16.01.2008 Rynek medialny
Kogo drażni portfel Lisa
Bartłomiej Dwornik, Artykuł ukazał się 16 stycznia 2008 roku w portalu Money.pl
Publikuję go za zgodą kierownictwa redakcji.
Nie da się obok takiej sumy przejść obojętnie. Komentują więc dziennikarze, komentują internauci, za komentowanie zabrali się również politycy. Jedni bronią kasy TVP przed radykalnym uszczupleniem, inni nie owijają w bawełnę - Lis będzie na ekranie publicznej telewizji prowadził sobie bezpłatną kampanię wyborczą.
Pierwszą teorię od razu można wrzucić do kosza - w poniedziałkowym prime time, tuż po serialu ,,M jak Miłość" Lis przyniesie telewizji takie pieniądze z reklam, że zarobi na swoją wysoką pensję i jeszcze parę odcinków łyżwiarsko-tanecznych popisów swoich nowych kolegów z pracy. Drugi argument przemawia do mnie bardziej.
Politycy Tomasza Lisa traktują już od jakiegoś czasu jak konkurencję. Choć jego wiarygodność może ucierpieć - w końcu suchej nitki na PiS nie zostawiał, a teraz będzie własną twarzą firmował "ich" telewizję - posłowie boją się pewnie, że szanse w najbliższych wyborach będą rażąco nierówne. Koło nosa przejdzie im prawdopodobnie 2,5 tysiąca złotych ekstra co miesiąc na rosnące czynsze i telefony w biurach poselskich. A taki Lis, nie dość że co tydzień pokaże się za darmo w telewizorze, to jeszcze stać go na to, żeby otworzyć sobie takich biur siedemnaście.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Rynek medialny:
Kto naprawdę steruje wiadomościami w internecie? Badanie z Hiszpanii
Krzysztof Fiedorek
Analiza ponad trzynastu tysięcy artykułów ujawnia zakulisowe mechanizmy hiszpańskich mediów cyfrowych. Lewicowe portale odpowiadają za 50,33 procent tekstów o lobbingu. Lobby energetyczne generuje 63,41 procent publikacji. Tylko jeden dziennik ocenia grupy nacisku pozytywnie.
Dzieci i sztuczna inteligencja. Rośnie pokolenie globalnego eksperymentu
Joanna Sokołowska
Z analizy UNICEF opartej na nowych danych z 10 krajów wynika, że co najmniej 20 mln dzieci korzystało już ze sztucznej inteligencji (AI). Wiele z nich wyprzedza dorosłych, przejmując te technologie w tempie ponad trzykrotnie szybszym.
Nowe pokolenia i koniec tradycyjnych wiadomości. Raport Reuters Institute
Krzysztof Fiedorek
Tradycyjne media informacyjne tracą kontakt z najmłodszym pokoleniem odbiorców, które dorastało w cyfrowym środowisku. Młodzi ludzie w wieku od 18 do 24 lat spędzają czas bez przerwy w sieci i oczekują od wydawców świeżego podejścia do prezentowania rzeczywistości - wynika z raportu Reuters Institute.
Podobne artykuły:
Jak uciszyć fake newsy? Młodzi Latynosi popierają cenzurę internetu
Krzysztof Fiedorek
W Brazylii sąd zamknął platformę X, odcinając 40 milionów użytkowników. W Kolumbii 70% obywateli chce kontroli informacji, a w Chile aż 75% młodych popiera cenzurę fake newsów. Czy bezpieczeństwo informacyjne zamiast wolności słowa to początek nowego trendu? [BADANIE]
Fake news i dezinformacja. Reuters zbadał ich zasięg i wpływ
Bartłomiej Dwornik
Czy problem tak zwanych fake news jest demonizowany? Z badania Reuters Institute wynika, że jego skali nie można ignorować, ale nie jest tak duży, jak możemy przypuszczać. Przynajmniej jeśli chodzi o strony internetowe. Sytuacja zmienia się dopiero w mediach społecznościowych.
Europejczycy ufają mediom publicznym. Wyjątkiem są Polska i Węgry
EuroPAP News
Obywatele unijnych państw najbardziej ufają tradycyjnym nadawcom oraz mediom drukowanym, także w wydaniu internetowym. Narażeni są na dezinformację. 28 proc. Europejczyków ocenia, że w ciągu ostatniego tygodnia często mieli styczność z fake newsami - wynika z najnowszego sondażu Eurobarometru.
Rynek mediów cyfrowych w Polsce. Prognoza na lata 2012-2016
Katarzyna Forycka
Do 2016 roku globalne wydatki na rozrywkę i media przekroczą 2 biliony dolarów. Rynek polski będzie rósł szybciej niż Europa Zachodnia, osiągając w 2016 roku wartość 12,7 miliarda dolarów.






























