8.01.2018 Rynek medialny
Dziennikarstwo mobilne. Jak nowe technologie zmieniły pracę mediów
Łukasz Malczewski, Agnieszka Kujawa
To jak ogromne znaczenie dla pracy dziennikarzy mają urządzenia mobilne, sprawdziła agencja PR d*fusion communication, która w maju 2017 roku przeprowadziła badanie „Mobile Journalism”, które wskazało, że:
- ponad 90 procent redaktorów korzysta z laptopa i telefonu
- 42 procent dziennikarzy wykonuje swoją pracę z domu
- prawie 50 procent zapoznaje się z treścią nadesłanego tekstu na smartfonie
- 89 procent redaktorów przyznaje, że telefon komórkowy podniósł efektywność ich pracy
- ¼ newsroomów przeniosła się do sieci
- 41 procent redaktorów przeprowadziło wywiad przez komunikator internetowy
109 ankietowanych dziennikarzy o różnych profilach udzieliło odpowiedzi na 14 pytań, by pokazać, jak smartfony, tablety oraz dostęp do mediów społecznościowych zmienił redakcyjną rzeczywistość.
Tekst pisany w tramwaju
Mobilne urządzenia to możliwość mobilnej pracy. Badanie "Mobile Journalism" wskazuje, że:
- zaledwie 23 procent ankietowanych wykonuje swoje zadania wyłącznie w redakcji,
- prawie połowa przyznaje, że pracuje z domu,
- 18 procent w kawiarni lub restauracji.
- 17 procent respondentów zdarzyło się redakcyjne biurko zastąpić własnymi kolanami, pisząc tekst w…. komunikacji miejskiej.
źródło: Mobile Journalism, agencja PR d*fusion communicationDziennikarze coraz większą rolę przypisują smartfonom. Prawie 90 proc. docenia, że działają sprawnie i są zawsze pod ręką, a dla ponad 1/4 istotna jest możliwość połączenia z internetem dzięki czemu mogą o dowolnej porze dnia zajrzeć do skrzynki pocztowej i zweryfikować nadesłane treści oraz zrobić szybki research w sieci.
Smartfon wykorzystywany jest przez dziennikarzy jako narzędzie do robienia zdjęć ze spotkań i konferencji (jak wskazuje 73 proc. ankietowanych), rejestracji wywiadów (52 proc.), a także do… tworzenia tekstów. Aż połowa badanych przyznała, że chociaż raz napisała materiał prasowy na swoim telefonie.
Spotkajmy się online
Korzystanie z urządzeń mobilnych pozwala na jeszcze łatwiejszy niż dotychczas dostęp do portali społecznościowych, co znacznie ułatwia komunikację wewnątrz redakcji, a co za tym idzie dziennikarze coraz rzadziej muszą spotykać się twarzą w twarz, by omówić bieżące sprawy i kolejne materiały. Jak wynika z badania „Mobile Journalism”, prawie ¼ newsroomów przeniosła się do sieci, a ponad połowa badanych przyznaje, że łączy tradycyjny styl z mobilnym.
źródło: Mobile Journalism, agencja PR d*fusion communicationCzęstym miejscem spotkań dziennikarzy jest Twitter pełniący rolę branżowego komunikatora, na którym swobodnej niż np. na Facebooku można wyrażać swoje opinie. Umożliwia on również szybki dostęp do newsów i aktualności. Portale społecznościowe pozwalają nie tylko dzielić się informacjami, ale także przeprowadzać wywiady. Ponad 40 proc. badanych przyznało, że chociaż raz wykorzystało do tego celu Facebook Messenger lub komunikator Google Hangouts. Dużym powodzeniem cieszy się również Skype, którego wybrała ponad połowa ankietowanych.
Nowy wymiar komunikacji
- Dziennikarstwo w erze mobilnych urządzeń przeszło swoistą rewolucję, z którą zmierzyć się muszą współpracujące z redakcjami agencje PR. Dzięki sprawnym urządzeniom i łatwemu dostępowi do internetu redaktorzy pracują znacznie szybciej (prawie 90 proc. badanych przyznało, że korzystanie ze smartfonów znacznie podniosło ich efektywność) i tak też działać powinni PR-owcy - komentuje Łukasz Malczewski, Managing Director w d*fusion communication. - Dziennikarze nie czytają nadesłanych przez nich informacji jedynie na ekranach redakcyjnych komputerów, ale w dowolnym miejscu i czasie, korzystając z laptopów, tabletów lub telefonów.
Badanie „Mobile Journalism” pokazuje, że prawie połowa badanych czyta nagłówki i pierwsze zdania tekstu na komórce, a ponad ¼ z nich uznaje to za podstawowy sposób zapoznawania się z nadesłanymi treściami. Zadaniem PR-owca jest zatem dostosowanie informacji prasowej do odczytu na tego typu urządzeniach. I nie chodzi tu o zmienianie długości dostarczanych tekstów, bo jak przyznało ¾ badanych, przyciąga nie rozmiar materiału, ale interesujący temat i treść. Tekst powinien być dostarczony do dziennikarza w takim formacie, aby był łatwy do odczytu na telefonie, np. jako treść maila, który automatycznie dostosowuje się do rozmiaru wyświetlacza.
