25.09.2017 Historia mediów
Historia Public Relations. Od starożytności do Złotych Spinaczy
Małgorzata Dwornik
fot. Gerd Altmann/cc0/Pixabay.comPublic relations dokładne tłumaczenie z angielskiego to- relacje publiczne, kontakty z otoczeniem a pijar to nic innego jak tylko owe dwie litery PR lekko ubarwione.
Celem PR jest pokazanie sprawy, osoby, tematu w jak najlepszym świetle i zabieganie o akceptację i życzliwość dla tychże. A u podłoża zawsze (albo prawie zawsze) leży (lub powinna leżeć) rzetelność.
Jak świat światem osoby publiczne, władcy, ludzie zwyczajni i niezwyczajni, instytucje dbały o swój wizerunek i o tzw. dobrą opinię publiczną. Kiedyś może nie aż tak świadomi, dziś czasami aż do przesady, ludzie zabiegają o reputację i wizerunek swoich działań. Owe relacje publiczne, Public relations stały się "całym przemysłem".
XX wiek przyniósł rozkwit tej dziedziny. W każdej szanowanej firmie czy instytucji musiała i nadal musi być osoba odpowiedzialna za PR. A zatem Public Relations zaczęto się uczyć, studiować. Powstały techniki i narzędzia. Począwszy od budowania wizerunku pracodawcy, poprzez lobbing, relacje z mediami, sponsoring do wszelakich relacji z blogerami.
Dziś to codzienność i do tego worka relacji z otoczeniem wrzuca się wiele, od dawna znanych działań. Ale konkretnego określenia na to wszystko PUBLIC RELATIONS użył prezydent USA Thomas Jefferson w XVIII wieku (prawdopodobnie w roku 1787).
A co z wcześniejszymi wiekami? Czy PR był znany? Uprawiany?
A jakżeby inaczej. Już w starożytności istniały miejsca, gdzie wpływano na wszelakie informacje i opinie o ludziach i sprawach. Ot chociażby Delfy z Pytią albo każda jedna Agora (rynek, miejsce spotkań mędrców i plotkarzy).
"Vox populi, vox Dei"(głos ludu (to) głos Boga) tak mówili Rzymianie a władza informowała o codziennych sprawach bardzo rzetelnie poprzez ACTA DIURNA, czyli Wiadomości Dnia.
W XVII papież Grzegorz XV założył Collegium Propagandum w celu szerzenia wiary chrześcijańskiej i wpływania na ludzi.
W tymże samym wieku, w jego początkach, niemieccy kupcy w celu przepływu informacji o swoich towarach zakładają Tygodnik Kupiecki. Strzał był niezwykle celny a wiadomości bardzo przydatne.
We Francji, kardynał Richelieu w 1631 powołał do życia "GAZETTE". Publikowano w niej wszelakie opinie publiczne. Przykładów jest wiele. W każdym kraju z roku na rok coraz więcej.
Coraz więcej pojawiało się zwolenników prawdy a nie tuszowania niepowodzeń i potknięć. "Społeczeństwo należy informować" mówił Ivy Lee, dziennikarz amerykański, który 1906 roku napisał Deklarację Zasad (Declaration of Principles). Zawierała zasady stanowiące podstawy zawodu obowiązujące po dziś dzień. Doradzał rodzinie Rockefellerów nie tylko w kryzysie a w okresie między wojennym zajmował się promocją polskich obligacji w USA.
Klientami PR były i są nawet państwa. W 1918 roku austriacko-amerykański pionier public relations i propagandy Edward Bernyes, który uważał, że manipulacja jest w społeczeństwie konieczna, stworzył odpowiedni PR dla Litwy, która dopiero co uzyskała niepodległość. Litwie pomógł w pozytywnej kreacji, ale zaszkodził Polsce. No cóż, taki też bywa PR.
Jeszcze przed II Wojną światową powstaje wiele podręczników i poradników Public relations ("Krystalizacja opinii publicznej" Edward Bernayes 1923r.). Powstają agencje: duże, małe.... Szkoły, uniwersytety otwierają specjalne wydziały.
A w Polsce?
Właściwie dopiero w 1991 roku powstaje w Polsce pierwsza firma świadcząca usługi public relations. Ale już 1994 roku pojawia się Polskie Stowarzyszenie Public Relations, inicjatorką powstania i pierwszym prezesem była Alma Kadragic. W 1996 roku mamy Kodeks Etyczny Polskiego Stowarzyszenia Public Relations a cztery lata później powstaje Związek Firm Public Relations, zrzeszający firmy deklarujące działania zgodne z wysokimi standardami etycznymi. Rok 2004 powołany zostaje Kodeks Dobrych Praktyk ZFPR, precyzujący zasady i standardy świadczenia usług PR.
Od 2003 roku prowadzony jest w Polsce konkurs „Złote Spinacze”, który został zainicjowany przez Związek Firm Public Relations. Przyznawana w nim nagroda „Złote Spinacze” jest najbardziej prestiżową nagrodą branży PR w Polsce.
