menu szukaj
tygodnik internetowy ISSN 2544-5839
nowe artykuły w każdy poniedziałek
tytuł monitorowany przez IMM
zamknij

12.03.2018 Historia mediów

Koha Ditore. Historia dziennika, który wywalczył niepodległe Kosowo

Małgorzata Dwornik

Największy dziennik Kosowa uchodzi za gazetę niezależną i przodującą w dziedzinie dziennikarstwa śledczego. Jego dziennikarze nie boją się ujawniać korupcji, łapówkarstwa i sprawy przemytu. Regularnie odbierają pogróżki, a niektóre wdrażane bywają nawet w czyn. Redakcja jest jednak do nich przyzwyczajona. W krótkiej, 20-letniej historii zdarzało jej się już pracować na wygnaniu, stawiać czoła oskarżeniom o "pro-serbski wampiryzm" i dementować konszachty z mafiozami. Ale 17 lutego 2008 roku to właśnie dziennik Koha Ditore pierwszy napisał o ogłoszeniu przez Kosowo niepodległości.

Nagłówek pierwszej strony Koha Ditore z dnia 10 kwietnia 2010 roku [fot. Koha Ditore/FairUse/Wikipedia]

Rok 1997, Kosowo. Czasy trudne, niestabilne. Rozpadła się Jugosławia. Serbowie rozwiązali parlament kosowski. Wprowadzili zakaz nauczania w języku albańskim a samych Albańczyków zwalniają z pracy. Armia Wyzwolenia Kosowa prowadzi partyzantkę na terenie całego kraju. Nie ma państwowego radia ani telewizji. Pole do popisu mają prywatni nadawcy. Zaczyna nadawać stacja Koha Ditore, którą oskarżono o sprzyjanie separatystom i antyserbskość. W 1998 roku została zamknięta.

W tym samym czasie drukowany jest tygodnik o tym samym tytule: Koha Ditore. Jego pomysłodawcą jest Veton Surroi, dziennikarz i publicysta a potem polityk. Jego ojciec jako jeden z nielicznych Albańczyków, reprezentował byłą Jugosławię za granicami kraju. Był ambasadorem w Hiszpanii i w kilku krajach Ameryki Łacińskiej, przez co syn kształcił się w krajach hiszpańskojęzycznych (między innymi w Meksyku). Surroi w latach dziewięćdziesiątych brał czynny udział w życiu Prisztiny i całego kraju. Jako dziennikarz zdawał sobie sprawę, jaką siłą są media i co mogą zdziałać.

Przez dwa lata, od 1994 roku co tydzień, donosi o tym co dzieje się w kraju ale też i wiadomości ze świata miały swoją kolumnę. Współpracowali z tygodnikiem:

  • pisarz Eqrem Basha
  • filozof, krytyk sztuki Shkelzen Maliqi

a trzon redakcji stanowili dziennikarze tacy jak:

  • Agron Bajram,
  • Baton Haxhiu
  • czy Dukagjin Gorani.

Brak telewizji i radia bardzo ciążył, a wiadomości co tydzień to trochę za mało. Sprawy w kraju zaczęły mocno komplikować się. Napływ uchodźców prześladowanych w Chorwacji, coraz częstsze odkrywanie masowych grobów, wzmożenie ataków na albańskich Kosowian. Świat musiał o tym się dowiedzieć z pierwszej ręki. Zapada decyzja o przekwalifikowaniu tygodnika w dziennik.

Prisztina potrzebuje gazety. I ponosi konsekwencje


Co prawda od 1991 roku działa poruszający sprawy Kosowa dziennik Koha Jonë, którego dziennikarze co chwilę popadali w konflikt z obowiązującym prawem. Niszczono im redakcje, podpalano mieszkania, aresztowano co rusz. Choć o zasięgu krajowym, gazeta wychodziła w Lezhy, w północno-zachodniej Albanii. Prisztina potrzebowała swojego tytułu.