źródło: Mobile Journalism, agencja PR d*fusion communication- W dobie portali społecznościowych zmieniła się także forma komunikacji z dziennikarzami. Większość PR-owców chociaż raz wykorzystała facebookowy kontakt do dziennikarza w celach służbowych - komentuje Łukasz Malczewski, Managing Director w d*fusion communication. - Bazy adresów mailowych i numerów telefonów to już nie wszystko, bardzo pomocne w budowaniu relacji okazują się kręgi znajomych w social mediach.
Dostęp do portali społecznościowych daje PR-owcom możliwość podpatrywania dziennikarzy i śledzenia ich codziennej pracy, dzięki czemu mogą dopasować materiał prasowy do aktualnego obszaru zainteresowań redaktora.
Rozwój technologii, choć stwarza dziennikarzom i agencjom PR wiele możliwości, jest także ogromnym wyzwaniem, szczególnie dla tych drugich. Mobilny świat staje się coraz szybszy i coraz trudniej za nim nadążyć. Redaktorzy chętnie wykorzystują nowości technologicznie w celu usprawnienia swoich działań. Rezygnują z pracy przy redakcyjnym biurku na rzecz tej zdalnej, komputer zastępują smartfonem, a bezpośrednie spotkania w newsroomach przenoszą do Twittera.
źródło: Mobile Journalism, agencja PR d*fusion communicationAgencje, które dążą do jak najlepszych relacji z dziennikarzami muszą stawić czoła tej mobilnej rewolucji, by nie dać się wyprzedzić. Nowoczesny PR-owiec powinien zatem:
- zadbać o intrygujący tytuł artykułu (nie zapominając o interesującej treści)
- dostosować format wysyłanych materiałów do urządzeń mobilnych, przede wszystkim smartfonu
- być gotowym na kontakt z redaktorem, również ,,po godzinach”
- nawiązywać relacje z dziennikarzami na portalach społecznościowych
- śledzić ich działania w social mediach, głównie na Twitterze
- być otwartym na rozmowy, również te za pośrednictwem Skype’a i komunikatorów internetowych
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Rynek medialny:
Pranie informacji. Rosyjska propaganda wraca jako wiadomości z Chin
Anna Mikołajczyk-Kłębek
Informacja przedstawiana jako pochodząca z chińskiego źródła może być dla części polskich odbiorców bardziej wiarygodna niż przekaz bezpośrednio z Rosji - ocenia Patrycja Krzyśpiak z NASK. Jej zdaniem potrzebna jest większa świadomość zagrożeń informacyjnych związanych z Chinami.
Dezinformacja zdrowotna w internecie, czyli diagnoza z algorytmu
Katarzyna Czechowicz
Dezinformacja zdrowotna może sprawić, że chory na raka trafi do lekarza, kiedy na skuteczne leczenie będzie już za późno. Może też podważyć zaufanie do lekarzy i instytucji publicznych tak bardzo, że ludzie odmówią współpracy nawet w sytuacji realnego zagrożenia z zewnątrz - ostrzegają eksperci.
Feminatywy nie są oczywistością. Jak Polki mówią o swoich zawodach?
SWPS
Polki nadal rzadko używają żeńskich nazw zawodów - wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez Centrum Badań nad Relacjami Społecznymi Uniwersytetu SWPS. Aktywność zawodowa kobiet okazała się znaczącym czynnikiem użycia feminatywów.
Podobne artykuły:
System medialny Stanów Zjednoczonych
Patrycja Żuralska
Znajomość koncepcji wolności mediów w USA jest fundamentem zrozumienia ich miejsca, funkcji i roli w społeczeństwie amerykańskim.
Równość i różnorodność w mediach. Raport Europejskiej Unii Nadawców
KFi
Europejskie media publiczne coraz częściej stawiają na różnorodność, równość i włączenie (DEI) jako fundament swojej działalności. Nadawcy publiczni w Europie wdrażają strategie na rzecz różnorodności – zarówno w treściach, jak i w swoich zespołach. Wnioski z raportu są jednoznaczne: choć widać postęp, wiele wyzwań nadal pozostaje.
Ile razy czytelnik sięga po czasopismo. Badanie PBC
BARD
Czytelnicy powracają średnio 1,9 raza do jednego wydania dziennika oraz 2,6 raza do jednego wydania magazynu. Polskie Badania Czytelnictwa opublikowały wyniki badania tak zwanej liczby powrotów do wydań prasy drukowanej. Autorzy sprawdzili też, jaka jest średnia liczba kontaktów z prasową reklamą.
Zaufanie do informacji w mediach. Badanie Press Club Polska
Bartłomiej Dwornik
Polacy w większości ufają informacjom przekazywanym przez media. Najbardziej tym, dotyczącym tematyki społecznej. Najmniej takim, które poruszają kwestie polityczne - wynika z badania przeprowadzonego przez firmę Danae na zlecenie Press Club Polska, AXA i Provident.




































