27.06.2022 Marketing i PR
Transparentność przekazu w influencer marketingu
Agnieszka Kuźma-Filipek
fot. Tanja-Denise Schantz/CC0/PixabayPrace nad stworzeniem wiążących wytycznych dla użytkowników mediów społecznościowych w zakresie oznaczania treści komercyjnych w Polsce są w toku. Organizacje branżowe i agencje marketingowe, wymieniają się opiniami, aby wspólnie opracować standardy oznaczania treści reklamowych, które nie będą budzić wątpliwości konsumentów.
- Kluczowa jest transparentność przekazu, by zabezpieczyć potrzeby każdej ze stron, zarówno twórców, jak i klientów. Przejrzyste treści budują wiarygodność marki, kredyt zaufania łatwo jest otrzymać, ale dużo trudniej odbudować - mówi Mateusz Bill z firmy Ten Fajny Management (TFM). - Wiem, jak bardzo opinie influencerów wpływają na decyzje obserwujących, dlatego popieramy działania, zmierzające do wypracowania wiążących standardów
Dobra praktyka
Jak podkreślił Tomasz Chróstny, prezes UOKiK w opublikowanym w 9 maja 2022 komunikacie prasowym „Oznaczać, czy nie oznaczać - co wolno w mediach społecznościowych?” wyznaczenie granicy między przekazem płatnym a niezależną opinią, zdefiniowanie przypadków autopromocji, ustalenie zasad oznaczania barterów to tylko niektóre zagadnienia wymagające odpowiednich regulacji.
Informacja o podjętej współpracy komercyjnej powinna zostać wyraźnie podkreślona w poście czy materiale wideo, a zastosowane oznaczenie jasno na nią wskazywać. To pozwoli obserwującym szybciej zorientować się, czy post lub relacja w mediach społecznościowych to reklama, czy bezinteresowna opinia influencera.
- Dziś wszystkie platformy, na których publikują młodzi twórcy, wprowadziły ustawienia systemowe kategoryzujące publikacje, które trzeba stosować - mówi Mateusz Bill. - Do tego dochodzą jeszcze hashtagi, m.in.: #wspolpracareklamowa, #reklama, #materialreklamowy, #materiałsponsorowany, #postsponsorowany oznaczone w widocznym miejscu Wiedza na ten temat powinna być powszechna.
Ekspert podkreśla, że głównym powodem braku używania odpowiednich oznaczeń w treściach sponsorowanych w mediach społecznościowych były bardzo mocno ścinane zasięgi publikacji przez platformy. Wciąż tak oczywiście jest, ale można odnieść wrażenie, że szczególnie na TikTok-u ta kwestia została unormowana. Obecnie, że przy wielu współpracach, twórcy osiągają takie same wyniki jak przy standardowych wpisach.
(Nie)odpowiedzialna twórczość
Oznaczenia płatnych współprac szybko i dość płynnie zostały przyjęte przez influencerów, dzięki zapobiegawczości klientów i świadomości bardziej doświadczonych twórców internetowych. Wciąż jednak zdarzają się publikacje reklamowe, które nie są oznaczone w żaden sposób.
- O ile byłby to niedoświadczony twórca, to zakładam brak świadomości, ale niestety bardzo dużo znanych postaci z tego świata, pozwala sobie na takie praktyki - dzieli się spostrzeżeniami ekspert firmy TFM.
W praktyce odpowiedzialność za brak oznaczeń współpracy komercyjnej ponosi przede wszystkim twórca. Za wprowadzanie konsumentów w błąd prezes UOKiK może nałożyć karę maksymalnie do 10 proc. obrotu, do tego dochodzą względy wizerunkowe i utrata zaufania, a co za tym idzie liczby obserwujących. To kwestia indywidualna, ale o profesjonalizmie i wiarygodności osoby, jak i marek przez nią promowanych, można wtedy dyskutować.
Wykorzystanie utworów muzycznych - obszar do poprawy
Oznaczanie reklamy i współpracy podczas publikacji treści lub ustawień systemowych to jedno, ale wciąż nieuregulowanym pozostaje wykorzystanie utworów muzycznych w mediach społecznościowych, które stanowią nieodłączną część materiałów tworzonych przez influencerów.