31 marca 1997 roku pojawia się w sprzedaży pierwszy numer gazety Koha Ditore. Redaktorem naczelnym jest Veton Surroi a Dukagjin Gorani i Baton Haxhiu odpowiadają za dział wiadomości. Sprawami bieżącymi zajmował się też Ardian Arifaj a z terenu informacje przesyłała Garentina Kraja. Gazeta i jej dziennikarze nie kryli swoich politycznych skłonności. Otwarcie wypowiadali się przeciwko rządom Serbów, za co niejednokrotnie ponosili konsekwencje. 2 marca 1998 roku Agron Bajram i Veton Surroi zostali dotkliwie pobici, tylko dlatego, że bronili uchodźców.

W 1999 roku, 23 marca na pierwszej stronie ukazał się artykuł Batona Haxhiu, zatytułowany “NATO, Just Do It". Wykorzystując slogan firmy Nike, nawiązał autor do zapowiadanych nalotów NATO. Za artykuł z jednej, oficjalnej strony, na mocy prawa, nałożono na gazetę i redaktora karę pieniężną a z drugiej strony spalono biuro redakcji, zabito strażnika i prawnika firmy. Haxhiu zdążył uciec i skryć się w piwnicy. Tam przesiedział tydzień, żywiąc się jabłkami i wodą. W wiadomościach telewizji CNN podało wiadomość o jego śmierci.

Kiedy 2 kwietnia wydostał się z piwnicy i w grupie uchodźców opuścił zagrożoną dzielnicę, przekazał wiadomość,że żyje. Cztery dni później, dzięki albańskiemu politykowi Arbenowi Xhaferii, znalazł się w Macedonii, w Tetova.

Dziennikarski exodus. Wydania z wygnania


Wielu ówczesnych dziennikarzy wydostaje się w tym czasie z Kosowa. Naloty NATO spowodowały agresję Serbów. Do Koha Ditore pałali szczególną nienawiścią . Niszczyli wszystko co spotkali na drodze a miało powiązanie z gazetą. Drukarnię w stolicy zrównali z ziemią a w biurach redakcji w terenie były posterunki policji.

Koha Ditore nie zamilkła. 26 kwietnia 1999 roku ukazał się pierwszy numer “na wygnaniu”. Przez trzy wojenne miesiące gazetę drukowano w Macedonii i Albanii. Był to projekt humanitarny, finansowany przez brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i francuskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. 10 000 darmowych egzemplarzy dostarczano do obozów dla uchodźców.

W październiku, gdy tylko nadarzyła się okazja do powrotu, do kraju, załoga Koha Ditore wróciła do pracy, do Prisztiny. Luan Dobroshi wspomina tamte dni tak:

"Musieliśmy zacząć od nawet poniżej zera…. Nie mieliśmy nic... po prostu nic... nawet budżetu, aby zacząć kupować rzeczy…

Dzięki pomocy z Zachodu, gazeta szybko staje na nogi. Biura zaczynają funkcjonować jak przed wojną. Działają telefony, komputery a nawet internet. Są jednak przerwy w dostawie prądu, co utrudnia pracę. Zdarzają się dni,że energia jest tylko dwie godziny dziennie, a drukować trzeba i agencje zagraniczne czekają. Zapada decyzja o kupieniu generatora.


Na prowincji sprawy miały się znacznie gorzej. Tam wszystkiego brakowało. Dziennikarze mieli kłopoty z dostarczeniem informacji na czas. Rexhep Krasniqi, był korespondentem w miejscowości Mališevo, około 60 kilometrów od stolicy. Wspomina te chwile:

"Na początku starałem się przesłać moje historie, przekazując pisemną kopię dystrybutorowi gazety. Ale historia docierała do redaktorów dzień później ... i to nie znaczy, że wszystko, co wysłałem, trafi do rąk redaktora. Więc, wsiadam do autobusu do Prisztiny i sam wiozę moją historię. Nie jest daleko, ale ponieważ drogi były bardzo zniszczone, dotarcie do Prisztiny zajmowało trochę czasu ale wiadomości i tak docierały na czas."

