menu szukaj
tygodnik internetowy ISSN 2544-5839
nowe artykuły w każdy poniedziałek
tytuł monitorowany przez IMM i PSMM
zamknij
REKLAMAbanner Konsimo

30.01.2008 Historia mediów

Cenzura - Włochy faszystowskie

Tomasz Jędrzejewski

Cenzura we Włoszech nie została stworzona przez reżim faszystowski i nie skończyła się wraz z nim, ale miała ogromny wpływ na życie mieszkańców kraju podczas jego panowania.

Ogólnie rzecz biorąc, najważniejszymi jej zadaniami były:

  • Kontrola publicznego obrazu reżimu, połączona z usuwaniem wszelkich treści mogących podważać obraną ideologię.
  • Stała kontrola opinii publicznej.
  • Tworzenie lokalnych oraz narodowych archiwów zawierających szczegółowe informacje oraz klasyfikację obywateli ze względu na przyzwyczajenia, idee, powiązania i ewentualne kompromitujące materiały.

Cenzura wspierała wszystkie ideologiczne treści, które mogły pomóc w utrwalaniu się nowych porządków w państwie.Włoskie media

Ten obszar działalności wydawniczej był kierowany głównie przez Ministero della Cultura Popolare (Ministerstwo Kultury Masowej), powszechnie skracany do Min.Cul.Pop. Urząd ten miał pełen wpływ na treści ukazujące się w gazetach, radiu, literaturze, teatrze, kinie i pozostałych formach sztuki.

W literaturze wydawnictwa posiadały swoich własnych cenzorów, lecz czasem zdarzało się, że niektóre materiały przedostawały się do bibliotek. W tym przypadku efektywne działanie pozwalało wyłapać wszystkie ich kopie w bardzo krótkim czasie. Na osobne omówienie zasługuje kwestia języków obcych: były one zakazane i każda próba użycia niewłoskiego słowa kończyła się formalną akcją cenzorską.

Co ciekawe, cenzura nie nakładała zbyt dużych obciążeń na literaturę zagraniczną i wielu cudzoziemskich autorów było swobodnie dostępnych. Mogli oni bez przeszkód odwiedzać Włochy, a nawet pisać o nich, bez żadnych (udokumentowanych) problemów.

W 1930 roku zakazana była dystrybucja książek propagujących ideologie marksistowskie oraz im podobne, ale mogły być one gromadzone w publicznych bibliotekach w specjalnej sekcji niedostępnej szerokim masom. To samo dotyczyło prac skonfiskowanych. Teksty te mogły być czytane za specjalną zgodą władz do celów naukowych albo kulturowych, lecz mówi się, że zezwolenie było dość łatwe do zdobycia. W 1938 roku rozpoczął się etap palenia książek. Prace traktujące o kulturze żydowskiej, wolnomurarstwie i komuniźmie zostały usunięte także z bibliotek, lecz na szczęście rozkaz ten nie został wykonany z należytą starannością, odebrany jako bardzo niepopularne posunięcie reżimu. Aby uniknąć interwencji policji, wielu bibliotekarzy zwyczajnie ukryło te teksty, znalezione później pod koniec wojny.

Prasa włoska

Mówiło się, że prasa włoska cenzurowała się sama jeszcze przed przedstawieniem tekstu urzędowi cenzorskiemu. Właściwie akcji przeciwko gazetom było bardzo niewiele, ale odnotowano, że z powodu hierarchicznej organizacji tamtejszej prasy, reżim czuł się dość bezpiecznie dzięki państwowym mianowaniom redaktorów naczelnych.

Wielu intelektualistów otwarcie wypowiadających się przeciw faszyzmowi po wojnie, było w trakcie trwania reżimu dziennikarzami. Mogli oni dość prosto znaleźć sposób na funkcjonowanie w systemie, gdzie aktualności nadchodziły bezpośrednio od rządu i musiały być jedynie przystosowane do stylu określonej grupy odbiorców. Komentatorzy nowej daty mówią o uległości dziennikarzy, ale to samo wygłaszano już wcześniej, także w kręgach lewicowych, ponieważ te same przypuszczenia były przypisywane włoskiej prasie, zarówno przed, jak i po erze faszystowskiej. Nawet w obecnych czasach ta forma przekazu nie zdołała uniezależnić się od rozmaitych "grup władzy". Znany włoski dziennikarz, Ennio Flaiano, zagorzały antyfaszysta, zwykł powiadać, że reporterzy nie muszą zważać na "ten nietaktowny włoski rząd".

Niezależna i nielegalna prasa korzystająca z podziemnej sieci wydawnictw i dystrybucji, była powiązana przeważnie z działaczami lokalnych grup politycznych.

Gwoli ścisłości, musimy pamiętać, że demokratyczna republika wcale nie zmieniła esencji faszystowskiego prawa prasowego, zorganizowanego według starych wzorców, jakby prawo dostępu do profesji dziennikarskiej pozostało niezmienione.

Życie prywatne

W faszystowskich Włoszech każdy telefon był zagrożony możliwością założenia podsłuchu i czasami przerwania rozmowy przez cenzorów. Nie wszystkie listy były otwierane, lecz również nie wszystkie przeczytane nosiły ślady ingerencji odpowiednich służb. Większość akcji prawdopodobnie nigdy nie została odnotowana, aby móc kontynuować dalsze policyjne śledztwo.

Szeptanie na wolnym powietrzu także było bardzo ryzykowne, gdyż specjalna sekcja śledcza baczyła na to, co ludzie mówią na ulicach. Ewentualne oskarżenie przez jakiegoś policjanta było bardzo trudne do odparcia i wielu ludzi zostało niesłusznie pomówionych nie ze względu na zagrożenie dla państwa, lecz z osobistych waśni i pobudek. W konsekwencji po niedługim czasie ludzie przestali zwyczajnie rozmawiać między sobą na ulicach.

