9.02.2012 Rynek medialny
Jak dziennikarze wykorzystują media społecznościowe
Bartłomiej Dwornik
Multi Communications, Dziennikarze i Social Media 2011Dziennikarze najchętniej odwiedzają blogi, które również są najbardziej wiarygodnym źródłem wiedzy i informacji spośród wszystkich serwisów mediów społecznościowych. Na drugim miejscu pod względem popularności i wiarygodności uplasował się Facebook, a na trzecim - w obu kategoriach - Wikipedia. Można zauważyć prawidłowość - kolejność w rankingu wiarygodności jest taka sama jak w rankingu popularności.
Multi Communications, Dziennikarze i Social Media 2011Jak wynika z badania Multi Communications, Informacje znajdowane przez dziennikarzy w mediach społecznościowych są dla dziennikarzy znacznie bardziej atrakcyjne niż wiarygodne. Co czwarty ankietowany wysoko ocenił wiarygodność tych informacji, ale żaden - bardzo wysoko. Nikt nie wskazał natomiast niskiej albo bardzo niskiej atrakcyjności informacji publikowanych w serwisach social media. Wysoko i bardzo wysoko ocenia ich wiarygodność około 60 procent respondentów.
Multi Communications, Dziennikarze i Social Media 2011Polscy dziennikarze - jak sami przyznają - dość często korzystają z serwisów społecznościowych. Służbowo posługuje się nimi regularnie prawie dwie trzecie ankietowanych. Do prywatnych celów używane są jeszcze chętniej - pojawianie się tu deklaruje nawet trzy czwarte pracowników mediów..
Multi Communications, Dziennikarze i Social Media 2011Sondaż został zrealizowany środkami własnymi Multi Communications w listopadzie 2011 r. W sumie odpowiedzi udzieliło ponad 110 dziennikarzy reprezentujących różnego typu media (np. prasa, internet, TV) oraz zajmujący się różną tematyką (biznes, nowe technologie, lifestyle).
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Rynek medialny:
Kto ufa artykułom pisanym przez sztuczną inteligencję? Wyniki badania z Chin
Krzysztof Fiedorek
Młodzi czytelnicy ufają maszynom bardziej niż ludziom. W odbiorze informacji wolą chłodny obiektywizm algorytmów od ludzkiej emocjonalności. Bo wierzą, że artykuły tworzone przez AI są obiektywne. A im częściej mają z nimi kontakt, tym rzadziej dostrzegają w nich krzywdzące uprzedzenia.
Kto naprawdę steruje wiadomościami w internecie? Badanie z Hiszpanii
Krzysztof Fiedorek
Analiza ponad trzynastu tysięcy artykułów ujawnia zakulisowe mechanizmy hiszpańskich mediów cyfrowych. Lewicowe portale odpowiadają za 50,33 procent tekstów o lobbingu. Lobby energetyczne generuje 63,41 procent publikacji. Tylko jeden dziennik ocenia grupy nacisku pozytywnie.
Dzieci i sztuczna inteligencja. Rośnie pokolenie globalnego eksperymentu
Joanna Sokołowska
Z analizy UNICEF opartej na nowych danych z 10 krajów wynika, że co najmniej 20 mln dzieci korzystało już ze sztucznej inteligencji (AI). Wiele z nich wyprzedza dorosłych, przejmując te technologie w tempie ponad trzykrotnie szybszym.
Podobne artykuły:
Kobiety w polskich mediach. Badanie Instytutu Monitorowania Mediów
Natalia Juszczak
W 2021 roku kobiet występujących jako ekspertki w najpopularniejszych telewizyjnych serwisach informacyjnych w Polsce było zaledwie 24%. Z kolei w 2022 mniej, bo już tylko 21% - wynika z analizy przeprowadzonej przez IMM dla Forbes Women Polska.
Sztuczna inteligencja na uczelniach. Zakaz dla studentów nic nie da
Iga Leszczyńska
Zdaniem ekspertów studenci używają ChatGPT, ale odgórny zakaz wykorzystywania narzędzi bazujących na AI nie jest i nie będzie skuteczny. Należy zmienić metody weryfikacji wiedzy i umiejętności studentów. Środowisko akademickie nie może udawać, że problem nie istnieje.
Przyszłość mediów i telewizji. Raport The Future Laboratory i Sony
Newseria
Szybkie przechodzenie na rozwiązania cyfrowe sprawia, że media i telewizja wkraczają w okres eksperymentów i poszukiwań nowych pomysłów, mając bardzo mało ograniczeń. Dla konsumentów, którzy zyskują dostęp do mnóstwa nowych treści i wizji, jest to korzystne, ale dla branży rok 2022 będzie czasem ciężkiej próby.
To ostatni dzwonek, żeby zadbać o polską szkołę [OPINIA]
Reporterzy.info wspierają
Skończmy z masowym rozdawaniem coraz mniej wartych matur i przestańmy próbować kształcić ludzi na pracowników fabryk. Oceniajmy szkoły przez pryzmat atrakcyjności oferty, pozwólmy uczyć przedmiotów zawodowych porządnie i przede wszystkim zadbajmy o tych nauczycieli, którzy jeszcze zostali przy tablicach.





























