menu szukaj
tygodnik internetowy ISSN 2544-5839
nowe artykuły w każdy poniedziałek
tytuł monitorowany przez IMM i PSMM
zamknij

8.11.2021 Prawo w mediach

Niewielu Polaków wie, jak nie dać się śledzić w sieci. Raport Deloitte

DCT

Prawie trzy czwarte konsumentów w Polsce ma świadomość wykorzystywania ich prywatnych danych, a tylko co dziesiąty wie, jak nie dać się śledzić w internecie. Wymuszone pandemią zmiany zachowań konsumenckich nie utrzymały się w dłuższej perspektywie - wynika z raportu Digital Consumer Trends 2021 firmy Deloitte.

Dobre praktyki ochrony danych osobowychfot. ar130405/CC0/Pixabay

Bieżący rok przyniósł zmniejszenie intensywności wielu działań w sferze cyfrowej, na które w pierwszym roku pandemii COVID-19 najczęściej wskazywali ankietowani konsumenci z Polski. Jak wynika z raportu “Digital Consumer Trends 2021”, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte, z 51 proc. do 25 proc. spadł odsetek osób deklarujących częstsze poszukiwanie informacji online. Badanie pokazuje też, że 73 proc. ankietowanych uważa, że w internecie wykorzystywane są ich dane osobowe, a jednocześnie zaledwie 9 proc. z nich ma świadomość istnienia narzędzi, które mogą temu zapobiec.

W minionym roku, w trudnych okolicznościach wywołanych przez koronakryzys wielu konsumentów w Polsce nauczyło się korzystać z wszelkich cyfrowych udogodnień, takich jak możliwość robienia zakupów spożywczych przez Internet czy przeprowadzanie większości operacji finansowych w bankowych systemach dostępnych online. Polacy zintensyfikowali też utrzymywanie kontaktów międzyludzkich na odległość, z wykorzystaniem platform mediów społecznościowych.

REKLAMA

Wbrew obawom większości socjologów, którzy przewidywali, że takie zmiany sposobu zachowania i codziennego życia będą miały charakter długotrwały lub wręcz stały, badanie Digital Consumer Trends 2021 pokazuje, że w drugiej połowie 2021 r. nie utrzymała się przynajmniej część z nich. Zdaniem ekspertów Deloitte, po miesiącach ograniczeń i zamknięcia w domach, Polacy nie są już tak skłonni do podtrzymywania nawyku wykonywania zdalnie czynności, które mogą z łatwością wykonywać w tradycyjny sposób.

Mniej informacji, mniej mediów społecznościowych


Jak pokazują wyniki tegorocznego badania, wszelkie aktywności, które w pierwszym roku pandemii były wskazywane jako bardziej intensywne niż w roku 2019, nie zanotowały już tak wielu pozytywnych odpowiedzi. Jedną z czynności, dla której eksperci zanotowali największą zmianę, jest poszukiwanie najnowszych informacji online. Podczas gdy w 2020 r. 51 proc. pytanych przyznawało, że częściej niż przed COVID-19 zajmuje się taką aktywnością, w 2021 tak deklarowało już tylko 25 proc. Ta zmiana w największym stopniu dotyczy ludzi młodych (18-24), spośród których tylko 15 proc. wskazało w tym roku częstsze poszukiwanie informacji w Internecie, niż przed pandemią.

Podobną tendencję pokazały też dane dotyczące wykorzystania mediów społecznościowych – to spadek z 41 do 24 proc., a jeszcze bardziej jest to widoczne w grupie wiekowej 55-65 lat – z 40 do 18 proc. W przypadku bankowości elektronicznej była to zmiana z 40 na 27 proc., a rok wcześniej była to jedna z najbardziej popularnych „nowych aktywności”, szczególnie w grupie 55+.

Brak deklarowanej zmiany w częstotliwości i charakterze nawyków eksperci Deloitte odnotowali w przypadku dostępu do rozrywki przez Internet, gdzie odsetek spadł minimalnie z 25 do 23 proc, ale w przypadku tej kategorii aktywności w najmłodszej badanej grupie (18-24 lata) zanotowano zmianę z 51 aż do 32 proc.

- Naszym zdaniem efekt pandemii w obszarach cyfrowych dla spółek działających w e-commerce, telemedycynie czy bankowości elektronicznej został utrzymany. Nie są to już wzrosty rzędu 30 czy nawet 40 proc. W połowie 2021 roku możemy jednak mówić o średnim wzroście w zakresie aktywności online sięgającym 10 proc., w porównaniu do zachowań polskich konsumentów przed pandemią - mówi Sławomir Lubak, partner i lider branży TMT w Deloitte.