- Można odnieść wrażenie, że zarówno klienci, jak i niektórzy twórcy, zapomnieli o czymś takim jak prawa autorskie, szczególnie na TikTok`u i YouTube - zwraca uwagę Mateusz Bill. - Na TikToku nieświadomi twórcy często sięgają po bardzo popularne utwory do promocji produktów. Uważają, że skoro są dostępne na platformie, to znaczy, że mogą je wykorzystać, a tak nie jest.
Na YouTube dostępne jest rozwiązanie systemowe Content ID, które dość sprawnie wyszukuje nadużycia i potwierdza z poziomu platformy, czy właściciel praw wie o wykorzystaniu utworu. Jeśli nie, może on podjąć decyzję o zablokowaniu filmu, wyciszeniu muzyki czy ograniczeniu wyświetleń materiałów na określonych urządzeniach, aplikacjach lub stronach.
- Opracowanie odpowiednich wytycznych przypominających o właściwym użyciu utworów z poszanowaniem praw autorskich to tylko kwestia czasu - dodaje Mateusz Bill z Ten Fajny Management. - Bez wątpienia przydałby się osobny poradnik dobrych praktyk influencer marketingu w branży muzycznej.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Marketing i PR:
Sztuczna inteligencja na zakupach. Raport dla E-commerce 2026
Piotr Michalak
Już niemal 40% polskich konsumentów wykorzystuje sztuczną inteligencję na swojej ścieżce zakupowej, przy czym często robią to nieświadomie. Jak wynika z raportu agencji Altavia Kamikaze + K2, obecny rok jest momentem ostatecznego przejścia od tradycyjnego wyszukiwania do rekomendacji opartych na AI.
AI marketing kontra marketing napędzany AI
Karolina Łukasiewicz
Jak odróżnić buzzword od sztucznej inteligencji, która rzeczywiście podnosi efektywność biznesową? Czy każdy marketing wykorzystujący algorytmy jest rzeczywiście napędzany przez AI? Nie, ponieważ w wielu przypadkach AI marketing to jedynie automatyzacja konkretnych, znanych już wcześniej procesów.
Widoczność marki w epoce algorytmów
Aleksander Pawzun
Kilka lat temu wszystko było prostsze. Wystarczyło mieć dobrą stronę internetową, robić SEO, prowadzić bloga i publikować w mediach społecznościowych. Kto był systematyczny, ten był widoczny. Kto inwestował w treści i pozycjonowanie, ten zdobywał klientów. Ten świat już nie istnieje.
Podobne artykuły:
Outreach Marketing. Tajna broń marketera i SEO-wca
Pamela Tomicka
Budowanie widoczności w sieci to wyzwanie, nawet przy szerokim wachlarzu możliwości, jakie daje współczesny marketing. Co zrobić, gdy dotychczas stosowane praktyki nie przynoszą zadowalających efektów? Rozwiązaniem może okazać się outreach, czyli metoda aktywnego pozyskiwania linków.
Wielkie reklamy online kontra AdBlock. Polska na czele w obu kryteriach
BARD
Internetowe reklamy wielkoformatowe stanowią 14% polskiego rynku online - wynika z analiz firmy Gemius. To największy odsetek ze wszystkich badanych rynków. W zderzeniu z danymi o rosnącej popularności blokowania reklam - robi to w Polsce co trzeci internauta - pora postawić pytanie o ich przyszłość.
Reklama w telewizji irytuje? To nieprawda, jest odwrotnie!
Bartłomiej Dwornik
Reklamy nie irytują, tylko podnoszą atrakcyjność programów telewizyjnych, wynika z badań opublikowanych w magazynie Harvard Business Review Polska. Widzowie są skłonni więcej zapłacić za te audycje, które widzieli z przerwami reklamowymi.
Nowoczesna komunikacja mobilna. Jak firmy budują relacje przez telefon
KFi
Firmy nie mogą już dłużej traktować mobilnych kanałów komunikacji jako dodatku do swojej działalności. Skuteczna strategia mobilna staje się filarem kontaktu z klientem, a także narzędziem poprawy obsługi i optymalizacji procesów wewnętrznych. Jeśli potrafi się z tych możliwości korzystać.





























