy rozwój zdrowych bakterii jelitowych.

- By upewnić się, że dany typ „lokatorów” jest optymalny dla rodziców i dzieci, warto sprawdzić skład preparatu i skonsultować się z lekarzem. Na tych dobrych preparatach powinna być podana nazwa szczepu bakteryjnego - radzi dietetyk Anna Marciniak. - Całościowo, proces powinien łączyć stopniowe ograniczanie spożycia cukru z wprowadzaniem nowych, zdrowszych produktów. Kiedy już żywiące się nimi bakterie zamienią się miejscami, ważne, by zadbać o nowych, pożądanych lokatorów.

Cukier też jest potrzebny


Jednak cukier w diecie także jest potrzebny. Glukoza to paliwo dla mózgu i nie można całkowicie odstawić zawierających ją produktów. Na szczęście, zdrowe potrawy mają tyle cukru, że dla organizmu będzie w sam raz:

  • Cukru pod dostatkiem jest choćby w owocach czy tak zwanej gorzkiej czekoladzie.
  • Do ciast doskonałym zamiennikiem cukru będą daktyle albo po prostu suszone owoce.
  • Można też stosować słodziki: stewię, xylitol, erytrol.

Raz na jakiś czas zwykły cukier też nie zaszkodzi i nie będzie niczym złym. Sęk w tym, żeby go nie nadużywać.

Nie zakazuj, baw się!


Jeśli od urodzenia nie będziemy podawać dziecku słodyczy, prawdopodobnie samo nie będzie miało ochoty po nie sięgać – nie będzie po prostu znać ich smaku. Jednak nawet jeśli dziecko poznało i polubiło już cukierki, czekoladę i słodzoną herbatę, sprawa wcale nie jest przegrana.

- Ważne, żeby nie odstawiać cukru nagle i pod przymusem. U dzieci metoda stopniowego odzwyczajania i ograniczania cukru sprawdzi się tak samo, jak u dorosłego. Zasada działania jest identyczna, dlatego można ją śmiało zastosować - podpowiada specjalistka z Kliniki Mentalnej. - Dobrym początkiem będzie nietraktowanie słodyczy jako nagrody. Kluczowe jest, żeby dziecko było świadome tego, co się dzieje, i samo chciało wziąć udział w odzwyczajaniu się od cukru.

Słowo klucz to psychoedukacja:

  • Nie jedz słodyczy, jeżeli nie pozwalasz na to dziecku.
  • Zapewnij dziecku minimum 5 racjonalnych posiłków w stałych odstępach czasowych. Inaczej z głodu sięgnie po to co najłatwiejsze, czyli… coś słodkiego.

Warto porozmawiać z dzieckiem i opowiedzieć mu – w wersji dostosowanej do wieku – „bajkę o mieszkańcach jelit”. Maluchom można zaproponować zabawę w wyganianie z brzuszka złych bakterii przez te dobre.

- Przykład z domkami dobrze się sprawdzi, a dzieci lubią zabawy. Zwłaszcza, jeśli mogą bawić się z rodzicami. U nastolatków mogą sprawdzić się argumenty związane ze zdrowiem, otyłością czy cerą - podpowiada Anna Marciniak. - Najlepszy efekt osiągnie się, jeśli udział w odzwyczajaniu weźmie cała rodzina. Można na przykład ogłosić rodzinne wyzwanie i razem pożegnać złe bakterie – nic tak nie zmotywuje dziecka, jak dobry przykład dawany przez rodziców!

O rozwój dziecka zadbasz przez... wspólne posiłki. Anna Marciniak z Kliniki MentalnejAnna Marciniak z Kliniki Mentalnej, fot. Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową

Porozmawiajmy o dzieciach


Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową w ramach kampanii „Porozmawiajmy o dzieciach” przygotowała cykl artykułów i webinarów poradnikowych z zakresu psychologii dziecięcej, pedagogiki i dietetyki. W adresowanych do rodziców materiałach poruszane są między innymi takie tematy jak: rozwój emocjonalny dziecka, radzenie sobie z lękiem i agresją, opieka w izolacji czy kształtowanie prawidłowych nawyków żywieniowych. Wszystkie dostępne są bezpłatnie na stronie internetowej kampanii: https://porozmawiajmyodzieciach.pl.