Rzetelni Mafiozi i pro-serbskie wampiry z nagrodami za odwagę


Nie wszystkim podobał się powrót dziennikarzy do swoich zadań. Przywódca Armii Wyzwolenia Kosowa, Haszim Thaçi, oskarżył Batona Haxhiu i Vetona Surroi o sympatyzowanie ze Slobodanem Miloševićem, nazywając ich “pro-serbskimi wampirami” i mafiozami. Mimo gróźb, obydwaj dziennikarze nadal publikowali i drukowali gazetę. W tym samym roku, 1999, Haxhiu otrzymał nagrodę CPJ International Press Freedom Award, którą przyznaje się dziennikarzom wykazującym odwagę w obronie wolności prasy, pomimo napotykanych ataków, gróźb lub więzienia.

Wieloletnia dziennikarka gazety Garentina Kraja wspomina:

"Wiele się zmieniło. Sposób, w jaki pracujemy, sposób, w jaki czujemy się w naszej pracy, sposób, w jaki inni czują się w stosunku do naszej pracy.W czasie wojny praca w gazecie i relacjonowanie wojny była jedyną rzeczą, która wydawała się mieć jakiekolwiek znaczenie. Informowaliśmy o tym, co się dzieje, a te raporty zmieniły się, jak sądzę. W końcu uważam, że doniesienia dziennikarzy o zbrodniach pomogły przekonać społeczność międzynarodową do interweniowania w tym konflikcie...Wtedy uwierzyliśmy w to, co zrobiliśmy i myśleliśmy, że możemy wiele zrobić..”

Koha Ditore, dzięki swoim dziennikarzom umacniała pozycję nie tylko na krajowym rynku ale i w świecie. Była uznawana za rzetelne źródło informacji. Dziennikarze pisali o poczynaniach wojsk ONZ, o wyborach do Zgromadzenia Narodowego Kosowa w październiku 2001 i prezydenckich w marcu 2002 roku, w których wybrany został Ibrahim Rugova.

W 2003 roku Veton Surroi oddaje stery gazety w ręce swojej siostry Flaki Surroi a sam postanawia zająć się polityką. Zakłada partię ORA (po albańsku godzina). W tym samym roku powstaje strona internetowa gazety, dzięki której wiadomości docierają do większej liczby odbiorców, nie tylko w Kosowie. Powstaje jednocześnie strona angielskojęzyczna, KD Times, która redagowali Dukagjin Gorani i Baton Haxhiu.

Koha Ditore na pierwszym stopniu podium


Flaki Surroi nie miała nic wspólnego z dziennikarstwem. Podobnie jak brat swoją edukację zaczęła w Meksyku a w Prisztinie skończyła prawo. Współpracowała z kilkoma międzynarodowymi organizacjami pozarządowymi i prowadziła fundację. Znała się na zarządzaniu. Sprawy redakcji gazety oddała we wrześniu 2004 roku Argonowi Bajrami, który został redaktorem naczelnym. Zmiana wydawcy nie wpłynęła na pracę dziennika. W 2006 roku sondaże wykazały, że była to najbardziej poczytna gazeta w Kosowie i wyprzedzała o 13% kolejną w rankingu Kosova Sot. W sobotę, 31 marca 2007 roku uroczyście obchodzono 10. urodziny gazety. Tego dnia dziennik był bezpłatny, gdy na co dzień kosztuje 50 eurocentów.

