21.09.2026 Rynek medialny
Feminatywy nie są oczywistością. Jak Polki mówią o swoich zawodach?
SWPS
ilustracja: DALL-EFeminatywy można dziś usłyszeć w mediach, zobaczyć w ogłoszeniach o pracę czy przeczytać w podpisach pod zdjęciami. Ale czy Polki używają ich, kiedy mówią o sobie? Sprawdziły to badaczki z Uniwersytetu SWPS - Magda Leszko z Centrum Badań nad Relacjami Społecznymi oraz dr hab., prof. USWPS Magdalena Formanowicz, psycholożka, kierowniczka Centrum Badań nad Relacjami Społecznymi.
Raport prezentuje kontynuację badań nad tym, jak często Polki (nie) używają żeńskich nazw zawodów. W drugiej fali do badania zaproszono zarówno nowe osoby, jak i uczestniczki z poprzedniej fali, co pozwoliło sprawdzić, czy (nie) posługiwanie się feminatywami jest stabilne w czasie.
Feminatywy w Polsce wciąż nie są oczywistym wyborem
W wielu krajach, jak chociażby w Niemczech, feminatywy funkcjonują już na co dzień, a kobiety używające form męskich są wręcz oceniane jako mniej kompetentne ze względu na niepoprawne użycie języka.
W Polsce sytuacja jest nieco inna – i choć poparcie dla tych form jest teoretycznie duże, stosowanie feminatywów pozostaje dość niskie. Wyniki pokazały, że stosowanie feminatywów przez kobiety jest rzadkie w grupie pracujących, a częste w rolach społecznych niezwiązanych z aktywnością zawodową (np. „bezrobotna”, „emerytka”, „studentka”).
- W dwóch falach badań (przeprowadzonych w 2023 i 2024 roku przez Centrum Badań nad Relacjami Społecznymi Uniwersytetu SWPS) około 1/3 pracujących kobiet używała żeńskich nazw zawodów do opisu swojej roli zawodowej (np. „psycholożka” zamiast „psycholog”).
- W fali drugiej wśród kobiet aktywnych zawodowo 32,9 proc. użyło form żeńskich, reszta postawiła na formy męskie.
- Wśród nieaktywnych zawodowo odsetek feminatywów był dwukrotnie wyższy (63,3 proc.).
- Z jednej strony pracujące kobiety mogą rzadziej sięgać po feminatywy z obawy przed utratą prestiżu. W wielu środowiskach zawodowych wciąż pokutuje przekonanie, że żeńskie nazwy stanowisk brzmią mniej poważnie, dlatego kobiety wybierają formy męskie jako te bezpieczniejsze, gwarantujące profesjonalny odbiór - komentuje Magda Leszko z Centrum Badań nad Relacjami Społecznymi, jedna z autorek raportu. - Z drugiej strony, może to być po prostu kwestia tzw. dostępności poznawczej. Określenia takie jak „studentka” czy „emerytka” są w polszczyźnie świetnie oswojone, w przeciwieństwie do nazw specjalistycznych ról, jak „architektka” czy „menedżerka”. Barierą nie musi być indywidualna niechęć, a siła językowego przyzwyczajenia.
W fali pierwszej kobiety pracujące, które czuły silną więź z innymi kobietami (tzw. wysoka identyfikacja), częściej sięgały po formy żeńskie. W drugiej fali badania nie zaobserwowano natomiast wyraźnego związku między identyfikacją z kobietami a wyborem formy językowej do samoopisu.
- Oznacza to, że nawet te kobiety, które mocno utożsamiają się ze swoją płcią, w miejscu pracy rzadko używają feminatywów - wskazują autorki raportu.
Wybór formy nie zawsze jest stały
- Około 77 proc. kobiet pozostało konsekwentne i użyło takich samych form w pierwszej i drugiej fali badania - jeśli w pierwszej użyły: „Jestem nauczycielem”, to rok później pozostały przy formie męskiej, podobnie użytkowniczki form żeńskich.
- Jednak 23 proc. zdecydowało się na zmianę, przy czym u części z nich (13 proc.) było to związane ze zmianą statusu zatrudnienia.
