12.03.2018 Marketing i PR
Zarabianie na stronie www i blogu. 5 sposobów na podniesienie fill rate
Jakub Szczęsny, CTO Yield Riser
fot. FreeImages.com/Svilen MilevOkreślenie stawek fill rate może w znaczący sposób pomóc wydawcom w określeniu wykorzystania zasobów reklamowych strony.
Ponadprzeciętny współczynnik fill rate oznacza, że powierzchnia na stronie jest efektywnie gospodarowana, co oznacza większe zarobki. Jak zatem obliczyć współczynnik fill rate dla danej strony? Należy:
- wziąć całkowitą liczbę wyświetlanych na stronie reklam,
- podzielić ją przez liczbę wysłanych żądań dotyczących reklamy,
- uzyskany w ten sposób fill rate da ogólny pogląd na efektywność zarobkową strony oraz gdzie należy poprawić wydajność.
Oto pięć sposobów, które pozwolą zmaksymalizować fill rate:
- Wybierz sieć reklamową, która oferuje blisko 100% wypełnienia – doskonałym przykładem są sieci reklamowe, które implementują header bidding. Dzięki temu stawki są korzystniejsze, a fill rate może osiągnąć poziom 100%.
- Testowanie kilku sieci – komunikacja z kilkoma sieciami pozwoli sprawdzić różne stawki za wyświetlanie reklam na stronie. Należy wybrać sieć, która najlepiej współgra z prowadzoną stroną. Dzięki temu nie tylko współczynnik fill rate będzie na odpowiednio wysokim poziomie, ale także zarobki z ruchu.
- Geo-targeting – w tym przypadku najlepiej sprawdzi się kierowanie reklamy na użytkowników lub odwiedzających z krajów, w które notują największe zapotrzebowanie. W tym przypadku należy poszukać i nawiązać współpracę z siecią reklamą z kraju, z którego pochodzi najwięcej ruchu na stronie.
- Elastyczne rozmiary reklam – umieszczenie uniwersalnych rozmiarów w miejscach docelowych reklam pozwoli na osiągnięcie wyższego wskaźnika wypełnienia dla pojedynczych miejsc. Największy płatny rozmiar reklamy to taki, który pozwala na wyświetlenie kreacji w konkretnym miejscu. To sprawi, że strona stanie się konkurencyjna i korzystniejsza dla reklamodawcy.
- Blokowanie reklam – większość użytkowników używa różnego typu rozszerzeń do przeglądarek aby blokować nachalne reklamy mimo, że wydawca przestrzega zasad. Na szczęście istnieją rozwiązania, które pomagają reklamodawcom przebić się przez adblocki i dopuścić do wyświetlenia kreacji.
Część wydawców zmaga się w tym czasie z poniesieniem współczynnika fill rate. Wspomniane wyżej wskazówki z pewnością mogą pomóc w usprawnieniu tego procesu. Mimo wszystko, praca nad fill rate może okazać się zbyt czasochłonna i skomplikowana. Wówczas najlepszym rozwiązaniem jest zwrócenie się z pomocą do specjalistów, którzy z pewnością pobudzą współczynnik wypełnienia, a wydawcom zagwarantują oczekiwane zyski.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Marketing i PR:
Widoczność marki w epoce algorytmów
Aleksander Pawzun
Kilka lat temu wszystko było prostsze. Wystarczyło mieć dobrą stronę internetową, robić SEO, prowadzić bloga i publikować w mediach społecznościowych. Kto był systematyczny, ten był widoczny. Kto inwestował w treści i pozycjonowanie, ten zdobywał klientów. Ten świat już nie istnieje.
Psychologia kolejek. Odkrycie naukowców wykorzystane w call center
Andrzej Sowula
Odkrycie opisane po raz pierwszy przez psychologów w drugiej połowie 2024 roku dotyczy tak zwanego "efektu względnego postępu". Gdy klienci obserwują szybką obsługę na początku oczekiwania, znacznie lepiej tolerują wolniejszą obsługę w dalszej części czekania.
#POMAGAM2026 Czy postanowienie noworoczne może być viralem?
wspieramy
Czy milion dobrych uczynków to dużo? Dziesięcioletnia Emilka chce się o tym przekonać. W internecie ogłosiła właśnie akcję Postanawiam Pomagać i namawia wszystkich, żeby podjęli wyjątkowe, noworoczne postanowienie. Żebyśmy w 2026 częściej sobie pomagali.
Podobne artykuły:
Reklama w czasie pandemii. Analiza agencji Zenith
Joanna Carbol
Według estymacji agencji mediowej Zenith, opublikowanej w Zenith Advertising Expenditure Forecasts, globalne wydatki na reklamę zmniejszą się w 2020 roku o 9,1%. Dla porównania, wydatki na reklamę podczas recesji w 2009 roku spadły o 9,5%.
Marketing w internecie. Jak wyróżnić się z tłumu
Aneta Esz
Internauci nie czytają dokładnie tekstów, a skanują je. Potrzeba nam mniej więcej 3-5 sekund na podjęcie decyzji o tym czy oglądana zawartość jest dla nas odpowiednia czy nie. No właśnie. Od 3-5 sekund. Zapamiętaj. Tyle masz czasu, żeby pozyskać i jednocześnie przekonać odbiorcę do pozostania obok.
Sciencewashing w marketingu. Komercja w sprzeczności z nauką
Ludwika Tomala
Tak, jak mamy greenwashing - nie mające podstaw reklamowanie produktów jako ekologicznych, tak analogicznie można mówić o sciencewashingu - marketingu, który zarzeka się, że skuteczność reklamowanego produktu poparta jest badaniami naukowymi, choć to stwierdzenie dalekie od prawdy.
Branded Content. Co robić, gdy tradycyjna reklama już nie działa
Małgorzata Dębska
Współcześni konsumenci, atakowani przekazem sprzedażowym, są coraz bardziej odporni na klasyczne reklamy. Poszukuje się więc form komunikacji, w których obecność marek nie budzi sprzeciwu i nie jest jednoznacznie kojarzona z reklamowaniem produktu czy usługi.




































