30.01.2008 Warsztat reportera
Publicystyka w mediach. Miejsce na nasz głos?
Dominika Gruntkowska
Treści głoszone przez popularne media są proste, jedyną drogą dla rozwoju społeczeństwa jest gospodarka wolnorynkowa i kapitalizm. W Polsce, w przeciwieństwie do innych krajów europejskich, w cenie są wartości chrześcijańskie i tradycja.
Czasami zadajemy sobie pytanie jaki świat jest naprawdę, czy istnieje świat "medialny" czy jest jeszcze inny? Tylko jaki jest ten inny? Gorszy? A może lepszy?
Zajmijmy się jednak przekazem ideowym. Wiadomo, że każdą informacje można przekazać na wiele sposobów, wystarczy odpowiedni komentarz. W teoretycznie wolnych mediach, wciąż widoczna jest cenzura, nie jest to jednak cenzura jawna. Jej zjawisko jest ledwie dostrzegalne, a przez to trudne do prostego zdefiniowania. Od dawna nie wycina się już stron z gazet, pomijając całkiem niedawny incydent z wycięciem stron z felietonem Gretkowskiej z całego nakładu jednej z gazet. W tej chwili media popularne tworzą główny dyskurs, jednocześnie marginalizując wszelkie inne nurty czy prądy ideowe. W jaki sposób przebiega to zjawisko i w jaki sposób ma wpływ na postrzeganie nas, anarchistów?
Jedną z głównych metod jest ośmieszanie. Brak znajomości idei marginalizowanych grup pozwala dziennikarzom dowolnie przeinaczać i w znacznym stopniu spłycać ich idee. Większość gazet pisząc artykuł na przykład o feminizmie czy anarchizmie nie zadaje sobie nawet minimalnego trudu, aby dowiedzieć się o co chodzi bohaterom artykułu. Wręcz przeciwnie, stereotypy zostają przetworzone po raz kolejny, tak aby broń Boże nikt nie uznał tych rozwrzeszczanych bab z zarośniętymi nogami czy tych dziwaków chcących ogólnego zniszczenia za rozsądnych ludzi, mających własne zdanie i konsekwentnie działających w kierunku urzeczywistnienia swoich ideałów.
Jednym ze sposobów jest posadzenie na przeciw siebie na przykład wszechpolaka i feministki. W ten sposób widz słuchając dwóch skrajnie różnych stanowisk dochodzi do wniosku, że prawda musi leżeć gdzieś pomiędzy nimi. W ten sposób media kierunkują opinię publiczną na środek sceny politycznej, z daleka od niebezpiecznych skrajności. W takiej sytuacji kobieta mówiąca o dyskryminacji staje się groźna dla oficjalnego i wyśrodkowanego nurtu. Podobna sytuacja ma miejsce, gdy w jakiejkolwiek z gazet należących do głównego nurtu pojawia się postać anarchisty. Problemem staje się opisanie go jako takiego, przedstawienie po prostu jako człowieka reprezentującego sobą pewnego rodzaju wartości jest rzeczą niemożliwą. W jaki więc sposób poradzić sobie z tym problemem? Najczęstsze sposoby to przedstawienie jako niegroźnego wariata marzącego o utopi, która (na szczęście!) nigdy nie zostanie zrealizowana, gówniarza, któremu za rok przejdzie i groźnego ekstremistę marzącego o wysadzeniu w powietrze całego świata.
Oprócz ośmieszania i demonizowania mamy do czynienia z innymi medialnymi praktykami, które skutecznie marginalizują wszelkie niewpisujące się w główny nurt idee. Nie od dziś wiadomo, że to co nie istnieje w przestrzeni publicznej nie istnieje wcale. Cisza w mediach często oznacza śmierć dla pewnych inicjatyw czy ruchów społecznych. Brak istnienia w sferze publicznej jest ceną głoszenia poglądów innych od reszty społeczeństwa, a przez to społecznie nieuznanych. Znane jest powiedzenie nie popadajmy w skrajności. A jeśli popadamy? To raczej szumu medialnego wokół nas nie będzie, no chyba, że w negatywnym sensie tego słowa.
