menu
tygodnik internetowy nr 1/2017
poniedziałek, 25 września 2017
Dwornik.pl • szkolenia • warsztaty • marketing internetowy

25.07.2005 Warsztat reportera

Bo media były za słodkie

Anna Gostkowska, artykuł udostępniony przez Merkuriusz Uniwersytecki

Dlaczego społeczeństwo karmione jest agresją niemalże 24 godziny na dobę? Dlatego, że samo tego chciało!

Godzina 8 rano. Myszka Jerry leje Toma patelnią. Godzina 10. Leci powtórka z wczorajszego seansu dla dorosłych. Godzina 14. Film przygodowy dla dzieci, gdzie piratom i wiedźmom głowy lecą co minutę. Godzina 16. Pierwsze wydanie wiadomości ? kolejne zamachy, kolejne ofiary. Od 17 seriale sensacyjne - dobry policjant znowu strzela do bandytów. O 20 wieczorne wydanie wiadomości ? wybuchła bomba, zawaliła się kopalnia (konieczne zbliżenie na miejsca wypadków i skutki eksplozji). Po reklamach komedia dla całej rodziny ? zabijanie na wesoło. Następnie thriller o lekkim zabarwieniu erotycznym. Koło północy program kulturalny...

Z roku na rok Teatr Telewizji przesuwany jest na coraz późniejsze godziny. Kultura i publicystyka nie cieszą się już zbyt dużą popularnością. Widownia jest spragniona krwi, gwałtu, morderstwa... więc to właśnie dostaje... a czy ktoś zastanawiał się nad skutkami pełnienia przez media roli studni życzeń?

Według różnych teorii przemoc może oddziaływać na wiele sposobów. Jedni uważają ją za potrzebną, inni chcieliby jej zakazać. Ale jak zabronić dziecku oglądania kreskówek? Młody odbiorca nie musi być fanem horrorów, żeby ubzdurać sobie, że zrzucenie na kolegę fortepianu nie zrobi mu krzywdy. Ile to razy na przerwach w podstawówce można oglądać pseudo walki na świetlne miecze. Gdyby były prawdziwe nie zrobiłoby to chyba żadnemu dzieciakowi różnicy.

Były badania, były sondaże. Wszystko wskazuje na to, że nikt nie chce oglądać brutalnych scen o porach do tego nie przeznaczonych. Dlaczego więc nikt nie chce oglądać programów porządnych? Dlaczego czytelnicy poważnych dzienników przerzucają się na durny Fakt pełen dramatycznych zdjęć? Dlaczego twórcy filmowi nie potrafią się już obejść bez zabijania i seksu? I znowu ta sama odpowiedź... bo społeczeństwo samo tak chciało! Trzeba było oglądać, czytać, słuchać tego, co pokojowe. Nie chcieliście? To teraz macie! Media zaspokajają wasz głód...

Pojawia się teraz nowy problem... jak temu zaradzić? Poczyniono już pewne kroki. Taki na przykład układ o przyjaznych mediach - znaczki w prawym dolnym rogu ekranu. Bardzo pomysłowe. Za pozwoleniem rodziców można oglądać filmy, w których po zdjęciu fabuły znalazłoby się więcej agresji niż w filmach z czerwonych kwadracikiem. Dalej: telewizja publiczna ma zakaz pokazywania przemocy w godzinach 6.00-23.00. Ale najwidoczniej przemocy w bardzo wąskim tego słowa znaczeniu. Niemalże co godzina znajdą się programy, których młodzież oglądać nie powinna. Nakładane są też kary. TVN musiało płacić za pokazanie erotycznych igraszek Kena i Frytki w Big Brotherze. Ale media lubią szokować, dlatego od zaraz wzięto już odmienioną Frytkę do Polsatowskiego Baru. Oglądalność była ogromna! Widzowie tylko czekali do ostatniego odcinka na powtórkę z rozrywki... I jak TVP ma spełniać swoją "misję", skoro nikt nie chce na to patrzeć?

Póki społeczeństwo, jawnie bądź ukrycie, będzie pragnęło oglądać przemoc, przemoc w mediach będzie. Telewizja chce zwiększać oglądalność, gazety chcą pozyskiwać nowych czytelników... jedynym sposobem spełnienia tych założeń jest dawanie tego, co jest chętnie brane. Ktoś może uznać to za karę - bo media były za słodkie...

Zobacz artykuły na podobny temat:

Przemoc na ekranie

Agnieszka Gościniak
Przesycenie współczesnego świata brutalizacją od kilku lat uwidacznia się w polskich mediach. A może przemoc jest jedynie wabikiem wykorzystywanym przez te media? Źródło: Merkuriusz Uniwersytecki.

Czas telewizji centralnie sterowanej

Aleksandra Kaniewska
Amerykę obiegła ostatnio informacja, że duża część wiadomości emitowanych w stacjach telewizyjnych, to efekt działania administracji i sektora PR prezydenta Busha. Źródło: Merkuriusz Uniwersytecki.

Trochę sztuki w newsie?

Grzegorz Korzeniowski
Jak pisać? Muskając każde słowo, metaforyzując, bawiąc się słowami i z nimi, czy też prosto, odstawiając formę na dalszy plan, dbając jedynie o to, aby przekaz był dla każdego zrozumiały?

praca w mediach

Whitepress

reklama

Dwornik.pl • szkolenia • warsztaty • marketing internetowy




zarabiaj

Zarabiaj z Reporterzy.info

więcej ofert

Reporterzy.info

Dla głodnych wiedzy

Nasze serwisy

Współpraca


© Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o17