menu szukaj
tygodnik internetowy ISSN 2544-5839
nowe artykuły w każdy poniedziałek
tytuł monitorowany przez IMM i PSMM
zamknij
Rozlicz PIT i przekaż 1,5% na projekty fundacji Ogólnopolski Operator Oświaty

11.11.2019 Warsztat reportera

Dziennikarstwo mobilne to już teraźniejszość

infoWire.pl

Do kręcenia smartfonami przekonują się dziennikarze, telewizje, firmy świadczące usługi wideo, a nawet filmowcy z Hollywoodu, nie wspominając już o wideoblogerach. Mówimy już nawet o nowej odmianie dziennikarstwa – dziennikarstwie mobilnym (angielskie mobile journalism, w skrócie MOJO).



Jesteśmy świadkami rewolucji związanej z tworzeniem kontentu wideo. Nie tak dawno, aby móc kręcić filmy, konieczny był zakup specjalistycznego sprzętu. Dzisiaj wystarczy zwykły smartfon. Nie znaczy to oczywiście, że każdy jego użytkownik będzie od razu tworzył filmy profesjonalne – do tego potrzeba jeszcze dodatkowych akcesoriów, aplikacji i przede wszystkim know-how.

Faktem jest jednak, że bardzo dużo wideo jest w tej chwili nagrywanych właśnie za pomocą telefonów. I nie dotyczy to tylko filmów amatorskich. Do kręcenia smartfonami przekonują się także dziennikarze, telewizje, firmy świadczące usługi wideo, a nawet filmowcy z Hollywoodu, nie wspominając już o wideoblogerach.

Również dla zawodowców


Kilkanaście lat temu mieliśmy do czynienia z przełomem polegającym na pojawieniu się lustrzanek dających możliwość filmowania. Od tego czasu technologia znacznie poszła do przodu. Co chwila na rynek wchodzą coraz to lepsze urządzenia pozwalające na nagrywanie filmów w coraz wyższej jakości. Następuje przy tym znaczna miniaturyzacja.

REKLAMA

Ma to ogromne znaczenie dla osób zajmujących się tworzeniem wideo zawodowo, bo są one dzięki temu mobilniejsze i mogą pracować szybciej.

- Powiedzmy sobie szczerze: nie do każdej realizacji potrzebujemy 50-osobowej ekipy i wielkiego budżetu. Są filmy krótkie, filmy niezależne, nagrania newsowe czy relacje z wydarzeń, które muszą być nowoczesne, jeśli chodzi o obraz, a które trzeba szybko zrealizować i zamieścić w sieci. W tym momencie telefony komórkowe są genialnym rozwiązaniem, ponieważ nawet sam dziennikarz jest w stanie zrealizować dla siebie nagrania - mówi autor zdjęć filmowych Michał Wiśniowski.

Dziennikarstwo mobilne to już teraźniejszość


Wykorzystywanie smartfonów, tabletów i innych urządzeń mobilnych przez dziennikarzy w ich pracy reporterskiej jest na tyle częste, że mówimy już nawet o nowej odmianie dziennikarstwa – dziennikarstwie mobilnym (angielskie mobile journalism, w skrócie MOJO). W to, że w przyszłości będzie się ono w dalszym ciągu dynamicznie rozwijać, raczej trudno wątpić.

- Posiadanie własnego statywu z profesjonalnym uchwytem na telefon, z małym światłem i prostym mikrofonem jest w pracy dziennikarza niezbędne. Mało tego, dostajemy jakość full HD, więc […] nawet jeżeli widz online’owy zdecyduje się przerzucić treść na duży ekran, to nie będzie widział utraty jakości. I to jest najważniejsze - stwierdza dziennikarz Jarosław Kuźniar.

Łatwiejsze transmisje


Urządzenia mobilne są wykorzystywane z powodzeniem również przy większych nagraniach, m.in. do przeprowadzania długich transmisji.

- Żeby transmitować obraz dobrej jakości, w tej chwili już nie trzeba mieć zaawansowanego TriCastera, który służy nam do miksowania. Nie musimy też poświęcać czasu – trzech albo czterech godzin – na rozstawienie profesjonalnego sprzętu. Obecnie wystarczy, że mamy dwa telefony, tablet, odpowiednie aplikacje oraz oczywiście że zadbamy o właściwe nagłośnienie, i jesteśmy w stanie realizować transmisje na bardzo wysokim poziomie – mówi Justyna Wasinkiewicz, kierownik działu wideo w infoWire.pl.