Więcej smart watchy i monitorów aktywności


Jak wynika z badania, pomiędzy rokiem obecnym a poprzednim nie widać znaczącej różnicy w posiadaniu najbardziej popularnych urządzeń elektronicznych: smartfonów, laptopów, tabletów i komputerów stacjonarnych. Natomiast w okresie pandemii w szczególności młodzi ludzie z większym zainteresowaniem dbają o aktywność fizyczną, kontrolę jakości snu i innych parametrów życiowych związanych ze zdrowym trybem życia, co spowodowało, że masowo ruszyli po zakupy smart watchy i wykorzystują te urządzenia do monitorowania swojego dobrostanu.

W tegorocznym badaniu deklaracje chęci posiadania inteligentnych zegarków wrosły o 32 proc., a monitorów aktywności fizycznej o 24 proc. Najbardziej ta zmiana jest widoczna w grupie wiekowej 25-34 (wzrost o 44 proc. rok do roku). Podobnie jest w przypadku monitorów aktywności fizycznej (i popularnych opasek fitness) – aż o 38 proc. więcej Polaków w tym wieku przyznaje się do posiadania takiego urządzenia.

Stale powiększające się grono młodych osób korzystających z takich urządzeń powoduje też, że już aż 67 proc. Polaków posiadających smart watch lub opaskę fitness codziennie monitoruje swoją aktywność fizyczną i parametry oceniające stan zdrowia. Najbardziej popularna jest codzienna analiza liczby kroków oraz sprawdzanie tętna.

Badanie pokazuje też, że ponad połowa Polaków, jako jeden z najważniejszych czynników przy zakupie telefonu wskazuje żywotność baterii, prawie jedna trzecia ocenia pojemość pamięci i szybkość procesora. Natomiast możliwość wykorzystania nowego telefonu w sieci 5G jest jednym z najmniej popularnych wskazań, branym pod uwagę tylko przez 7 proc. pytanych. Być może przyczynia się do tego nadal jeszcze ograniczona oferta telefonów 5G, ale zapewne konsumenci nie widzą jeszcze bezpośredniej wartości dodanej w wykorzystaniu sieci 5G. Zdaniem ekspertów Deloitte użytkownicy chcą korzystać z urządzenia poza domem i ma ono działać jak najdłużej, a kwestie techniczne, w niewielkim stopniu angażują i skłaniają ich do wyboru konkretnego urządzenia.

REKLAMA

- Duże zapotrzebowanie na sprzęt umożliwiający swobodny kontakt między ludźmi w 2020 roku spowodował wyczerpanie zasobów starszych telefonów, które kurzyły się na domowych półkach w oczekiwaniu na swój los. W bieżącym roku znacząco wzrósł udział telefonów pozyskiwanych wprost z rynku, a nie w ramach rodzinnych podarunków. Szczególnie wśród najmłodszego segmentu. Może to spowodować przejściowy spadek popytu na nowe modele w 2022 roku - mówi Rafał Wojciechowski, senior manager, TMT Operations Transformation, Deloitte Advisory.

Tylko co dziesiąty Polak wie, jak nie dać się śledzić w internecie


Coraz powszechniejsze wykorzystanie wszelkich narzędzi zdalnych interakcji wiążę się też ze znacznymi wzrostami zagrożeń w zakresie bezpieczeństwa prywatnych danych mniej lub bardziej świadomie udostępnianych przez konsumentów w Internecie. Jest to tym istotniejsze, gdyż większość badanych akceptuje wszelkie pliki cookies i przekazuje dane do aplikacji – niespełna 30 proc. zawsze tak robi, a 62 proc. czasami. Jednocześnie 23 proc. ankietowanych zawsze odmawia udzielenia dostępu do treści czy zdjęć przez aplikacje, z jakich korzystamy, a 64 proc. robi to czasami.

Generalnie, 25 proc. w ogóle nie zastanawia się nad tymi kwestiami lub nie wie, że istnieją możliwości akceptacji wybranych zgód na zbieranie danych o aktywności w sieci. Tylko 9 proc. jest świadomych możliwości korzystania z przeglądarki, która nie pozwala na takie udostępnianie, a aż 38 proc. udzieliło odpowiedzi „nigdy nie korzystałem”.

73 proc. ankietowanych Polaków uważa, że firmy, z którymi wchodzą w interakcję przez internet, wykorzystują ich dane osobowe. Najwięcej, bo aż 81 proc. respondentów z grupy wiekowej 25-34 lata potwierdza, że ma taką świadomość. Zdaniem ekspertów Deloitte niepokojący natomiast jest fakt, że aż 32 proc. pytanych w wieku 55-65 lat nie wie, że ich dane osobowe są wykorzystywane przez różne podmioty.