Koha Ditore uchodzi za gazetę niezależną i przodującą w dziedzinie dziennikarstwa śledczego. Jej dziennikarze nie boją się ujawniać korupcji, łapówkarstwa i sprawy przemytu. Nieraz grożono im śmiercią ale i to nie wpływa na ich pracę. Przez to ,że jej poprzedni właściciel zajął się polityką, gazeta narażona jest na ataki i pomówienia o kumoterstwo. Tak było w 2012 roku, kiedy to ambasador USA oskarżył dziennik o naruszenie jego prywatności poprzez drukowanie zdjęć i sms-ów z głosowania i naciski poprzez osobę Vetona Surroi (chodziło o wybory prezydenckie). Koha Ditore broniło się, że ambasador chciał je cenzurować i ograniczyć wolność słowa.

Pod zarządem Flaki Surroi gazeta nie straciła nic ze swojej świetności. Można powiedzieć,że nadal się rozwija i działa prężnie. Do jej czołówki dziennikarskiej wciąż należy Argon Bajrami. Często gości tu polityk Jakup Krasniqi i sam Veton Surroi. Do młodszego grona dziennikarzy należą Brikenda Rexhepi czy Adriatik Kelmendi, który prowadzi w TV program Rubikon. Piszą o polityce, dniu codziennym i historii. Ale gazeta to też sport i kultura, moda i gotowanie. Obowiązkowo musi być relacja pogodowa i horoskop a dla zmotoryzowanych ciekawostki z tej dziedziny.

Dziś Koha Ditore to


  • 37 osobowa redakcja
  • 48 stron
  • nakład 10 665 egzemplarzy
  • format - Berliner
  • język albański
  • strona internetowa www.koha.net
  • konto na Twitterze
  • konto na Facebooku
  • konto na Youtubie
  • konto na LinkedIn
  • dostępna na telefonach
  • należy do Koha Group

Koha Group to największa kosowska firma medialna zarządzana przez Flaki Surroi. Należą do niej:

  • dziennik KOHA Ditore ,
  • stację telewizyjną KohaVision ,
  • kanał informacyjny ARTA ,
  • portal KOHA.net ,
  • KOHA Print
  • wydawnictwo Botimet KOHA

Wszystkie instytucje współpracują ze sobą. Dziennikarze piszą do gazety, przygotowują i prowadzą programy telewizyjne a także strony internetowe. Książki tłumaczone i drukowane w Botimet omawiane są szeroko na łamach wszystkich mediów w specjalnych kolumnach i programach.

Minęło 20 lat od narodzin Koha Ditore. Kilku jej twórców jest dziś u sterów kraju, inni dowodzą swoimi firmami a jeszcze inni są wierni gazecie. Rodzi się nowe pokolenie dziennikarzy w wolnym Kosowie. 17 lutego 2008 roku ogłoszono niepodległość kraju a dziennik Koha Ditore pierwszy o tym pisał. I choć nie wszystkie kraje świata uznały nowe państwo to ono istnieje i ma swoje media.

Kalendarium Koha Ditore


  • 1994-1996 - wychodzi tygodnik Koha Ditore
  • 1997, 31 marca - pierwsze wydanie gazety Koha Ditore
  • 1999, 23 marca - edycja artykułu Batona Haxhiu “Nato, Just Do It", który był przyczynkiem do zniszczenia redakcji przez Serbów
  • 1999, kwiecień-październik - gazeta drukowana jest w Macedonii
  • 2003 - powstaje strona internetowa www.koha.net
  • 2003 - zarząd dziennika przejmuje Flaki Surroi
  • 2004, wrzesień - Argono Bajrami zostaje redaktorem naczelnym
  • 2007, 31 marca- na 10. urodziny darmowa edycja
  • 2012 - konflikt z ambasadorem USA Christopherem Dell

