25.05.2020 Rynek medialny
Strona nie jest mobile-friendly? W trzy sekundy zniechęci użytkownika
infoWire.pl
Być może już niedługo komputery stacjonarne będą służyć nam tylko do pracy, a szukać interesujących treści w internecie będziemy wyłącznie na urządzeniach mobilnych. Jego konsumpcja na smartfonach i tabletach stale rośnie i według wielu badań generowany na nich ruch w sieci już od kilku lat przewyższa ten pochodzący z urządzeń stacjonarnych. Dlatego projektując witryny, trzeba myśleć przede wszystkim o tym, jak będą się one prezentować na urządzeniach mobilnych.
Jak mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Piotr Ślusarczyk, ekspert netPR.pl: „Powszechnie uważa się, że responsywność witryny równa się mobilności. Tymczasem bycie mobile-friendly to nie tylko przeskalowanie elementów, ale też ich optymalizacja, aby poprawić osiągi witryny.
Mobilność i szybkość strony oznaczają lepszą pozycję w wynikach wyszukiwania oraz lepsze doświadczenie odwiedzających – jeśli po kliknięciu w link na telefonie po trzech sekundach nie zobaczymy kontentu dopasowanego do naszego ekranu, najczęściej rezygnujemy i szukamy interesujących nas treści gdzie indziej”.
Witryna w wersji mobilnej powinna prezentować te same treści co w wersji desktopowej. Google wedle założeń Mobile-first Index coraz częściej indeksuje tylko mobilną wersję witryny. Dlatego strona, która nie jest mobilna, będzie nie tylko gorzej odbierana przez użytkowników, lecz także gorzej pozycjonowana niż strona przyjazna urządzeniom przenośnym.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Rynek medialny:
Pranie informacji. Rosyjska propaganda wraca jako wiadomości z Chin
Anna Mikołajczyk-Kłębek
Informacja przedstawiana jako pochodząca z chińskiego źródła może być dla części polskich odbiorców bardziej wiarygodna niż przekaz bezpośrednio z Rosji - ocenia Patrycja Krzyśpiak z NASK. Jej zdaniem potrzebna jest większa świadomość zagrożeń informacyjnych związanych z Chinami.
Dezinformacja zdrowotna w internecie, czyli diagnoza z algorytmu
Katarzyna Czechowicz
Dezinformacja zdrowotna może sprawić, że chory na raka trafi do lekarza, kiedy na skuteczne leczenie będzie już za późno. Może też podważyć zaufanie do lekarzy i instytucji publicznych tak bardzo, że ludzie odmówią współpracy nawet w sytuacji realnego zagrożenia z zewnątrz - ostrzegają eksperci.
Feminatywy nie są oczywistością. Jak Polki mówią o swoich zawodach?
SWPS
Polki nadal rzadko używają żeńskich nazw zawodów - wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez Centrum Badań nad Relacjami Społecznymi Uniwersytetu SWPS. Aktywność zawodowa kobiet okazała się znaczącym czynnikiem użycia feminatywów.
Podobne artykuły:
Koronasceptycy w mediach. Badanie agencji Dentsu
BARD
Mocno widoczny w digitalowych mediach koronasceptycyzm, który bagatelizuje pandemię albo skupia się na teoriach spiskowych, stanowi około 8 procent internetowych treści związanych z koronawirusem. Głównymi źródłami wiedzy o COVID-19 i bieżącej sytuacji są internet, media społecznościowe i telewizja, a coraz częściej także znajomi i rodzina.
Władza wcale nie potrzebuje TVP
Bartosz Chochołowski
Zamiast walczyć o telewizję, rządzący politycy powinni powalczyć o dziennikarzy. Lepiej by na tym wyszli i dałoby im to dużo więcej, niż siedmiu Andrzejów Urbańskich w mediach.
Lokalne media i dziennikarstwo obywatelskie w Polsce zanikają
Anna Mikołajczyk-Kłębek
Brakuje regulacji, które pozwoliłyby na rozwój koncesjonowanych mediów non-profit, skupiających się na lokalnych tematach - zauważa medioznawczyni dr hab. Urszula Doliwa, prof. Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Z mediów znika lokalność, bo jest coraz mniej lokalnych rozgłośni i dzienników.
Przyszłość mediów publicznych. Kim będą etycy danych i projektanci VR?
KFi
Jak wygląda przyszłość pracy w mediach? Oto zawody, które jeszcze nie istnieją, ale wkrótce staną się niezbędne. Raport EBU i RAI „Future Jobs at PSM: Competencies and Professions for the Media of Tomorrow” prognozuje zmiany, jakie czekają sektor mediów publicznych w najbliższych latach.





























