menu
tygodnik internetowy ISSN 2544-5839
nowe artykuły w każdy poniedziałek
tytuł monitorowany przez IMM

21.10.2014 Warsztat reportera

Technologia rozpoznawania obrazu. Szansa na drugie życie prasy?

Maja Baczyńska, Profeina.pl

Nowe technologie, w tym przede wszystkim internet, mocno uderzyły w rynek prasy. Choć postrzegane są jako zagrożenie, wcale nie muszą nim być. Wykorzystanie nowych rozwiązań technologicznych w tradycyjnych mediach może być wręcz sposobem na zaoferowanie czytelnikom prasy całkiem nowej wartości.

Nieco upraszczając, prasa traci czytelników w tym samym tempie, w jakim internet zyskuje użytkowników. Szuka więc dla siebie miejsca na kurczącym się rynku. Jednak, jak powiedział Mario Garcia, konsultant ds. mediów, który projektował m.in. "The Wall Street Journal", "Handelsblatt", czy "Paris Match", a teraz specjalizuje się w wydaniach mobilnych i aplikacjach gazetowych na iPada - Technologia nie jest po to, aby nas zabić, ale aby pomóc rozwinąć się naszej kreatywności. Innowacje pozwalają wygrywać tym, którzy najlepiej potrafią się do nich przystosować i nie boją się inwestować w nowoczesność. Nowe technologie - jak rozpoznawanie obrazu Recognize.im - pozwalają ożywić druk.

fot. KF/domena publiczna/Wikimedia

Zanim nadeszła era powszechności internetu i smartfonów, konsumenci treści byli ich biernymi odbiorcami. To internet dał możliwość interakcji z treścią na niespotykaną dotąd skalę. Co ciekawe, interaktywności szukają sami użytkownicy nawet w tak statycznych mediach jak prasa czy telewizja. Całkiem zwyczajne jest już to, że siedząc przed telewizorem komentują programy na Facebooku, „ćwierkają” czy udzielają się na forum, a przeciążenia serwerów obsługujących serwisy, o których jest mowa w telewizjach śniadaniowych, są wręcz legendarne.

W odpowiedzi na rosnącą potrzebę interakcji i zjawisko tzw. współkonsumpcji mediów, atrakcyjne rozwiązania może zaoferować technologia rozpoznawania obrazu – jak choćby ta, udostępniana przez iTraff Technology, w aplikacji RecognizeMe. Umożliwia ona poszerzenie treści, dostępnych w tradycyjnym medium papierowym o interaktywne opcje, które można odkrywać po zeskanowaniu obrazu smartfonem. Mogą to być materiały wideo z poradami dotyczącymi zastosowania danego produktu czy przeprowadzenie czytelnika wprost do sklepu, w którym np. może kupić produkt ze zdjęcia. Przykładowo czytelnicy urodzinowego numeru “Party. Życie Gwiazd” mogą – po zeskanowaniu zdjęć telefonem lub tabletem – obejrzeć kulisy sesji zdjęciowej z Anją Rubik. Z kolei w magazynie "Flesz. Gwiazdy& Styl" – czytelnicy mogli obejrzeć zwiastuny filmów, instruktaż makijażu oraz relacje z imprez.

Wydawnictwa mogą więc poszerzać doświadczenie lektury czasopism o treści, które można zobaczyć dzięki użyciu technologii rozpoznawania obrazu. Zmienia ona sposób postrzegania i konsumowania treści w mediach, bo pozwala na interakcję pomiędzy wydaniem papierowym a urządzeniem mobilnym. Dzięki niej, zwykłe medium papierowe czy program telewizyjny stają się interaktywne, a czytelnicy w sposób naturalny wchodzą z nim w kontakt. Reklamodawcy zaś mogą zamienić stronę prasową w dynamiczną treść. Jedno zerknięcie na reklamę drukowaną czy markę, może zamienić się w kilkuminutowe, multimedialne doświadczenie na telefonie. Wydawcom pozwala to na implementowanie dodatkowych treści, a konsumentów może skłonić do podjęcia działania.

– Technologia rozpoznawania obrazu pozwala konsumentowi na szybką reakcję w odpowiedzi na serwowaną mu treść. Przeglądając magazyn, w którym spodoba mu się jakiś produkt, może ten produkt od razu zeskanować, dowiedzieć się więcej na jego temat, sprawdzić cenę, a nawet zamówić, nie ruszając się w tym czasie z kanapy – tłumaczy Arkadiusz Skuza, założyciel i CEO iTraff Technology.

Zobacz artykuły na podobny temat:

Hieny czy czwarta władza? [LINK]

Krzysztof Piekarski
Dziennikarzy kilku pokoleń dzieli twarda walka o byt. Artykuł pochodzi z serwisu www.dziennikarz.prv.pl.

Media lokalne - procesy sądowe

Bartłomiej Dwornik
Dziennikarze śledczy lokalnych redakcji przeważnie pozostają w cieniu kolegów z redakcji ogólnopolskich, choć bywa często tak, że to właśnie oni jako pierwsi wpadają na trop jakiejś afery.

Szacunek dla słowa

Helena Łuczywo
Sytuacja w polskich mediach nie uzasadnia zarzutu degeneracji, czy koniunkturalizmu politycznego. Wręcz przeciwnie: dość przyzwoicie wypełniają zadania czwartej władzy. Źródło: Tygodnik Powszechny.

Wszechobecna przemoc

Włodzimierz Knap
Z przemocą w mediach praktycznie codziennie styka się każde dziecko, choćby dlatego, że brutalne i okrutne sceny są pokazywane nawet w programach dla najmłodszych.

Filozofia. Wykład V

Krzysztof Dowgird
Wykłady Magisterskiego Zaocznego Studium Dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim.

praca w mediach

reklama



zarabiaj

Zarabiaj z Reporterzy.info

więcej ofert



Reporterzy.info

Dla głodnych wiedzy

Nasze serwisy

Współpraca


© Dwornik.pl Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o17