Cenzura wojskowa

Największa liczba dokumentów o włoskiej cenzurze pochodzi z wojskowych komisji cenzorskich. Wynika to z dość banalnego faktu. Wojna zmusiła wielu mężczyzn do wyruszenia na front, rodząc potrzebę pisania do swych rodzin, co wcześniej było prawie nieznanym zjawiskiem. Ponadto w obliczu jakiegoś kryzysu, o jakie nietrudno podczas walk, władze wojskowe były wręcz zmuszone do podejmowania akcji prewencyjnych przeciwko przeciwnikom wewnętrznym, szpiegom i sabotażystom. W dodatku końcowy etap wojny mógł uniemożliwić faszystom ukrycie lub zniszczenie ważnych dokumentów, które pozostawione w kwaterach dowodzenia mogłyby zostać znalezione przez żołnierzy alianckich. W ten sposób mamy dziś możliwość przeczytania tysięcy listów, jakie walczący słali swym bliskim, stanowiąc unikalne źródło danych dla socjologów oraz badaczy tamtej epoki.

Włosi i cenzura

Fakt, że Włosi byli świadomi możliwości podsłuchu każdej formy komunikacji i późniejszego użycia zdobytych w ten sposób informacji przeciwko nim, sprawił, że cenzura stała się czymś zwyczajnym przy próbie wyrażenia siebie. Wkrótce ludzie zaczęli używać żargonow lub innych konwencjonalnych dróg przekazu wiadomości, aby ominąć przepisy. Mówiło się, że w większości małych wsi życie biegło dalej swym utartym torem, ponieważ władze lokalne nie były zbyt restrykcyjne wobec osób, z którymi przecież żyli po sąsiedzku. Również w metropoliach miejskich urzędnicy państwowi wykazywali nieco zrozumienia, niemniej problem ograniczania wolności słowa był wyraźnie zauważalny.*****Tłumaczenie angielskiego artykułu Censorship under fascist regimes dostępnego na licencji GNU FDL.

***
źródło: www.cenzura.zyxist.com
licencja Creative Commons:
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Poland

Udostępnij znajomym:

dodaj na Facebook prześlij przez Messenger dodaj na Twitter dodaj na LinkedIn

PRZERWA NA REKLAMĘ

Zobacz artykuły na podobny temat:

"Nowy Dzień" - tabloidowy niewypał Agory

Bartłomiej Dwornik
Zarząd Agory SA po niecałych czterech miesiącach zrezygnował z wydawania dziennika "Nowy Dzień". Ostatni numer dziennika ukazał się w 23 lutego 2006 roku.

Radio Tirana. Historia rozgłośni uruchomionej królewskim dekretem

Małgorzata Dwornik
28 listopada 1938 roku król Zogu I wraz z małżonką, królową Geraldine, otworzyli uroczyście pierwsze albańskie radio. Radio Tirana swoje początki skrzętnie ukrywało przez dekady. Kiedy w końcu mogło się nimi otwarcie pochwalić, było to zaskoczeniem nie tylko dla słuchaczy, ale nawet dla pracowników.

Czwarta władza w Ameryce: Pionierzy wolności słowa - prasa

Urszula Sienkiewicz
W 1990 roku prasa w Stanach Zjednoczonych obchodziła swoją 300 rocznicę powstania. Artykuł pochodzi ze strony SAGA Foundation.

Johann Voldemar Jannsen. Ojciec dziennikarstwa w Estonii

Małgorzata Dwornik
Papa Jannsen zapisał się na kartach historii swojego kraju dużymi zgłoskami. Pierwszy użył nazwy Estonia, stworzył estoński teatr, promował kulturę i język. Założył pierwsze estońskie gazety, które ukazują się do dzisiaj. Jest też autorem słów do pieśni, która po latach stała się hymnem narodowym tego kraju.

Historia radia i telewizji NDR, twórców Tagesschau i N-JOY

Małgorzata Dwornik
Norddeutscher Rundfunk to jedna z najstarszych stacji telewizyjno-radiowych w Niemczech, która jako pierwsza otrzymała powojenną licencję publicznego nadawcy. Dziś należy do konsorcjum ARD. Jej znakiem rozpoznawczym są: najstarszy program radiowy świata oraz najpopularniejszy program informacyjny w Niemczech.

Historia informacji wojennej

Agnieszka Osińska
Jako pierwszy mediów do własnych celów użył cesarz niemiecki Maksymilian I, który dzięki nim z jednej strony starał się wpłynąć na społeczeństwo Rzeszy, a z drugiej komunikować z przeciwnikiem.

Pravda od stu lat. Historia najstarszej gazety ze Słowacji

Małgorzata Dwornik
Ponad ćwierć miliona czytelników wydania drukowanego i 2,5 miliona internautów, odwiedzających strony internetowe plasuje dziennik Pravda w ścisłej czołówce mediów w Słowacji. Na tę pozycję tytuł pracował równo sto lat. Jednak przez ten czas wiele razy musiał zmieniać twarz, poglądy, a czasem nawet nazwę.

więcej w dziale: Historia mediów

dołącz do nas

Facebook LinkedIn X Twitter Google RSS

praca w mediach

Wydawca, influencer
Whitepress Dziennikarz
oferty mediów lokalnych, regionalnych i ogólnopolskich Więcej

reklama

WhitePress - zarabiaj na swojej stronie
Rozlicz PIT i przekaż 1,5% na projekty fundacji Ogólnopolski Operator Oświaty

zarabiaj

Zarabiaj przez internet

więcej ofert



Reporterzy.info

Dla głodnych wiedzy

Nasze serwisy

Współpraca


© Dwornik.pl Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o24