REKLAMA

- Nie ulega wątpliwości, że unijne prawodawstwo w zakresie RODO dostrzega wkład postępu technicznego i globalizacji w rozwój życia społecznego. Jednocześnie jednak ma ono zapewnić zachowanie wysokiego poziomu ochrony danych osobowych w związku z tym rozwojem. Postanowienia RODO nakładają na organizacje szereg obowiązków, w szczególności związanych z transparentnością czy prawami osób, których dane osobowe są przetwarzane - mówi Karolina Smolarek, senior associate w kancelarii Deloitte Legal.

W świetle tych przepisów administrator danych osobowych zobowiązany jest, aby w zwięzłej, przejrzystej, zrozumiałej i łatwo dostępnej formie, jasnym i prostym językiem udzielić konsumentom wszelkich informacji wymaganych przez RODO oraz prowadzić z nimi wszelką komunikację w sprawie przetwarzania jego danych osobowych.

Z perspektywy administratora danych osobowych warto rozważyć dostosowanie przekazywanych komunikatów, klauzul informacyjnych, polityk prywatności lub innych dokumentów zawierających informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych do przeciętnego przedstawiciela grupy docelowych odbiorców, aby w pełni odpowiadać wymogom RODO - mówi Karolina Smolarek.

Cały raport "Digital Consumer Trends 2021" można pobrać na stronie Deloitte:
https://www2.deloitte.com/pl/pl/pages/technology-media-and-telecommunications/articles/Digital-Consumer-Trends-2021.html

Udostępnij znajomym:

dodaj na Facebook prześlij przez Messenger dodaj na Twitter dodaj na LinkedIn


PRZERWA NA REKLAMĘ

Zobacz artykuły na podobny temat:

Jak wykryć Pegasusa na telefonie i jak się chronić przed szpiegowaniem

RINF
Naturą oprogramowania szpiegowskiego jest jego jak najlepsze ukrycie i niemożność wykrycia go na zainstalowanym urządzeniu. Jednakże istnieją mechanizmy pozwalające sprawdzić czy smartfon został naruszony.

Prawny wymiar międzynarodowego obiegu informacji

Piotr Olszański
Informacja jest towarem mającym określoną cenę. Dostęp do wielu informacji jest atrybutem władzy i pozwala kierować procesami społecznymi. [Źródło: Rubikon]

Ustawa o sygnalistach. Jak się przygotować do nadchodzących zmian

Whiblo
Zaprezentowany w połowie kwietnia 2022 roku drugi projekt polskiej ustawy o ochronie sygnalistów, mimo że nie zawiera niezwykle istotnych zmian w stosunku do swojej pierwotnej wersji, przypomniał organizacjom w Polsce o zbliżającym się obowiązku.

Zasada domniemania niewinności a media

dr Anna Malicka-Ochtera
Czy w dobie internetu, wszechobecnych kamer i podsłuchów, przecieków z postępowania przygotowawczego oraz błyskawicznego tempa przepływu informacji, podstawowa zasada procesu karnego, czyli zasada domniemania niewinności ma rację bytu? Kogo dotyczy ta zasada? Jakie jest jej znaczenie oraz czas obowiązywania?

Co o tobie wie dostawca internetu? Dane i logi, które przechowują ISP

Krzysztof Top VPN
Czy stosując popularne środki bezpieczeństwa, takie jak programy antywirusowe lub przeglądanie stron w trybie prywatnym zapewniasz ochronę swoim danym i informacjom, które przesyłasz za pośrednictwem sieci? Nie do końca.

Prywatność w internecie. Badania pokazują zaskakujące sprzeczności

Elżbieta Mańkowska-Tropiło
Tylko 41% internautów wierzy, że instytucje rządowe dbają o poufność danych obywateli, a aż 81% uważa, że poziom prywatności będzie w ciągu kolejnych pięciu lat stale spadać. Jednocześnie dwie trzecie internautów nie zmienia regularnie własnych haseł.

Największe grzechy polskich mediów według Rady Etyki Mediów

Money.pl
Manipulacja faktami i podkręcanie informacji, amatorska lustracja, odmowa publikacji sprostowań, a także załatwianie prywatnych porachunków właścicieli.

więcej w dziale: Prawo w mediach

dołącz do nas

Facebook Twitter Google+ LinkedIn RSS

reklama


Rozlicz PIT i przekaż 1,5% na projekty fundacji Ogólnopolski Operator Oświaty



zarabiaj

Zarabiaj przez internet

więcej ofert



Reporterzy.info

Dla głodnych wiedzy

Nasze serwisy

Współpraca


© Dwornik.pl Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o23