Podsumujmy zatem. Oto historia public relations w wielkim skrócie:
- Starożytność - Grecja: wyrocznie, spotkania i dysputy na agorach
- Średniowiecze: kroniki i ich kronikarz
- wiek XVII - Powołano do życia Collegium Propagandum
- 1609 - w Niemczech powstaje tygodnik kupiecki, czyli co kto komu i za ile
- 1631 - kardynał Richelieu powołuje do życia "GAZETTE"
- 1787 – oficjalne narodziny sformułowania PUBLIC RELATIONS (Thomas Jefferson)
Kolejne epoki to kolejne próby stworzenia dobrego wizerunku bogatych klas, choć oni często twierdzą: „Społeczeństwo, niech je szlag!” (Cornelius Venderbilt – potentat kolejowy XIX wieku)
- 1906 - Ivy Lee, dziennikarz amerykański, pisze Deklarację Zasad obowiązującą po dziś dzień
- 1923 - Powstaje pierwszy podręcznik PR "Krystalizacja opinii publicznej" autorstwa Edwarda L.Bernaysa
- 1939r – Na Bostońskim Uniwersytecie powstaje nowy wydział. Kształci studentów w zakresie Public Relations. Rusza lawina
- 1948 - w Wielkiej Brytanii powstaje Instytut Public Relations
- 1991 - narodziny PR w Polsce
Przykładów można mnożyć wiele. Lawina ruszyła i trudno ją zatrzymać. Coraz więcej firm na rynkach całego świata zatrudnia coraz więcej piarowców. Często PR mylony jest z marketingiem, ale to już temat na inny artykuł.
*****
źródła:
- http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/110644,caly-ten-pijar.html
- https://rudystazysta.wordpress.com/2015/01/17/hej-pr-owco-poznaj-historie-swojego-zawodu/ https://pl.wikipedia.org/wiki/Public_relations
- http://www.preals.pl/agencja/edukacja/historia-pr/
Cennym źródłem wiedzy jest też książka Krystyny Wójcik, "Public Relations", wydana w wersji papierowej oraz w formie e-booka.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Historia mediów:
Historia La Jornada. Lekcja niezależności od dziennika z Meksyku
Małgorzata Dwornik
Powstał dzięki determinacji dziennikarzy i wsparciu noblisty. Na pierwszy numer złożyli się nawet studenci i bezdomni. Przetrwał trzęsienia ziemi, kryzysy finansowe i ataki polityczne. Dziś dziennik La Jornada z Meksyku to silna, niezależna marka z 10 edycjami regionalnymi i milionami odsłon w internecie.
Dimmalætting. Historia najstarszego dziennika na Wyspach Owczych
Małgorzata Dwornik
Najstarsza gazeta na Wyspach Owczych przetrwała pożary, bankructwa i brytyjską "przyjazną okupację". Choć wielokrotnie ogłaszano jej koniec, Dimmalætting od 148 lat niezmiennie relacjonuje życie archipelagu. Ten tytuł dla Farerów stał się symbolem walki o własną tożsamość.
Jamal Khashoggi. Medialna pułapka, iluzja wolności i cena wolnego słowa
Małgorzata Dwornik
Znał osobiście Osamę bin Ladena i doradzał saudyjskim królom, by ostatecznie stać się ich największym krytykiem. Jamal Khashoggi wszedł do konsulatu w Stambule i przepadł bez wieści, wstrząsając światową opinią publiczną. Oto historia człowieka, który przeszedł drogę od pałacowych salonów do wygnania, płacąc najwyższą cenę za walkę o wolność słowa.
Podobne artykuły:
La Libre Belgique. Historia belgijskiego dziennika z własnym hymnem
Małgorzata Dwornik
Nakład pierwszego, czterostronicowego numeru z dnia 1 lutego 1915 roku wynosił 2000 sztuk a motto gazety brzmiało: "Nie podlega żadnej cenzurze". Gazeta jako, chyba jedyna w Europie, ma swój hymn autorstwa Theophile Dronchata z 1924 roku i jest bohaterem dwóch filmów. Niemych. Z 1920 i 1921 roku
Historia Title Case. Skąd Się Wzięły Wielkie Litery w Angielskich Tytułach?
Krzysztof Fiedorek
Title Case, styl zapisu tytułów, w którym większość wyrazów rozpoczyna się wielką literą, od wieków kształtował wygląd anglojęzycznych publikacji. Jego korzenie sięgają XVIII wieku, gdy rozwój prasy drukarskiej wpłynął na sposób prezentowania informacji.
Historia SMS-a. Zaczęło się od "Merry Christmas"
Grzegorz Dulnik
Autorem pierwszej w historii krótkiej wiadomości tekstowej, wysłanej 3 grudnia 1992 roku, był pracujący w Sema Group brytyjski inżynier Neil Papworth. Dziś to wciąż najbardziej rozpowszechniony na świecie komunikacyjny standard. Tylko w 2016 roku Polacy wysłali 50,2 mld wiadomości tekstowych.
Koreańska Centralna Telewizja. Historia TV z Korei Północnej
Małgorzata Dwornik
W latach sześćdziesiątych, tuż po uruchomieniu, program północnokoreańskiej telewizji trwał dwie godziny. Dziś nadawany jest od poniedziałku do soboty od 14.30 do 22.30. W niedziele i główne święta trwa znacznie dłużej, bo od 9.00 do 22.30. Ikona stacji, "Różowa Dama" Ri Chun Hi, jest już na emeryturze, jednak w najważniejszych dla kraju chwilach nadal pojawia się na ekranie.




































