menu szukaj
tygodnik internetowy ISSN 2544-5839
nowe artykuły w każdy poniedziałek
tytuł monitorowany przez IMM i PSMM
zamknij

3.11.2013 Warsztat reportera

Krzysztof Miller. Prawdziwa historia reportera wojennego

Przemysław Ciszak, MenStream.pl

Słynny reporter w rozmowie z MenStream.pl opowiada o trzynastu krwawych wojnach, które fotografował i tej czternastej - z własną psychiką i z syndromem stresu bojowego.

- Na wojnie, podczas rozruchów czy powstań rządzi przypadek. Nie wiesz, gdzie przebiega ta cienka czerwona linia, gdzie możesz czuć się bezpiecznie, a gdzie jesteś narażony śmiertelny postrzał, odłamki, albo uderzenie pocisku - mówi Krzysztof Miller.

Dla niego wojny nie toczą się gdzieś tam daleko, na polach bitewnych, ale tuż za rogiem. W wąskiej uliczce, za spalonym samochodem, na zewnątrz bramy, w której kryje się reporter. Wychyla się, ryzykuje, stawia wszystko na jedną kartę. Wierzy, że zwolni migawkę szybciej, niż czający się gdzieś dalej żołnierz pociągnie za spust. Czasem ma tylko jedną szansę, aby zrobić zdjęcie i musi być ono dobre.

13 wojen i jedna. Prawdziwa historia reportera wojennegoKrzysztof Miller, 13 wojen i jedna. Prawdziwa historia reportera wojennego [przeczytaj fragment, zamów e-booka]

- Nie wystarczy mieć na zdjęciu podniesiony karabin. Musi być jeszcze atrybut dynamiczny. Wylatująca łuska, dym z lufy. Wtedy wiadomo, że zarejestrowany obraz to nie ściema. Nie fałszerstwo – przekonuje w wywiadzie dla MenStream.pl.

Jedzie na wojnę, aby zrobić reportaż, zebrać ludzkie historie i je stamtąd wywieźć, pozostając przy życiu. - To po opowieść jedziemy, a nie by przeżywać przygody - zaznacza. Twierdzi, że nie chodzi o to, by wziąć udział w konflikcie zbrojnym, puczu. Przyznaje jednak, że czasem trzeba zaryzykować, wystawić się, ale tam na nic nie ma reguły. - Trudno mówić o granicach, póki się człowiek nie znajdzie w danej sytuacji. Trzeba liczyć na przypadek, wierzyć, że nic się nie stanie i w swoje szczęście - przyznaje.

Z historiami, po które wysyłała go redakcja, różnie bywało. Czasem trzeba było po nie jechać wiele kilometrów, szukać ich, a czasem działy się na jego oczach - wystarczyło podnieść aparat, wycelować i nacisnąć migawkę. - Trzeba mieć czuja, taki wojenny instynkt, który podpowie ci kiedy się wychylić, a kiedy spieprzać jak najdalej – opowiada MenStream.pl reporter.

Nigdy nie kończył szkoły fotograficznej. Przez kolegów nazywany jest Nikiforem polskiej fotografii. Szukając materiału na fotoreportaże wyruszał do Afganistanu, Czeczenii, Gruzji, Kongo, uczestniczył w wielu rewolucjach, m.in. w Rumunii i Czechosłowacji. Za swoje zdjęcia otrzymywał wiele nagród, w 2000 roku był jurorem World Press Photo.

Nakładem wydawnictwa Znak wydał książkę 13 wojen i jedna, w której opisuje życie reportera wojennego. - Nie mam odwagi mówić innym jak trzeba się zachować na wojnie. Nie chcę dawać rad. Opowiadam, jakie decyzje sam podjąłem i czym one skutkowały. Szczęściem, poza chorobą PTSD, podczas dokumentowania wojen, czy innych konfliktów, nic poważnego mi się nie zdarzyło - przekonuje w rozmowie z MenStream.pl.

Opowiada o przeżyciach na froncie i cenie, jaką przyszło mu za to zapłacić. Tę czternastą wojnę, z syndromem stresu bojowego, musiał stoczyć sam w swojej głowie.

Udostępnij znajomym:

dodaj na Facebook prześlij przez Messenger dodaj na Twitter dodaj na LinkedIn


PRZERWA NA REKLAMĘ

Zobacz artykuły na podobny temat:

Przefajnione media

Jakub Halcewicz-Pleskaczewski
Nie sposób inaczej, jak tylko wielkimi oczami, zareagować na komentarz Agnieszki Kublik z "Gazety Wyborczej" o zmianach na rynku telewizyjnych serwisów informacyjnych. [Źródło: Merkuriusz Uniwersytecki].

Co z tą publicystyką?

Łukasz Przybysz
Publicystyka telewizyjna w impasie. Nowe programy z rodzaju politycznych talk-show miały budować opinię audytorium telewizyjnego. Bardziej jednak irytują i nużą. Służą raczej promocji prowadzących. [Źródło: Merkuriusz Uniwersytecki].

Wybory wygrywają dziennikarze

Andrzej M. Salski
Wielokrotnie słyszy się w Polsce wypowiedzi przedstawicieli różnych partii, że opinia społeczna nie jest w dostatecznym stopniu informowana o programach czy działaniach tych partii. Żadna partia nie może na nikogo wpływać w przypadku, jeżeli ma do czynienia z dezinformacją o swoich działaniach, lub mass media stworzą wokół niej prożnię informacyjną.

Media lokalne - ogłoszenia

Bartłomiej Dwornik
Z badań Agencji ComPress, przeprowadzonych w 2001 roku wśród dziennikarzy wynika, że tylko według 7 procent z nich specjaliści od Public Relations i rzecznicy prasowi dobrze znają potrzeby dziennikarzy.

Jak porwać publiczność. Maciej Orłoś "O sztuce wystąpień publicznych"

BARD
Jak przygotowywać się do wystąpienia przed publicznością lub przed kamerami? Jakie są sposoby radzenia sobie z tremą? Jak uniknąć wpadek i jak wybrnąć z sytuacji, gdy już się przydarzą? Jak postępować w kontaktach z dziennikarzami? Na te i inne pytania odpowiada Maciej Orłoś, jeden z najbardziej popularnych prezenterów telewizyjnych w Polsce. [Patronat Reporterzy.info]

Kolacja dla głupca

Stefan Bratkowski
Oczywiście, nasze media adresowane do dzisiejszej polskiej elity nowobogackich nie reprezentują poziomu "Atlantic Monthly". Źródło: Tygodnik Powszechny.

Jak sprawić, aby tekst był angażujący

WP
Co zrobić, aby pisany przez nas tekst był angażujący dla czytelnika i przekonał go do wykonania danej czynności? Zobacz, jak napisać angażujący i perswazyjny tekst oraz jak wykorzystywać tak zwany język korzyści.

więcej w dziale: Warsztat reportera

dołącz do nas

Facebook Twitter Google+ LinkedIn RSS

reklama

Lidl.pl
Dwornik.pl • szkolenia • warsztaty • marketing internetowy



zarabiaj

Zarabiaj przez internet

więcej ofert


gazety w PDF i epub

Czytaj gazety w PDF i EPUB

Detektyw
Detektyw
Focus
Focus
Podróże
Podróże
Dziecko
Dziecko
więcej e-gazet

Reporterzy.info

Dla głodnych wiedzy

Nasze serwisy

Współpraca


© Dwornik.pl Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o22