1.09.2025 Rynek medialny
Telewizja 2025. Raport Europejskiej Unii Nadawców
Krzysztof Fiedorek
ilustracja: DALL-EZ danych zawartych w raporcie "Audience Trends: Television 2025" opracowanym przez EBU Media Intelligence Service wynika, że oglądalność telewizji w Europie nadal spada, choć tempo tego spadku wyraźnie się zmniejszyło. Ostatnie pięć lat przyniosło powolną, ale systematyczną transformację rynku - od dominacji klasycznego telewizora ku nowym formom konsumpcji treści wideo.
Telewizor coraz rzadziej gościem w salonie
W 2024 roku przeciętny Europejczyk spędzał przed telewizorem 3 godziny i 13 minut dziennie. To o 18 minut mniej niż pięć lat temu, ale jednocześnie zaledwie o 3 minuty mniej niż w 2023 roku. Stabilizacja po latach spadków sugeruje, że telewizja - choć w odwrocie - wciąż ma swoje miejsce w codziennej rutynie widzów.
Dane dotyczące młodzieży pokazują jednak zupełnie inny obraz. Osoby w wieku 15-24 lata oglądały w 2024 roku telewizję średnio przez 1 godzinę i 13 minut dziennie. To aż o 21 minut mniej niż pięć lat wcześniej. Co ciekawe, względem 2023 roku nastąpił tu jednak symboliczny wzrost - o jedną minutę.
| Rok | Europejczycy (wszyscy) | Młodzież (15-24 lata) |
|---|---|---|
| 2019 | 3h 31m | 1h 34m |
| 2020 | 3h 46m | 1h 40m |
| 2021 | 3h 35m | 1h 29m |
| 2022 | 3h 22m | 1h 18m |
| 2023 | 3h 16m | 1h 12m |
| 2024 | 3h 13m | 1h 13m |
Na przestrzeni pięciu lat liczba krajów, w których młodzi ludzie oglądają telewizję krócej niż 30 minut dziennie, wzrosła z 0 do 10. To znak, że nowe pokolenia wybierają inne sposoby konsumpcji treści - smartfony, platformy VOD i media społecznościowe.
Cotygodniowy kontakt z telewizją? Coraz rzadszy
Telewizja wciąż dociera do większości Europejczyków - 79% populacji miało z nią kontakt przynajmniej raz w tygodniu. Jednak jeszcze pięć lat temu ten wskaźnik wynosił 85,5%. Wśród młodych spadek jest jeszcze bardziej zauważalny - z 66,7% w 2019 roku do zaledwie 54% w 2024 roku.
- W 2024 roku 18 rynków europejskich miało tygodniowy zasięg telewizji poniżej 80% (w 2019 roku - tylko 6).
- W przypadku młodzieży, w aż 17 krajach zasięg spadł poniżej 50%, podczas gdy pięć lat wcześniej tak było tylko w 2 krajach.
Mimo że cotygodniowy kontakt z telewizją wciąż pozostaje szeroki, maleje nie tylko liczba widzów, ale także ich zaangażowanie i regularność oglądania.
Telewizja na żywo wciąż dominuje
Zdecydowana większość oglądanej telewizji w Europie to wciąż transmisje na żywo. W 2024 roku 87% czasu oglądania wśród dorosłych stanowiły programy nadawane w czasie rzeczywistym, a tylko 13% to treści odtwarzane z opóźnieniem. Wśród młodzieży proporcje te wynosiły odpowiednio 84% i 16%.
Warto jednak zauważyć, że liczba rynków, na których co najmniej 20% czasu spędzanego przed telewizorem to oglądanie przesunięte w czasie, wzrosła w ciągu pięciu lat z 2 do 12. U młodych ten wzrost był jeszcze bardziej znaczący - z 8 do 15 rynków.
To pokazuje, że widzowie - szczególnie młodzi - oczekują większej elastyczności. Coraz częściej to oni chcą decydować, kiedy i jak oglądać swoje ulubione treści.
Publiczne media walczą o uwagę młodych
Choć ogólna kondycja telewizji się pogarsza, publiczni nadawcy mają powody do umiarkowanego optymizmu. Ich codzienny udział w rynku (market share) w 2024 roku wyniósł średnio 23,4% - bez zmian względem 2019 roku. Wśród młodzieży ten udział wzrósł z 15,9% do 18,4%.
- 50% głównych kanałów publicznych to liderzy oglądalności na swoich rynkach.
- W 84% krajów publiczne kanały znalazły się wśród 5 najchętniej oglądanych stacji.
Tymczasem tygodniowy zasięg publicznej telewizji spadł do 53,8% (z 59,9% w 2019 roku), a wśród młodzieży do 25,5% (z 33,4%). To oznacza, że choć ci, którzy decydują się na oglądanie publicznych stacji, robią to chętniej i częściej, to ogólna liczba widzów - zwłaszcza młodych - nadal spada.
Bogata oferta programowa, ale potrzeba zmian
Publiczni nadawcy pozostają siłą w kreowaniu jakościowych treści. W każdym kraju średnio 5 z 10 najchętniej oglądanych programów w roku to produkcje PSM (public service media). Do najpopularniejszych gatunków należą:
- wiadomości i magazyny informacyjne,
- dramaty i seriale fabularne,
- programy rozrywkowe i teleturnieje,
- wydarzenia kulturalne i muzyczne,
- programy okolicznościowe (np. święta narodowe).
