menu
tygodnik internetowy nr 1/2017
poniedziałek, 25 września 2017

27.12.2012 Warsztat reportera

Antonio Salas. Czy dziennikarz-zagadka w ogóle istnieje?

Piotr Kaszuwara, MenStream.pl

Hiszpański dziennikarz w swojej najnowszej książce pod polskim tytułem "Ja, terrorysta" opisuje, jak krok po kroku stawał się zaufanym człowiekiem palestyńskiego Hamasu i Hezbollahu, a także wenezuelskich "tupamaros".

Antonio Salas to dziennikarz zagadka. Wielu zastanawia się, czy w ogóle istnieje, a nawet jeśli to, czy nie jest aby agentem wywiadu. Nam udało się z nim porozmawiać. W wywiadzie dla MenStream.pl opowiada, jak to jest żyć wśród zamachowców, udając jednego z nich przez pięć lat. Jak to jest inwigilować najgroźniejszych terrorystów świata, by napisać książkę "El Palestino". Jak to było, gdy w Palestynie porwał go Hezbollah, w Wenezueli próbowali to zrobić rewolucjoniści, a w Hiszpanii Baskowie. Wciąż ciąży na nim wiele wyroków śmierci: chcą go zabić naziści, mafia i terroryści. Wszystko dlatego, że pisze o nich więcej niż ktokolwiek na ziemi.

Antonio Salas antoniosalas.org

- Na podstawie moich książek powstały filmy. Podczas kręcenia "Dziennika skina" przez kilka dni asystowałem reżyserowi. Aktor, który grał Antonio Salasa, po wielu dublach podszedł do mnie i powiedział: "Antonio! Nie mogłeś tego zrobić w realnym życiu!" Ja w czasie moich śledztw nie mogę powtarzać scen, jak w filmie. Kiedy masz przy sobie ukrytą kamerę, nie ma drugich szans. Dlaczego musisz żyć jak oni, nie możesz popełnić żadnego błędu” - opowiada Salas w wywiadzie dla MenStream.pl.

Hiszpański dziennikarz w swojej najnowszej książce pod polskim tytułem "Ja, terrorysta" opisuje, jak krok po kroku stawał się zaufanym człowiekiem palestyńskiego Hamasu i Hezbollahu, a także wenezuelskich "tupamaros".

Antonio Salas, Ja, terrorysta
Antonio Salas
Ja, terrorysta
Udało mu się to dzięki zażyłej znajomości z jednym z najgroźniejszych terrorystów świata Carlosem Szakalem, dla którego długo pracował. Podczas gdy Szakal odsiaduje karę dożywotniego więzienia we Francji, Antonio Salas prowadził jego stronę internetową. Kontaktował się także z jego „fanami” i zamieszczał w internecie manifesty ideologiczne.

Aby tego dokonać musiał naprawdę stać się islamskim radykałem. Stworzył więc precyzyjną, fikcyjną tożsamość Muhammada Abd Allaha, zapuścił brodę i w końcu się obrzezał. Dzięki temu udało mu się przeniknąć bardzo głęboko w szeregi wenezuelskich rewolucjonistów. Uczestniczył nawet w specjalnych szkoleniach bojówek Hugo Chaveza. Uczył się tam konstruować bomby i strzelać.

Kilka razy chciano go porwać i zabić. Nie raz jego samochód wysadzono w powietrze, a hiszpańscy naziści, o których pisał w swojej poprzedniej książce "Dziennik skina" (2003) wydali na niego wyrok śmierci i zbierali fundusze, aby wynająć płatnego mordercę, który miał zlikwidować dziennikarza.

Ściga go także mafia handlująca 10-letnimi, meksykańskimi dziewczynkami. To go jednak nie przeraża, ponieważ nikt nie wie jak naprawdę wygląda, ani jak się nazywa. Nam udało się z nim porozmawiać. - "Zmiana rutyny, zmiana sposobu myślenia. Czasem zdarza mi się, że już nie wiem, jak naprawdę wyglądam, bo tyle razy się zmieniałem. Ale najtrudniejsze są zmiany psychiczne. To co nosisz w środku" - opowiada Antonio Salas w wywiadzie udzielonym specjalnie dla MenStream.pl.

Zobacz artykuły na podobny temat:

Zbrodnia naiwności

Radosław Różycki
Wielu dokonujących wyboru zawodu dziennikarza kieruje się zapewne romantyzmem złudzeń odnośnie tej profesji. Źródło: Merkuriusz Uniwersytecki.

Krzysztof Miller. Prawdziwa historia reportera wojennego

Przemysław Ciszak, MenStream.pl
Słynny reporter w rozmowie z MenStream.pl opowiada o trzynastu krwawych wojnach, które fotografował i tej czternastej - z własną psychiką i z syndromem stresu bojowego.

"Co ty gadasz, jaka misja?"

Joanna Bichniewicz
Pewien dziennikarz TVP klarował mi z zapałem, że niezależność jest mitem, każdy musi liczyć się z tym czy innym układem. Źródło: Tygodnik Powszechny.

praca w mediach

Whitepress

reklama





zarabiaj

Zarabiaj z Reporterzy.info

więcej ofert

Reporterzy.info

Dla głodnych wiedzy

Nasze serwisy

Współpraca


© Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o17