19.02.2018 Marketing i PR
Reklama kontekstowa w prasie. PBC zmierzyły jej skuteczność
BARD
źródło: PBCBadanie, przeprowadzone przez GFK oraz Kantar Millward Brown, zrealizowane zostało metodą eyetrackingową na 300 respondentach, zarówno takich, którzy regularnie czytają prasę, jak i takich, którzy jej nie czytają. Analizowany był sposób odbioru reklam w:
- dziennikach
- i magazynach luksusowych dla kobiet.
W badaniu brane pod uwagę były tak zwane długie fiksacje, czyli spojrzenie na reklamę przez czas dłuższy niż 180 milisekund. Mierzony był również poziom emocjonalnego zaangażowania w przekaz, określany na podstawie szerokości źrenicy.
- liczba spojrzeń (fiksacje powyżej 180 ms) na reklamę kontekstową w prasie jest o 67 proc. większa,
- średni czas spojrzenia przewyższa reklamę standardową o 30 proc.,
- poziom zaangażowania emocjonalnego w reklamy kontekstowe jest o 44 proc. wyższy.
Wyniki badania pokazały też, że osoby regularnie czytające prasę, angażują się w przekaz reklamowy bardziej, niż tak zwani nieczytelnicy. Jednak ogólny wniosek, jaki stawiają autorzy badania jest taki sam dla obu grup: reklama kontekstowa w prasie jest skuteczniejsza. A sama prasa przekazuje bardziej złożony komunikat marketingowy.
W ramach badania wyniki osiągane dla prasy porównane zostały z wynikami dla reklamy internetowej. Zarówno czytelnicy prasy, jak i ci, którzy jej nie czytają, okazali się bardziej podatni na reklamę prasową.
Liczba fiksacji na reklamę
- 4,1 - reklama w prasie (czytelnicy)
- 3,7 - reklama w prasie (nieczytelnicy)
- 2,9 - reklama w internecie (czytelnicy)
- 2,8 - reklama w internecie (nieczytelnicy)
- Różnica tej jednej fiksacji to kolosalna różnica - podkreśla Waldemar Izdebski, prezes Polskich Badań Czytelnictwa, komentujący wyniki badania na stronie PBC. - Reklama w prasie pozwala dostrzec o jeden element reklamy więcej.
Więcej na temat wyników badania znaleźć można na stronie Polskich Badań Czytelnictwa.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Marketing i PR:
SEO w erze AI i nowe wytyczne Google. Koniec FAQ rich results i spamu
Sandra Kluza
Google coraz wyraźniej odcina się od hacków pod AI i przypomina, że fundamentem widoczności nadal pozostają jakościowa treść, techniczna dostępność serwisu i użyteczność dla użytkownika. AI Search nie zastępuje SEO.
Analiza danych. Sygnały ostrzegawcze i dług technologiczny
Aleksander Pawzun
Jeszcze kilka lat temu klasyczna hurtownia danych, nocne przetwarzanie i raporty dostępne rano były oznaką dojrzałości organizacji. Dziś w wielu firmach te same rozwiązania stały się niewidzialnym ograniczeniem.
Sztuczna inteligencja na zakupach. Raport dla E-commerce 2026
Piotr Michalak
Już niemal 40% polskich konsumentów wykorzystuje sztuczną inteligencję na swojej ścieżce zakupowej, przy czym często robią to nieświadomie. Jak wynika z raportu agencji Altavia Kamikaze + K2, obecny rok jest momentem ostatecznego przejścia od tradycyjnego wyszukiwania do rekomendacji opartych na AI.
Podobne artykuły:
Widoczność marki w epoce algorytmów
Aleksander Pawzun
Kilka lat temu wszystko było prostsze. Wystarczyło mieć dobrą stronę internetową, robić SEO, prowadzić bloga i publikować w mediach społecznościowych. Kto był systematyczny, ten był widoczny. Kto inwestował w treści i pozycjonowanie, ten zdobywał klientów. Ten świat już nie istnieje.
Jak odkryć tematy do komunikacji
Aleksander Pawzun
"U nas cisza, nie ma o czym pisać" - takie zdanie powtarza się wyjątkowo często. Tymczasem praktyka pokazuje, że każde przedsiębiorstwo posiada potencjał do opowiadania historii. Trzeba jedynie nauczyć się go zauważać i przekładać na treści atrakcyjne dla odbiorców.
Co robić, kiedy dziecko obgryza paznokcie? Porady psychologa dziecięcego
patronat Reporterzy.info
Dla dzieci gryzienie palców to często sposób na nudę czy stres. Naszą rolą jest jednak reagować, kiedy widzimy, że maluch obgryza paznokcie. I to nie tylko ze względu na estetykę, ale także potencjalne przyczyny takiego zachowania. Jakie mogą one być i co możemy zrobić?
Klienci podrywają boty z obsługi. Co mówią badania contact center
Krzysztof Fiedorek
Badania firmy Infobip pokazują, że blisko 20% Amerykanów prowadzi zalotne rozmowy z botami podczas załatwiania standardowych spraw związanych z obsługą klienta. Tendencja ta jest szczególnie widoczna wśród osób w wieku od 35 do 44 lat, gdzie ponad połowa badanych przyznała się do flirtowania z wirtualnym asystentem.





