Nie zmienia to jednak faktu, że zmiany w konsumpcji mediów postępują szybko. Telewizja przestała być dominującym medium - zwłaszcza dla młodych ludzi. Coraz ważniejsze staje się obecność na platformach cyfrowych i dopasowanie treści do oczekiwań odbiorców, którzy nie chcą być ograniczani ramówką.
Telewizja trzyma się dzięki starszym widzom
Analiza oglądalności według grup wiekowych pokazuje, że za względną stabilizacją rynku kryją się dwa przeciwstawne trendy. Seniorzy (60+) nadal spędzają przed telewizorem dużo czasu - znacznie więcej niż młodsi widzowie. To właśnie ta grupa utrzymuje średnią oglądalność na względnie stałym poziomie.
Tymczasem osoby poniżej 35. roku życia coraz rzadziej sięgają po telewizor. To nie nowość - młodzi zawsze oglądali mniej niż starsi - ale różnica staje się coraz bardziej wyraźna. Publiczni nadawcy muszą więc odpowiedzieć sobie na pytanie: jak dotrzeć do pokolenia, które dorasta z TikTokiem, YouTube’em i Netfliksem?
***
Raport "Audience Trends: Television 2025" przygotował zespół Media Intelligence Service, działający w ramach Europejskiej Unii Nadawców (EBU). Analiza opiera się na oficjalnych danych z krajowych systemów pomiaru widowni telewizyjnej (TAM) z 44 rynków. Uwzględniono zarówno oglądalność na żywo, jak i oglądanie z przesunięciem czasowym do 7 dni. Cały raport dostępny jest na stronie ebu.ch
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Rynek medialny:
Rynek wideo w Azji. Tradycyjne filmy mediowe w odwrocie
KFi
Azjatycki rynek wideo osiągnie wartość 15 miliardów dolarów. Inwestycje przenoszą się do streamingu i kina, wzrost napędzają transmisje sportowe i lokalne filmy. Media Partners Asia przedstawiła branżowy raport "Asia Video Content Dynamics 2026".
Pranie informacji. Rosyjska propaganda wraca jako wiadomości z Chin
Anna Mikołajczyk-Kłębek
Informacja przedstawiana jako pochodząca z chińskiego źródła może być dla części polskich odbiorców bardziej wiarygodna niż przekaz bezpośrednio z Rosji - ocenia Patrycja Krzyśpiak z NASK. Jej zdaniem potrzebna jest większa świadomość zagrożeń informacyjnych związanych z Chinami.
Dezinformacja zdrowotna w internecie, czyli diagnoza z algorytmu
Katarzyna Czechowicz
Dezinformacja zdrowotna może sprawić, że chory na raka trafi do lekarza, kiedy na skuteczne leczenie będzie już za późno. Może też podważyć zaufanie do lekarzy i instytucji publicznych tak bardzo, że ludzie odmówią współpracy nawet w sytuacji realnego zagrożenia z zewnątrz - ostrzegają eksperci.
Podobne artykuły:
Najlepsze polskie podcasty. Pierwsza edycja konkursu na Podcast Roku
Krzysztof Bulski
Podcast Roku to pierwszy ogólnopolski konkurs, promujący jakość, oryginalność i kulturę przekazu różnych form dźwiękowych w mediach digitalowych. Konkurs upamiętnia redaktora Janusza Majkę, związanego przez niemal 40 lat z Polskim Radiem w Rzeszowie, zmarłego w lutym 2021 roku.
E-Booki o mediach i dla dziennikarzy w sklepie Reporterzy.info [LINK]
AUTOPROMOCJA Reporterzy.info
Dzięki współpracy z księgarnią Nexto i Tradedoubler Polska w sklepie reportera mamy dla Was nową ofertę tematycznych e-booków. Opracowania na temat historii i rynku mediów, wywiady, reportaże i poradniki fotograficzne. Zamówienie i dostawa książki zajmuje teraz tylko kilka chwil. Zapraszamy! [autopromocja]
Fake newsom od sztucznej inteligencji wierzymy bardziej niż ludziom
KrzysztoF
Generowanie i szerzenie dezinformacji z pomocą sztucznej inteligencji może mieć negatywny wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na ochronę zdrowia na świecie. Aby sprawdzić, jak tekst stworzony przez SI może wpłynąć na zrozumienie informacji przez odbiorców, naukowcy z Uniwersytetu Zuryskiego przyjrzeli się tweetom wytwarzanym przez GPT-3.
Sztuczna inteligencja zastąpi dziennikarzy? Raport Ericsson
Katarzyna Pąk
Już dziś, u progu popularyzacji technologii 5G, zautomatyzowane boty tłumaczą dynamicznie strony internetowe na różne języki oraz zbierają informacje i redagują artykuły. Czy zatem do roku 2030 nasze media będą nadal tworzone głównie przez dziennikarzy, czy też znacznie większą rolę odegrają połączone ze sobą inteligentne maszyny?





























