28.06.2021 Rynek medialny
Polscy internauci nie chcą płacić za dostęp do treści w sieci
Newseria Biznes
Nie sprzyja to rozwojowi modeli subskrypcyjnych na rynku mediów, ale pod znakiem zapytania stawia także model biznesowy oparty na bezpłatnych treściach finansowanych z wpływów reklamowych. Jak podkreślają eksperci, dalszy scenariusz zależy od rozwoju rynku reklamy internetowej. W optymistycznym scenariuszu z płatnych serwisów informacyjnych za cztery lata będzie korzystać nawet połowa internautów.
Z raportu „Modele biznesowe mediów po pandemii” opublikowanego przez Polski Instytut Ekonomiczny wynika, że dziś najpopularniejszym rodzajem płatnych serwisów są platformy VoD oferujące dostęp do seriali, filmów i programów telewizyjnych. Z co najmniej jednej takiej platformy korzysta 51 proc. internautów. Z kolei płatne serwisy muzyczne subskrybuje 22 proc., a gamingowe – 14 proc. Tylko 11 proc. ogółu badanych deklaruje korzystanie z płatnych serwisów informacyjnych.
Ta niewielka popularność wynika stąd, że większość internautów nie rozumie, dlaczego miałaby płacić za dostęp do treści w internecie (76 proc.). Uważają często, że treści powinny być bezpłatne i denerwują się brakiem dostępu do nich (84 proc.). Taka postawa dotyczy zarówno młodszych, jak i starszych internautów. Co ciekawe, młodsi ludzie są częściej skłonni do płacenia, ale za ograniczenie wyświetlania reklam w internecie, i częściej deklarują, że reklamy utrudniają im czytanie treści.
– W zdecydowanej większości są to osoby młode, głównie mężczyźni. Przy czym, co ciekawe, serwisy VoD zazwyczaj nakładają się z innymi serwisami. Czyli jeśli ktoś korzysta z serwisu muzycznego, gamingowego czy informacyjnego, to zazwyczaj będzie też korzystał z platformy VoD, bo to jest najbardziej spopularyzowane – mówi agencji Newseria Biznes Jacek Grzeszak, analityk zespołu gospodarki cyfrowej Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Z kolei odpowiedzi respondentów dotyczące miesięcznych opłat za dostęp do treści w portalu informacyjnym były dość zróżnicowane – od zera do ponad 100 zł.
– Odpowiedzią, która najczęściej pojawiała się w badaniu, było 10 zł [19 proc. odpowiedzi – red.], a mediana wyniosła 20 zł, więc można uznać, że ta kwota miesięcznie jest opłatą satysfakcjonującą dla większości Polaków – wyjaśnia Jacek Grzeszak.
Autorzy raportu prezentują dwa możliwe scenariusze dla rozwoju informacyjnych mediów internetowych: bazowy, który zakłada szerokie upowszechnienie subskrypcji, oraz alternatywny, w którym płatne są tylko wybrane serwisy przeznaczone dla wąskiego kręgu odbiorców (ok. 5 proc. internautów).
– W perspektywie 2025 roku odsetek osób korzystających z płatnych serwisów może wynosić nie 10, ale 30, 40 czy nawet 50 proc. Bardzo szybki wzrost jest możliwy, co pokazała branża muzyczna. Ale to jest scenariusz optymistyczny, natomiast jest też drugi scenariusz, alternatywny, który zakłada, że subskrypcje pozostają niszą branżową. Działają w przypadku wysokospecjalistycznych serwisów, za które użytkownicy płacą duże stawki, otrzymując dostęp do konkretnej wiedzy i analiz – tłumaczy analityk zespołu gospodarki cyfrowej Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Wyniki badania PIE nie dają jasnej odpowiedzi na pytanie, czy model subskrypcyjny może stanowić szansę dla mediów internetowych na zbudowanie stabilnego modelu finansowego, podobnie jak miało to miejsce w ostatnich latach na rynku muzycznym.
– Jak podkreślają wydawcy mediów, w modelu subskrypcyjnym nie chodzi o dotarcie z subskrypcjami do wszystkich Polaków i przekonanie wszystkich do płacenia, ale przekonanie tych kilku lub kilkunastu procent społeczeństwa, które bardzo intensywnie korzysta z treści informacyjnych, że warto za to płacić. 15 proc. płacących to będzie duży sukces dla branży, ale jeszcze do tego daleko – wyjaśnia Jacek Grzeszak. – Te kilkanaście procent to może być i dużo, i mało. To kwestia dyskusyjna, ale myślę, że dla wielu wydawców jest to dosyć dobra baza do sprzedaży usług.
