3.09.2018 Rynek medialny
Aplikacje mobilne. Rzut oka na rynek i prognozy na przyszłość
Andrzej Goleta, digital marketing manager sieci reklamowej Adexon
fot. Thomas Ulrich/cc0/PixabayWedług danych App Annie, w drugim kwartale 2018, po raz kolejny został ustanowiony rekord pobrań aplikacji i wydatków konsumenckich. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, liczba ta w iOS i Google Play wyniosła 28,4 mld, co daje wzrost o 15 procent. Wydatki natomiast zwiększyły się o 20%. Wyniki te są zaskakujące szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że są to dane dotyczące nowych pobrań, nieobejmujące reinstalacji lub aktualizacji.
Google Play czy App Store?
W drugim kwartale 2018, liczba pobrań aplikacji mobilnych z Google Play znacznie przewyższyła tę z App Store. Globalne ilość zainstalowanych programów w Google wyniosły w tym okresie 20 mld, czyli o 20% więcej niż w roku 2017. Zwiększyło to różnicę miedzy Google a iOS o 25 punktów, co daje 160%.
Z najnowszych danych wynika, że najwięcej pobrań w Google Play zanotowano w Indiach. Tym samym, kraj ten odnotował największy wzrost w udziale sprzedaży aplikacji mobilnych. Kolejnym dominującym krajem w rosnącej liczbie zakupów w sklepie Google jest Indonezja. W przypadku iOS są to Stany Zjednoczone, Rosja i Arabia Saudyjska, które odnotowały największy wzrost w porównaniu z poprzednimi latami.
Warto również dodać, że to App Store generuje większe przychody niż Google Play, mimo że właśnie z tego ostatniego pobieranych jest więcej aplikacji. Apple, chociaż w skali światowej posiada mniej urządzeń mobilnych i dostępnych aplikacji, skupia najbogatszych użytkowników, przez co jego dochody są większe.
Najczęściej pobierane
Wysoką pozycję zajęła kategoria Games, Video Players & Editors i Sport, w której liczba pobrań w Google Play, drugim kwartale 2018, uległa znacznemu zwiększeniu. Na globalny wzrost aplikacji sportowych zarówno w Google, jak i App Store niewątpliwie wpływ miały odbywające się w tym roku Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Dla marketerów były one świetną okazją na stworzenie możliwości, dzięki którym kibice mogli śledzić rozgrywki, sprawdzać statystyki oraz komentować i udostępniać na bieżąco relacje w mediach społecznościowych.
Aplikacje sportowe były trzecią co do wielkości wydatków kategorią. W iOS, na pierwszym i drugim miejscu, pod względem wydatków znalazły się kolejno te z kategorii rozrywka oraz motywacja. Natomiast w Google Play, najwięcej pobrań w drugim kwartale ubiegłego roku odnotowały sektory Games, Social, Music & Audio. Social & Music i Audio zajęły również pierwsze i drugie miejsca pod względem wzrostu udziału w rynku.
Jak będzie wyglądała przyszłość aplikacji?
10 lipca minęło równo 10 lat od uruchomienia App Store. W ciągu dekady wartość światowego rynku aplikacji mobilnych osiągnęła 35 mld dolarów, a liczba pobrań wyniosła ponad 28 miliardów. Dane te pokazują, jak bardzo mobile rozwinął się na przestrzeni ostatnich lat. W 2017 roku na świecie było prawie 4 miliardy podłączonych urządzeń, generujących 178 mld pobrań aplikacji i ponad 81 mld USD na wydatki konsumenckie.
Według prognoz, pobrania aplikacji na świecie wzrosną z 178 mld w 2017 do 250 mld w 2022 roku. Rozwój rynku będzie napędzany zwiększającą się liczbą smartfonów, która z 3,9 mld wzrośnie do 6 mld w 2022. Jeśli chodzi o wydatki konsumenckie, za kilka lat przekroczą one 150 mld dolarów.
Jak tworzyć treści na urządzenia mobilne
Przygotowując strategię działania na mobile należy wiedzieć, że użytkownicy poszukują na smartfonach i tabletach głównie: newsów, porad, kontaktu z innymi, plotek, rozrywki i treści, które są zgodne z ich zainteresowaniami. Użytkownicy urządzeń mobilnych to głównie rasowi oglądacze. Ponad 50% osób w wieku 18-34 lat przyznaje, że konsumuje głównie wideo.
Warto podkreślić, ze treści na mobile to nie tylko video. Materiały tekstowe nadal stanowią ważną część strategii marketingowych. Należy jednak pamiętać o kilku technicznych zasadach, które ułatwią odbiorcy przyswajanie tekstu na urządzeniu mobilnym. Jest to m.in.:
- przygotowanie tekstu w wąskich kolumnach tak, aby uniknąć powiększania ekranu i przesuwania tekstu na boki,
- zastosowanie krótkich akapitów, które wprowadzą element dynamiczny (można też pogrubić tekst, wykorzystać inny kolor, dodać śródtytuły),
- tworzenie krótkich zdań,
- przyciągnięcie uwagi czytelnika chwytliwymi nagłówkami, który na początku zapoznaje się z leadem i to jego zawartość decyduje o jego dalszej aktywności. Tekst powinien być przygotowany „do góry nogami”, co oznacza, że na początku podajemy najważniejsze informacje, a dalej resztę wątków,
- wzbogacenie tekstu obrazem, najlepiej prostymi infografikami.
