16.03.2026 Rynek medialny
Narażeni na dezinformację. Badanie fake newsów w social mediach
azk/ bst/ amac/, PAP Nauka w Polsce
ilustracja: DALL-EW ocenie dr. Michała Marka z NASK to m. in. polaryzacja społeczeństwa sprawia, że Polacy są szczególnie podatni na dezinformację. W badaniu "Polacy nie dają się nabierać na dezinformację?" przeprowadzonym na zlecenie Stowarzyszenia Praktyków Transformacji Cyfrowej, podano, że
- 42 proc. respondentów nie ma pewności, czy styka się z fałszywymi informacjami w mediach społecznościowych,
- 36 proc. nie potrafi ocenić, czy kiedykolwiek dało się nabrać na dezinformację w internecie,
- 45 proc. badanych deklaruje, że często spotyka fake newsy na platformach, takich jak Facebook, Instagram, TikTok czy YouTube,
- 25 proc. zaś przyznaje, że również często się na nie nabiera.
Jak poinformowano, co siódmy Polak nie spotyka się z celowo wprowadzającymi w błąd treściami lub widzi je bardzo rzadko, podczas gdy dla co piątego użytkownika internetu dezinformacja stała się codziennością.
Kierownik Zespołu Analiz Zagrożeń Zewnętrznych w NASK dr Michał Marek, pytany przez PAP o skłonność Polaków do ulegania dezinformacji, przyznał, że nie istnieje społeczeństwo całkowicie odporne na fałszywe informacje. - Nie jesteśmy tak odporni na dezinformację, jak czasem sami siebie oceniamy, czy jakbyśmy chcieli siebie widzić - powiedział.
Jak zauważył, Polacy są mocno spolaryzowani zarówno pod względem politycznym, jak i światopoglądowym. W konsekwencji silnie reagujemy na wydarzenia ze świata, szczególnie te o zasięgu międzynarodowym, takie jak ocena polityki Stanów Zjednoczonych, dalsze wsparcie dla Kijowa, a także kwestie związane z krajową polityką - dodał.
Ekspert tłumaczył, że dezinformacja jest trudna do wykrycia przez tzw. przeciętnych odbiorców z uwagi na fakt, że jest ona dobrze zakamuflowana i dostosowana do światopoglądów potencjalnego odbiorcy. Przykładem mogą być grupy i fora w sieciach społecznościowych, które infekują odbiorcę treściami o charakterze teorii spiskowych strasząc armagedonem, III wojną światową, popychaniem nas w wojnę z Rosją itp., które umieszczane są naprzemiennie z treściami dotyczącymi kwestii neutralnych np. dobrych rad dla majsterkowiczów. - Człowiek nawet nie wie, kiedy jest sterowany przez fałszywe wiadomości. Może dojść nawet do tego, że w efekcie podprogowych działań będzie on sterowany w taki sposób, że zacznie postrzegać swoje państwo jako byt wrogi, zagrażający mu - dodał.
Z badania wynika, że najbardziej niepewną grupą wiekową w rozpoznawaniu fake newsów jest generacja Z.
- 58 proc. osób między 18. a 24. rokiem życia "nie ma zdania" w tej kwestii, bo nie jest przekonana czy to, co widzi, to "fake" czy prawdziwa informacja;
- w dodatku 44 proc. nie jest pewna czy zdarzyło im się nabrać na tego typu treści;
- z kolei 10 proc. z nich jest świadoma treści udających prawdę w mediach społecznościowych, widzą je bowiem "bardzo często";
- 10 proc. przyznaje, że bardzo często daje się na nie nabrać;
- 5 proc. respondentów sądzi, że "wcale lub prawie nigdy" nie spotkała dezinformacji na swoich "socialach".
Jeśli chodzi o osoby najbardziej podatne na mylące treści w internecie, Michał Marek wskazał na dwie grupy najwyższego ryzyka. - Pierwszą są osoby starsze, a drugą osoby najmłodsze. Jednocześnie zaznaczył, że treści, które na nie oddziałują, oraz narzędzia wykorzystywane do wpływu są różne - wytłumaczył. Dodał, że w przypadku młodzieży będzie to przede wszystkim TikTok, natomiast wśród osób powyżej 50. roku życia - na przykład Facebook.
Większość badanych uważa jednak, że rozpoznaje dezinformację i nie daje się nabrać na nieprawdziwe wiadomości, co więcej około 39 proc. twierdzi, że nigdy lub prawie nigdy nie padła ofiarą dezinformacji - podano w badaniu. Do tej grupy mogą zaliczyć się osoby w wieku powyżej 65. roku życia, czyli seniorzy deklarujący, że widzą więcej dezinformacji, ale mimo tego są pewni, że "nie dają się nabierać".
- 25 proc. z tej grupy wiekowej przyznało, że "bardzo często" widzi fake newsy w social mediach,
- 20 proc. "wcale lub prawie nigdy ich nie widzi",
- 29 proc. nie ma w tej sprawie zdania.
- 3 proc. zostaje wprowadzona w błąd,
- 39 proc. nie zdarzyło się to nigdy.
Jak się okazuje, poziom wykształcenia nie jest barierą, która może nas ochronić przed dezinformacją. Zgodnie z wynikami badania "osoby z wyższym wykształceniem częściej zauważają fake newsy, ale jednocześnie ulegają im niemal tak samo często, bo 25 proc. , jak osoby z wykształceniem podstawowym".
- Oczywiście wykształcenie ma znaczenie, ale nie traktowałbym tego jako czynnik, który tutaj na 100 proc. to determinuje. Mimo to, spotkałem się z wynikami badań, które wskazywały, że wykształcenie jest ważne, bo przede wszystkim chociażby odnosi się do znajomości języków, dzięki którym zwiększa się możliwość weryfikacji informacji - powiedział Michał Marek.
