26.03.2018 Marketing i PR
User Generated Content w działaniach marketingowych
Krzysztof Kłosiński, Conture
fot. Free-Photos/cc0/Pixabay.comWszystko to, co zostanie przez nich stworzone nazywamy user generated content. Odpowiednie wykorzystanie tego typu zawartości może diametralnie zmienić postrzeganie marki przez obserwujące ją osoby, oczywiście na lepsze. Dowiedz się, jaka jest rola user generated content w działaniach marketingowych i co zyskasz jeśli z tej strategii skorzystasz.
Jeśli pozwolisz swojemu użytkownikowi stać się twórcom treści, możesz wiele na tym zyskać i tym samym zwiększyć efektywność swoich działań marketingowych.
Nieważne jak dobry jesteś, każdy ma jednak swoje ograniczenia i w pewnym momencie zwyczajnie nie będziesz w stanie wyprodukować więcej treści. Czemu więc nie wykorzystać feedbacku Twoich odbiorców? Mogą to być zwykłe komentarze, luźne rozmowy czy selfie zrobione w lustrze. Jeśli pasuje to do komunikacji Twojej marki i jesteś w stanie zbudować wokół tego ciekawy wpis lub post w social mediach, nie zwlekaj! Działalność użytkowników to kopalnia pomysłów. Nawet jeśli stracisz koncepcję na tekst, być może przejrzenie komentarzy odpowiednio Cię zainspiruje.
Zwiększysz wiarygodność, lepiej poznasz odbiorców
Najlepszym potwierdzeniem tego, że Twoja marka cieszy się zaufaniem są zadowoleni z niej klienci. Jeśli z własnej woli publikują treści, które stawiają Cię w dobrym świetle, koniecznie trzeba je wykorzystać.
- W ten sposób użyjesz mechanizmu wpływu społecznego, znanego jako “dowód społecznej słuszności”.
- Jeśli inni zobaczą, że ktoś jest zadowolony z Twoich produktów czy usług i je reklamuje, sami też chętnie z nich skorzystają.
- Autentyczność odbiorców sprawi, że będziesz postrzegany jako wiarygodna i godna zaufania marka.
Pamiętaj, aby często wchodzić ze swoimi klientami w dyskusje, nagradzać ich za pozytywne działania i zwyczajnie być “ludzkim” – w ten sposób zjednasz sobie czytelników.
Nic tak nie mówi o Twoich odbiorcach, jak treści, które sami dodają. Ich odpowiednia analiza sprawi, że jeszcze lepiej poznasz jaka jest Twoja grupa docelowa. Umożliwi Ci to dokładniejsze dopasowanie komunikacji i pokaże jak zwracać się do czytelnika, co skutecznie przełoży się na liczbę odbiorców i zwiększoną sprzedaż. Jednocześnie będziesz wiedział, jak na dłuższą metę zaplanować strategię swojej marki. Treści publikowane przez Twoich klientów będą odzwierciedleniem zmieniających się trendów. Dzięki temu będziesz mógł nadążyć za nieustannie zmieniającym się światem.
User generated content – na co uważać
Istnieje także ciemna strona korzystania z user generated content. Jeśli weźmiesz to pod uwagę, będziesz mógł zapobiec wpadkom, które mogą zrazić do Ciebie Twoich użytkowników.
Wolność, którą dasz użytkownikom, może wiązać się z tym, że pojawią się także treści, które niespecjalnie spełniają założenia user generated content.
- Wulgaryzmy i hejt można odpowiednio moderować – własnoręcznie lub przy wykorzystaniu właściwych filtrów.
- Jednak usuwanie negatywnych opinii na temat usługi czy produktów to niestety pole minowe. Jeśli odbiorcy zauważą, że ich treści bez zapowiedzi znikają ze strony, może to doprowadzić do kompletnego zniszczenia Twojej wiarygodności.
Warto mieć się na baczności i odpowiednio polemizować z niesprzyjającymi Tobie komentarzami – zastosowanie odpowiedniej argumentacji może obronić Cię w oczach innych klientów.
Przy odpowiednio dużej bazie aktywnych użytkowników niestety może dojść do natłoku produkowanej treści, co sprawi, że ciężko będzie się w tym odnaleźć. Taka sytuacja może doprowadzić do odpływu użytkowników, którzy będą wrażliwi na spam. Z tego powodu warto zadbać o odpowiedni system, który zapewni przejrzystość dodawanej zawartości i będzie blokować wszystko, co nie spełnia określonych norm.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Marketing i PR:
AI marketing kontra marketing napędzany AI
Karolina Łukasiewicz
Jak odróżnić buzzword od sztucznej inteligencji, która rzeczywiście podnosi efektywność biznesową? Czy każdy marketing wykorzystujący algorytmy jest rzeczywiście napędzany przez AI? Nie, ponieważ w wielu przypadkach AI marketing to jedynie automatyzacja konkretnych, znanych już wcześniej procesów.
Widoczność marki w epoce algorytmów
Aleksander Pawzun
Kilka lat temu wszystko było prostsze. Wystarczyło mieć dobrą stronę internetową, robić SEO, prowadzić bloga i publikować w mediach społecznościowych. Kto był systematyczny, ten był widoczny. Kto inwestował w treści i pozycjonowanie, ten zdobywał klientów. Ten świat już nie istnieje.
Psychologia kolejek. Odkrycie naukowców wykorzystane w call center
Andrzej Sowula
Odkrycie opisane po raz pierwszy przez psychologów w drugiej połowie 2024 roku dotyczy tak zwanego "efektu względnego postępu". Gdy klienci obserwują szybką obsługę na początku oczekiwania, znacznie lepiej tolerują wolniejszą obsługę w dalszej części czekania.
Podobne artykuły:
Wskaźniki widoczności reklam online. Raport Meetrics Q3/2021
IPM
Reklamy displayowe były w Polsce bardziej widoczne w trzecim kwartale 2021, w przeciwieństwie do reklam wideo, których widoczność się pogorszyła. Rzuca się w oczy wysoka zmienność współczynników widoczności - zarówno przy porównywaniu ze sobą różnych formatów reklam, jak i przy porównaniu tych samych formatów w różnych okresach.
Rok 2024 pod znakiem rekrutacji multigeneracji? Raport Aplikuj.pl
Nasz Patronat
Multigeneracja na rynku pracy jest faktem, z którym muszą się zmierzyć zarówno pracodawcy, jak i rekruterzy. O tym, że siła zespołu tkwi w jego różnorodności, mówi się często. Zdecydowanie rzadziej zwraca się uwagę na wyzwania, które niesie ze sobą zjawisko wielopokoleniowości podczas procesu rekrutacji i w miejscu pracy.
Barometr Altavia. Jak i gdzie kupują Polacy
Altavia Polska
Driverami zakupowymi, czyli czynnikami, które sprawiają, że klienci przychodzą do tego a nie innego sklepu są przede wszystkim: gazetka/katalog/ulotka oraz polecenie znajomych, a także po prostu przypadek. W pierwszej odsłonie polskiej edycji Barometru Altavia przebadano relacje konsumentów z niemal 100 markami sieci handlowych.
Sciencewashing w marketingu. Komercja w sprzeczności z nauką
Ludwika Tomala
Tak, jak mamy greenwashing - nie mające podstaw reklamowanie produktów jako ekologicznych, tak analogicznie można mówić o sciencewashingu - marketingu, który zarzeka się, że skuteczność reklamowanego produktu poparta jest badaniami naukowymi, choć to stwierdzenie dalekie od prawdy.





