***
źródła:

  • http://www.independent.co.uk/arts-entertainment/obituary-baton-haxhiu-1084368.html
  • https://en.wikipedia.org/wiki/Koha_Ditore
  • www.koha.net
  • https://www.goodreads.com/author/show/4643673.Veton_Surroi
  • https://www.nato.int/docu/conf/2003/031016_bxl/cv-surroi.htm
  • http://english.traduki.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=855:surroi-flaka&catid=56:s&Itemid=133
  • http://deacademic.com/dic.nsf/dewiki/2454119
  • http://www.respublica.al/arkiv-lajme/koha-ditore-mbush-15-vje%C3%A7-dhe-%C3%ABsht%C3%AB-m%C3%AB-e-mo%C3%A7mja-nd%C3%ABr-gazetat-shqiptare
  • https://pl.scribd.com/document/29383082/Koha-Digest-145-1997
  • http://niemanreports.org/articles/does-journalism-matter/

Udostępnij znajomym:

dodaj na Facebook prześlij przez Messenger dodaj na Twitter dodaj na Google+ dodaj na LinkedIn


PRZERWA NA REKLAMĘ

Zobacz artykuły na podobny temat:

Lokalne radio i telewizja w Szwecji

Michał Kuźmiński
Szwedzki system mediów od początku konstruowany był jako silnie scentralizowany i oparty o kontrolę rządową. Przez długi czas istniały w tym kraju wyłącznie publiczne radio i telewizja.

Peter Arnett. Reporter wojenny, groźniejszy niż batalion Wietkongu

Małgorzata Dwornik
Arnett to ikona dziennikarstwa wojennego. Pierwszą relację z Laosu przemycił z narażeniem życia, przepływając wpław Mekong. Za materiały z Wietnamu zdobył nagrodę Pulitzera. Ma na koncie wywiady z Saddamem Husseinem i Osamą bin Ladenem. Pentagon nazywał go "zdrajcą z Bagdadu". Arnett nie owijał w bawełnę i nie dał zamknąć sobie ust.

Radio BBC. Historia od Marconiego po Elektryczne Gitary

Małgorzata Dwornik
Kiedy 15 czerwca 1920 roku nadano eksperymentalny program radiowy z fabryki radiotelefonów Marconiego, w Wielkiej Brytanii ruszyła lawina. 18 października 1922, za zgodą rządu i Poczty Głównej, narodziła się British Broadcasting Company Ltd. W skrócie BBC.

Dramat drukowanych gazet. Gdzie podziali się ich czytelnicy?

Piotr Kaszuwara, Bartłomiej Dwornik
W ciągu pięciu lat sprzedaż dzienników spadła o 1,3 miliona egzemplarzy, a eksperymenty z płatnym dostępem do treści online się nie powiodły.

Telewizja przez ADSL

Telekomunikacja Polska
Telekomunikacja Polska w maju 2006 roku zawarła z Grupą TVN umowę w sprawie współpracy przy realizacji innowacyjnego na polskim rynku projektu telewizji przez ADSL.

Prasa satyryczna i humorystyczna w XIX i XX wieku

Michał Kuźmiński
Na świecie doraźna satyra polityczna i komizm w periodykach pojawiały się jeszcze przed Rewolucją Francuską. Natomiast wyspecjalizowana w satyrze prasa narodziła się po upadku Napoleona.

Historia czasopiśmiennictwa toruńskiego [LINK]

Arkadiusz Skonieczny
Podejmowane w XVIII wieku w Toruniu próby wydawnictw periodycznych należały do najwcześniejszych i najbardziej udanych na terenie całej Polski. Artykuł pochodzi z serwisu turystyka.torun.pl.

więcej w dziale: Historia mediów

dołącz do nas


patronujemy

Rolki Reggae Rajd 2018



zarabiaj

Zarabiaj przez internet

więcej ofert


gazety w PDF i epub

Czytaj gazety w PDF i EPUB

Be Active
Be Active
Gala
Gala
Press
Press
Sport
Sport
więcej e-gazet

Reporterzy.info

Dla głodnych wiedzy

Nasze serwisy

Współpraca


© Dwornik.pl Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o18