Zauważono, że kobiety, które podjęły pracę między falami przechodziły z form żeńskich na męskie (z „jestem studentką” na „jestem specjalistą ds. marketingu”). Natomiast te, które przestały pracować, częściej zaczynały używać feminatywów („jestem emerytką”).
Autorki badania zauważają, że formy męskie dominują w miejscu pracy. Potwierdza to wcześniejsze wyniki, że w otoczeniu zawodowym kobiety mogą obawiać się ewentualnej krytyki czy stereotypów związanych z feminatywami.
Badaczki wskazują, że formy takie jak „psycholożka” czy „menedżerka” wciąż mogą być odbierane jako mniej naturalne niż powszechnie używane „emerytka” czy „studentka” – użycie form żeńskich zależy więc być może także od stopnia oswojenia danej formy w konkretnym kontekście, nie tylko od indywidualnych przekonań użytkowniczek.
W badaniu fali pierwszej udział wzięło 916 kobiet, zaś w fali drugiej 509 kobiet, z których 408 z nich brało udział także w pierwszej. Autorkami raportu są dr hab., prof. USWPS Magdalena Formanowicz oraz Magda Leszko. Publikacja dostępna jest na tej stronie.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Rynek medialny:
Rynek wideo w Azji. Tradycyjne filmy mediowe w odwrocie
KFi
Azjatycki rynek wideo osiągnie wartość 15 miliardów dolarów. Inwestycje przenoszą się do streamingu i kina, wzrost napędzają transmisje sportowe i lokalne filmy. Media Partners Asia przedstawiła branżowy raport "Asia Video Content Dynamics 2026".
Pranie informacji. Rosyjska propaganda wraca jako wiadomości z Chin
Anna Mikołajczyk-Kłębek
Informacja przedstawiana jako pochodząca z chińskiego źródła może być dla części polskich odbiorców bardziej wiarygodna niż przekaz bezpośrednio z Rosji - ocenia Patrycja Krzyśpiak z NASK. Jej zdaniem potrzebna jest większa świadomość zagrożeń informacyjnych związanych z Chinami.
Dezinformacja zdrowotna w internecie, czyli diagnoza z algorytmu
Katarzyna Czechowicz
Dezinformacja zdrowotna może sprawić, że chory na raka trafi do lekarza, kiedy na skuteczne leczenie będzie już za późno. Może też podważyć zaufanie do lekarzy i instytucji publicznych tak bardzo, że ludzie odmówią współpracy nawet w sytuacji realnego zagrożenia z zewnątrz - ostrzegają eksperci.
Podobne artykuły:
Transmisje na żywo w 2018 roku będą warte 545 miliardów dolarów
Deloitte Polska
Raport Deloitte „Global TMT Predictions 2018” przewiduje, że do końca 2018 roku połowa dorosłych osób w krajach rozwiniętych będzie posiadać co najmniej dwie subskrypcje mediów w kanałach on-line, a do końca 2020 roku liczba ta wzrośnie do czterech.
Jakich informacji chcą Polacy w czasie epidemii koronawirusa
LBR
77% Polaków oczekuje, że w mediach zaczną się pojawiać informacje niezwiązane z COVID-19. Konsumenci mediów zamknięci we własnych domach chcą więcej rozrywki, tematów gospodarczych, sportu czy porad kulinarnych. LoveBrands Relations, agencja zintegrowanej komunikacji strategicznej, swoje badanie przeprowadziła na przełomie marca i kwietnia na reprezentatywnej grupie Polaków powyżej 18 roku życia.
100 lat niepodległości w oczach czytelników prasy. Raport PBC
Izabela Sawczak
Jakie zdaniem Polaków i czytelników prasy są najważniejsze wydarzenia z ostatnich 100 lat? Jak mocno czujemy się związani z naszym krajem, Europą, czy bliskimi? Z czego powinniśmy być dumni, a co jest powodem do wstydu?
Muzyka w mediach społecznościowych jako niecodzienna terapia
BARD
W ramach nowatorskiego projektu terapeutycznego Fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową Szymon i Bartek, pacjenci kliniki onkologicznej napisali tekst piosenki, zaprosili ulubioną panią doktor, złapali za mikrofony, zarapowali i nagrali stylizowany na lata 90. teledysk [Reporterzy.info polecają]





