REKLAMA

Przewagą smartfonu są w tym przypadku chociażby jego gabaryty – można się z nim dostać właściwie wszędzie, być w ciągłym ruchu i zrobić takie ujęcia, na jakie ciężka kamera na statywie by nie pozwoliła (albo przynajmniej byłoby to o wiele trudniejsze).

Hollywood docenia


Co ciekawe, potencjał urządzeń mobilnych został też już dostrzeżony przez Hollywood. W 2018 r. Steven Soderbergh nakręcił w całości za pomocą smartfonów pełnometrażowy film Niepoczytalna. W tym roku wyszedł drugi film reżysera zrealizowany w ten sam sposób – Wysokie loty.

Jak zauważa Michał Wiśniowski, sam reżyser twierdzi, że zmiana dużej, ciężkiej kamery na bardzo malutkie, poręczne urządzenie pozwoliła mu na o wiele szybszą realizację, o wiele bliższą pracę kamery z aktorem oraz przede wszystkim wolność twórczą. Wolność, której nie miał, pracując z ciężkimi kamerami, kiedy zmiana ustawienia kamery zajmowała pół godziny. Teraz mógł to zrobić w ciągu jednej minuty.

Udostępnij znajomym:

dodaj na Facebook prześlij przez Messenger dodaj na Twitter dodaj na LinkedIn


PRZERWA NA REKLAMĘ

Zobacz artykuły na podobny temat:

Radio z kontenera

Katarzyna Błaszczyk
Rozmowa z Wolfgangiem Hirnerem, kiedyś piratem radiowym, dzisiaj dyrektorem Radiofabrik Wolnego Radia Salzburg. [Źródło: Merkuriusz Uniwersytecki].

Copywriting. Przez słowa do sukcesu

Marta Bober
Można powiedzieć, że żadną sztuką nie jest napisanie kilku słów czy też zdań. Ale co, kiedy zależy nam na czymś więcej? Stworzenie treści wartościowej, ciekawej i angażującej - takiej obok której trudno jest przejść obojętnie i oderwać wzrok - jest dużym wyzwaniem.

Maciej Orłoś dzieli się wiedzą "O sztuce wystąpień publicznych"

Krzysztof Fiedorek
Wystąpienia publiczne są jak jazda samochodem - mistrzostwa nabiera się w praktyce. Jednak warto też mieć dobrego instruktora i doradcę, szczególnie na początku. [Patronat Reporterzy.info]

Przepraszamy za reklamy

Michał Chmielewski
Emisja reklam podczas filmu jest ważna, ponieważ wtedy oglądalność rośnie, ale są pewne granice. Granice, które Polsat i TVN zdążli już przekroczyć tysiące razy.

Na TikToku rządzi muzyka. Trzy rady od eksperta, jak to wykorzystać

BRM
Prym na TikToku wiedzie muzyka, a właściwie… dobrze dobrana muzyka, bo to od niej często zależy sukces danego filmiku, kampanii edukacyjnej, czy reklamowej. Jak firma powinna dobrać muzykę na potrzeby contentu tworzonego na TikToku? Podpowiada Wojciech Psiuk, music supervisor z Sirens.

Jak określić grupę docelową

Krzysztof Kłosiński
Właściwe określenie tego, kto jest naszym odbiorcą jest kluczowe, aby komunikat był skuteczny. Nie możemy pozwolić na to, aby osoba czytająca nasz tekst, czuła pewien dyskomfort i nie do końca rozumiała język, którym się posługujemy. Oto, krótki poradnik, który pokaże, w jaki sposób można określić grupę docelową.

Lisem po oczach [LINK]

Krzysztof Piekarski
Wywiad z Tomaszem Lisem. Artykuł pochodzi z serwisu www.dziennikarz.prv.pl. Był publikowany w magazynie NetworkMagazyn (www.networkmagazyn.pl).

więcej w dziale: Warsztat reportera

dołącz do nas

Facebook Twitter Google+ LinkedIn RSS

reklama

Lidl.pl
Rozlicz PIT i przekaż 1,5% na projekty fundacji Ogólnopolski Operator Oświaty



zarabiaj

Zarabiaj przez internet

więcej ofert



Reporterzy.info

Dla głodnych wiedzy

Nasze serwisy

Współpraca


© Dwornik.pl Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o23