Często telewizja, czy inne środki masowego przekazu wykazują zainteresowanie na przykład anarchistami przy okazji jakiś protestów. Nie są jednak wtedy przedstawiani jako osoby protestujące w słusznej sprawie (bo co jest słuszne?) czy przeciwstawiające się niesprawiedliwościom, ale jako zwykli zadymiarze. Kiedyś dzieci straszono czarną wołgą, może teraz kolej na złego anarchistę?
Skoro dla redaktorów popularnych pism i programów nie jesteśmy godnym rozmówcą, skoro nie ma naszego głosu w sprawach, które dotyczą całego społeczeństwa, a więc także nas to nie oznacza, że mamy powiedzieć: koniec. Oznacza to, że musimy przejąć pałeczkę, stworzyć możliwość swobodnej wypowiedzi dla siebie i innych dotychczas wypchniętych przez oficjalny dyskurs. Ważnym zadaniem dla nas, jako uczestników ruchu anarchistycznego jest tworzenie wolnych i niezależnych mediów, co my jako Centrum Informacji Anarchistycznej również staramy się robić.
***
artykuł udostępniony na licencji Creative Commons:
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Poland
źródło: Centrum Informacji Anarchistycznej
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Warsztat reportera:
Jak rzetelnie przekazywać niepewne dane. Metaanaliza naukowa
KFi
Liczby i przedziały matematyczne działają uspokajająco na odbiorców newsów. Poglądy polityczne, poziom inteligencji czy wykształcenie czytelników w żaden sposób nie zmieniają sposobu, w jaki przetwarzają oni informacje o braku pełnej wiedzy. Oto wyniki kilkudziesięciu eksperymentów medialnych na temat zaufania do mediów.
Sztuczna inteligencja w produkcji filmowej i telewizyjnej. Raport McKinsey
Krzysztof Fiedorek
Globalne wydatki na treści wideo sięgnęły 180 mld dolarów, a przeciętny widz konsumuje je przez 7,5 godziny dziennie. Streaming rośnie o 13%, tradycyjna telewizja traci 4% rocznie. Aż 84% rynku w USA kontroluje siedmiu największych graczy. Do tego rynek przetasowuje technologia AI.
Reporter na wojnie. Nowe dylematy zawodu dziennikarskiego
Marta Danowska-Kisiel
Dylematy polskich korespondentów wojennych, techniki relacjonowania wydarzeń na froncie i kształtowanie wizerunku zawodowego dziennikarza pracującego w kraju objętym konfliktem opisuje w swoim artykule prof. dr hab. Igor Borkowski, dziekan Wydziału Prawa i Komunikacji Społecznej we Wrocławiu Uniwersytetu SWPS.
Podobne artykuły:
Bliżej reportażu
Katarzyna Bocheńska
Co to takiego reportaż? Teoretycy utrzymują, że: reportaż jest gatunkiem z pogranicza dziennikarstwa i prozy.
Analiza współczesnych megatrendów
dr Lidia Pokrzycka
Relacja z ogólnopolskiej konferencji naukowej „Jednotka-społeczeństwo-państwo wobec megatrendów współczesnego świata”.
Jak zarządzać czasem by znaleźć czas na wszystko?
WhP
Zarządzanie czasem to obszar naszego życia, który możemy udoskonalać przez cały czas. Niektórzy już teraz świetnie sobie radzą z terminowym wywiązywaniem się z wszystkich obowiązków. Wiele osób jednak wciąż ma ogromny problem związany z tym, że masa czasu ucieka nam przez palce, a my nawet nie wiemy, w jaki sposób ten czas spędziliśmy.
Sztuka dobrego mówienia bez bełkotania i przynudzania [PORADNIK]
patronat Reporterzy.info
Mirosław Oczkoś – aktor, trener biznesu, specjalista od wystąpień publicznych i emisji głosu – uczy, jak mówić tak, by nas rozumiano. Do księgarń trafi wkrótce trzecie wydanie poradnika dla każdego, kto chce by jego publiczne wystąpienia zapadły publiczności głęboko w pamięć. Premiera już 23 października.






