Przytaczane przez PIE wyniki ankiety Reuters Institute wskazują, że również wśród wydawców zdania są podzielone. 51 proc. liderów globalnych mediów spodziewa się powszechnego sukcesu subskrypcji, a 41 proc. ocenia go jako dobry dla nielicznych. Zdaniem ekspertów rozwój w jedną lub drugą stronę zależy od kilku czynników. Wśród nich jest sytuacja na rynku reklamy internetowej. Jeśli będzie on stabilnie rósł, model subskrypcji może rzeczywiście okazać się zbędny.
Reklama już cię zna, zanim ją obejrzysz [NAPISY] 👇
– Natomiast jeśli rynek reklamy złapie zadyszkę albo wręcz zaliczymy krach, to subskrypcje będą jedyną opcją i media nie będą w stanie się utrzymać, bo stracą główne źródło przychodów – podkreśla analityk z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Zdaniem ekspertów PIE brak płatnych subskrypcji może oznaczać upadek wielu tradycyjnych mediów. Wydawcy będą wykupywani przez duże firmy, które będą to traktować jak inwestycję w PR, przez co bezpłatne gazety będą publikować raczej treści o charakterze komercyjnym. Zyskają za to społecznościowe modele oddolnego finansowania mediów, autorskie podcasty, blogi i newslettery.
Z kolei w scenariuszu optymistycznym efektem może być zwiększenie atrakcyjności mediów dla inwestorów, poprawi się pozycja zawodowa dziennikarzy i więcej dobrze płatnych stanowisk. Wydawcy, chcąc poprawić ofertę dla użytkowników, będą ze sobą współpracować, tworząc pakietowe systemy abonamentowe z dostępem do wielu tytułów. Płacenie za treści może jednak spowodować, że ich konsumenci będą się skupiać tylko na tytułach, do których dostęp wykupili, i nie będą poznawać stanowiska drugiej strony.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Rynek medialny:
Dezinformacja zdrowotna w internecie, czyli diagnoza z algorytmu
Katarzyna Czechowicz
Dezinformacja zdrowotna może sprawić, że chory na raka trafi do lekarza, kiedy na skuteczne leczenie będzie już za późno. Może też podważyć zaufanie do lekarzy i instytucji publicznych tak bardzo, że ludzie odmówią współpracy nawet w sytuacji realnego zagrożenia z zewnątrz - ostrzegają eksperci.
Feminatywy nie są oczywistością. Jak Polki mówią o swoich zawodach?
SWPS
Polki nadal rzadko używają żeńskich nazw zawodów - wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez Centrum Badań nad Relacjami Społecznymi Uniwersytetu SWPS. Aktywność zawodowa kobiet okazała się znaczącym czynnikiem użycia feminatywów.
Kto ufa artykułom pisanym przez sztuczną inteligencję? Wyniki badania z Chin
Krzysztof Fiedorek
Młodzi czytelnicy ufają maszynom bardziej niż ludziom. W odbiorze informacji wolą chłodny obiektywizm algorytmów od ludzkiej emocjonalności. Bo wierzą, że artykuły tworzone przez AI są obiektywne. A im częściej mają z nimi kontakt, tym rzadziej dostrzegają w nich krzywdzące uprzedzenia.
Podobne artykuły:
Antyukraińska propaganda w polskim internecie. Raport Demagoga i IMM
Katarzyna Ozga
W 2024 roku opublikowano niemal 327 tys. polskojęzycznych wpisów i komentarzy, które w negatywny sposób odnosiły się do społeczności ukraińskiej. Wśród kont szerzących antyukraińską narrację i mających największy zasięg na portalu X i na Facebooku znalazł się profil europosła Grzegorza Brauna.
Prognozy dla e-commerce w Polsce. Trendy na 2024 i co dalej?
Krzysztof Fiedorek
W 2024 roku e-commerce w Polsce osiąga nowe szczyty, z coraz większą liczbą konsumentów regularnie dokonujących zakupów online. Raport „Nawyki e-zakupowe Polaków 2024”, opracowany przez analityków SAMOSEO analizuje aktualne trendy i stawia prognozy na najbliższą przyszłość branży.
Młodzieżowi influencerzy cierpią na... wypalenie zawodowe
mbed, aba, js
Dzieci coraz więcej czasu spędzają w internecie, obniża się też wiek korzystających z urządzeń mobilnych. Na dodatek wiele z nich jest aktywnych w sieci, choć oficjalnie z większości portali społecznościowych można korzystać dopiero od 13 roku życia. Skutki są coraz bardziej niepokojące.
E-Booki o mediach i dla dziennikarzy w sklepie Reporterzy.info [LINK]
AUTOPROMOCJA Reporterzy.info
Dzięki współpracy z księgarnią Nexto i Tradedoubler Polska w sklepie reportera mamy dla Was nową ofertę tematycznych e-booków. Opracowania na temat historii i rynku mediów, wywiady, reportaże i poradniki fotograficzne. Zamówienie i dostawa książki zajmuje teraz tylko kilka chwil. Zapraszamy! [autopromocja]





