Stan emocjonalny również ma istotne znaczenie dla poziomu odporności na fake newsy. Zdaniem eksperta NASK osoby niezadowolone ze swojego życia, rozczarowane lub borykające się z problemami finansowymi są bardziej podatne na działania dezinformacyjne. Z kolei osoby znajdujące się w lepszym stanie emocjonalnym częściej potrafią opanować emocje i - nawet w czasie kryzysu - podejmują próbę weryfikacji informacji.
- Zaledwie 9 proc. badanych przyznaje, że "zdecydowanie" potrafiłoby rozróżnić prawdziwe zdjęcie od obrazu stworzonego przez sztuczną inteligencję,
- 43 proc. deklaruje, że miałoby z tym problem.
Grupą, która tym razem wysuwa się na prowadzenie pod względem trudności w wykrywaniu dezinformacji, są osoby starsze w wieku 65 plus. Dla 57 proc. z nich "ciężko jest powiedzieć", czy są w stanie odróżnić prawdziwe grafiki od tych zmodyfikowanych lub wygenerowanych przez AI.
Według eksperta warto szczególnie uczulać tę grupę na to, aby - zwłaszcza w obliczu coraz częstszego pojawiania się materiałów generowanych przez AI - nie ufała bezkrytycznie wszystkiemu, co pojawia się w sieci, zwłaszcza w mediach społecznościowych, i mimo wszystko większym zaufaniem darzyła oficjalne komunikaty oraz tradycyjne media.
- Aby uchronić się przed dezinformacją, warto zachować spokój w obliczu alarmujących lub kontrowersyjnych wpisów i materiałów, na które natrafiamy w internecie. Gdy spotkamy się z alarmującą informacją w sieci, nie podawajmy jej dalej, nie lajkujmy, nie dzwońmy i nie rozpowiadajmy jej znajomym, jeśli nie mamy pewności, że dana sytuacja kryzysowa rzeczywiście miała miejsce. Poczekajmy na oficjalne komunikaty potwierdzające lub dementujące te informacje. Zdrowy rozsądek i opanowanie emocji to podstawa - podsumował Michał Marek z NASK.
Badanie "Polacy nie dają się nabierać na dezinformację?" zrealizowano na panelu internetowym (omnibus) na reprezentatywnej próbie 850 dorosłych Polaków w połowie grudnia 2025. Stowarzyszenie Praktyków Transformacji Cyfrowej Praktycy. eu powołali w 2024 roku byli menedżerowie największych polskich mediów by wspierać dziennikarzy i media w procesie transformacji.
źródło: PAP Nauka w Polsce
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Rynek medialny:
Telewizory w Europie, USA i Chinach. Co i jak na nich oglądamy
Paweł Sobczak
Badanie Living Room Study pokazuje znaczące różnice w konsumowaniu treści wideo w różnych regionach świata. To wynik odmiennych ekosystemów medialnych, ukształtowanych przez dekady lokalnego nadawania, dostępności kanałów oraz silnych uwarunkowań kulturowych.
Kino w epoce algorytmów i AI
Arkadiusz Murenia
Czy sztuczna inteligencja zabije kreatywność twórców filmów? Najuczciwsza odpowiedź brzmi: nie, AI raczej nie zabije kreatywności twórców filmów, ale bardzo wyraźnie zmieni miejsce, w którym ta kreatywność będzie się ujawniać i przede wszystkim w jaki sposób.
Social media, dziennikarstwo i reklama. Zaufanie do treści sponsorowanych
Krzysztof Fiedorek
Czy sponsorowane treści niszczą wiarygodność w mediach społecznościowych? Wyniki badań są bezlitosne. Zwykłym wpisom redakcyjnym ufamy 87,5 procentach. Kiedy materiał opłaca bank, wskaźnik spada do 20 procent. Młodzi odbiorcy stawiają znak równości między komercją a fałszem.
Podobne artykuły:
Przegląd prasy i portali z Polski i świata. Zobacz, o czym szumią media [LINK]
AUTOPROMOCJA Reporterzy.info
O czym szumią media? Przegląd nagłówków najważniejszych gazet i serwisów internetowych z Polski i świata. Wydarzenia dnia, kraj, świat, rynek mediów, gospodarka, sport, media zagraniczne, a nawet plotki i ciekawostki. W czasie rzeczywistym i 24 godziny na dobę. Zapraszamy!
Czy państwa powinny chronić rodzimy rynek medialny?
Maciej Tumulec, Alicja Kamińska
Lata dziewięćdziesiąte i początku XXI wieku nacechowane były niesamowitą zdolnością, do coraz szybszego przepływu informacji i adaptacji mediów światowych na grunt krajowy.
Bańki informacyjne. Badanie użytkowników Instagrama, Tik Toka i You Tube
Urszula Kaczorowska
Aż 96 proc. czasu spędzonego w internecie ludzie poświęcają na wszystko, tylko nie konsumowanie informacji. Tylko 6 proc. treści, którą użytkownicy Facebooka widzą na swoim profilu, dotyczy wiadomości społeczno-politycznych (wliczając w to treść śmiesznych memów i rolek). I tylko połowa tej treści jest zgodna z ich przekonaniami.
Feminatywy w mediach. Raport PSMM Monitoring & More
PSMM
W ciągu ostatnich 3 lat aż trzykrotnie wzrosła częstotliwość słowa „menedżerka”, a „naukowczyni” aż sześciokrotnie. Jednak co ciekawe, w liczbie mnogiej nadal rzadko stosuje się rodzaj niemęskoosobowy.






