Poradniki powstają we współpracy z zespołem doświadczonych psychologów dziecięcych i pedagogów z Kliniki Mentalnej. To projekt stałego wsparcia psychologicznego i pedagogicznego dla dzieci i ich rodziców, realizowany przez Fundację Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową w Klinice Onkologii i Hematologii Dziecięcej Przylądek Nadziei we Wrocławiu. Możesz go wesprzeć przekazując 1% podatku, podając w rozliczeniu PIT numer KRS 00000 86210.

Przeczytaj pozostałe poradniki:


Udostępnij znajomym:

dodaj na Facebook prześlij przez Messenger dodaj na Twitter dodaj na LinkedIn


PRZERWA NA REKLAMĘ

Zobacz artykuły na podobny temat:

Co nie może być znakiem towarowym?

artykuł sponsorowany
Celem znaku towarowego jest odróżnienie towarów i usług swojej firmy od innych na rynku. To czym jest znak towarowy podlega jednak pewnym restrykcjom. W związku z tym wszelkie identyczne lub podobne znaki towarowe, zwłaszcza jeśli są używane dla podobnych towarów, podlegają odpowiedzialności za naruszenie praw autorskich. Wyszukiwanie znaków towarowych może być w takich sytuacjach bardzo przydatne, aby uniknąć dubli.

3 wskazówki, które pomogą Ci prowadzić skuteczny marketing treści

artykuł sponsorowany
Content Marketing polega na tworzeniu wartościowych treści, będących odpowiedzią na potrzeby odbiorców. Ogólna odpowiedź na pytanie, jak prowadzić go skutecznie, jest zawarta w samej definicji – należy skupić się na tym, by przekaz był wartościowy. Rozkładając jednak tę radę na bardziej konkretne sugestie, wyodrębniliśmy 3 wskazówki.

Dlaczego pozycjonowanie stron internetowych jest ważne?

artykuł gościnny
Pozycjonowanie stron internetowych obejmuje wiele działań, które pozwalają na osiągnięcie zadowalających efektów, w postaci wysokich pozycji w wyszukiwarce google. Wśród nich możemy wymienić: tworzenie treści istotnych dla użytkowników i wyszukiwarki, poprawianie szybkości ładowania strony czy dostosowanie słów kluczowych. Wszystkie wyżej wymienione działania zostały zaprojektowane tak, aby sprostać potrzebom użytkowników wyszukiwarek oraz algorytmów wyszukiwarek.

Top 5 niedrogich upominków na Boże Narodzenie

RaB
W co w takim razie najlepiej zainwestować, by prezent był trafiony, a osoba nim obdarowana była szczęśliwa? Należy przede wszystkim pomyśleć nad prezentem nie tylko praktycznym, ale także pomysłowym oraz spersonalizowanym. [artykuł sponsorowany]

Czym zajmuje się agencja brandingowa?

Agencja Invitro
Agencja brandingowa to firma, zajmująca się realizacją zadań związanych z szeroko rozumianą marką przedsiębiorstwa lub produktu. Działania realizowane przez specjalistów mogą być prowadzone zarówno od podstaw, towarzysząc wprowadzaniu nowości na rynek, jak i być wdrażanymi względem marki już istniejącej, na przykład w przypadku rebrandingu. [Materiał zewnętrzny]

Projektowanie stron internetowych w agencji interaktywnej. SEO i budowa widoczności

artykuł partnera
By móc lepiej zrozumieć użytkowników, ich potrzeby oraz w jaki sposób przeglądają Twoją stronę internetową warto poznać i zrozumieć ich zachowania na stronie.

Tłumaczenia techniczne, co zawierają?

lingualab.pl
W dzisiejszych czasach, gdy większe zapotrzebowanie na rynku jest na umysły ściśle tłumaczenia techniczne stanowią większość projektów zlecanych biurom tłumaczeń. Pomimo, że osoby z wykształceniem filologicznym zazwyczaj mają umysłu humanistyczne, do tego typu wybiera się prędzej inżynierów nauk ścisłych z perfekcyjną znajomością języka. [artykuł sponsorowany]

dołącz do nas

Facebook Twitter Google+ LinkedIn RSS

reklama


Sztuka dobrego mówienia. Bez bełkotania i przynudzania | Mirosław Oczkoś, Wydawnictwo RM



zarabiaj

Zarabiaj przez internet

więcej ofert



Reporterzy.info

Dla głodnych wiedzy

Nasze serwisy

Współpraca


© Dwornik.pl Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o22