Coraz popularniejsze staje się też tworzenie stron dopasowanych w pierwszej kolejności do urządzeń mobilnych, a dopiero później skalowanie ich do wersji desktopowej. Pozwala to tworzyć szybkie oraz intuicyjne serwisy internetowe zgodne z zaleceniami Google i nowym podejściem, jakim jest Mobile-First index.
Dziennikarstwo mobilne
Technologie mobilne wdarły się też przebojem do świata dziennikarskiego warsztatu. Ponad 42 proc. dziennikarzy zdarza się pracować z domu. Tyle samo przeprowadziło wywiad przez komunikator, a jeden na sześciu napisał tekst jadąc komunikacją miejską. Badanie "Mobile Journalism" agencji PR d*fusion pokazuje, jak technologie mobilne wpłynęły na zmianę sposobu pracy dziennikarzy.
- ponad 90 procent redaktorów korzysta z laptopa i telefonu
- 42 procent dziennikarzy wykonuje swoją pracę z domu
- prawie 50 procent zapoznaje się z treścią nadesłanego tekstu na smartfonie
- 89 procent redaktorów przyznaje, że telefon komórkowy podniósł efektywność ich pracy
- ¼ newsroomów przeniosła się do sieci
- 41 procent redaktorów przeprowadziło wywiad przez komunikator internetowy
Czasy, w których redaktorzy obowiązkowo stawiali się rano w biurze, a następnie zbierali materiały czy to wychodząc „na miasto”, czy prowadząc rozmowy telefoniczne, by następnie opracować je zasiadając przed redakcyjnym komputerem, bezpowrotnie minęły. Dziś stacjonarne „Pecety” zostały zastąpione przez przenośne, coraz lżejsze laptopy i tablety, a przede wszystkim smartfony.
PRZERWA NA REKLAMĘ
Najnowsze w dziale Rynek medialny:
Freelancerzy 2025, czyli wolni strzelcy w mediach i reklamie. Raport Useme
Krzysztof Fiedorek
Współczesny rynek mediów i komunikacji stawia przed niezależnymi twórcami zupełnie nowe wyzwania. Tradycyjne usługi ustępują miejsca bardziej złożonym formom przekazu. Najpopularniejsze branże, w których działają polscy freelancerzy, koncentrują się wokół obecności firm w sieci oraz treści wizualnych.
Treści wideo w Polsce. Co, jak, gdzie i na czym oglądamy
Paweł Sobczak
Treści wideo oglądane zdalnie, ale usługi streamingowe głównie w domowym zaciszu. Tak można podsumować to, w jaki sposób konsumowali kontent audiowizualny w 2025 Polacy. To wynik analizy badania przeprowadzonego przez SW Research oraz danych firmy MEGOGO.
Jak sztuczna inteligencja przeinacza wiadomości. Analiza PBC
Sylwia Markowska
W wiadomościach streszczanych przez najpopularniejsze modele w języku polskim aż 46% odpowiedzi zawierało co najmniej jeden istotny błąd, 27% miało poważne problemy ze źródłami (brakujące, wprowadzające w błąd lub nieprawidłowe), a 19% zawierało halucynacje i nieaktualne informacje.
Podobne artykuły:
Kobiety i komunikacja. Czy ktoś słucha Polek?
Krzysztof Fiedorek
Marki mówią, że rozumieją kobiety. Media twierdzą, że mówią ich językiem. Tymczasem raport "Polki 2025" pokazuje, że większość przekazów wciąż trafia obok. Kobiety nie chcą pustych haseł. Oczekują dialogu, który naprawdę ich dotyczy.
Telewizja komercyjna w RFN
Tomasz Bednarzak
Blisko 90 procent gospodarstw domowych w Niemczech korzysta z sieci kablowej bądź telewizji satelitarnej. Niemal w każdym domu można więc oglądać dziesiątki programów.
Rynek podcastów w Polsce. Badania Wprost i zespołu Tandem Media
Krzysztof Fiedorek
Ilu polskich internautów słucha podcastów? Gdzie i jak słuchamy? Jak i dlaczego wybieramy audycje? W jednym czasie pojawiły się dwa duże badania na ten temat. Jedno od wydawcy Wprost, drugie od zespołu Tandem Media z Grupy Radiowej Agory. Prezentujemy oba. Dla porównania danych i wniosków.
Władza wcale nie potrzebuje TVP
Bartosz Chochołowski
Zamiast walczyć o telewizję, rządzący politycy powinni powalczyć o dziennikarzy. Lepiej by na tym wyszli i dałoby im to dużo więcej, niż siedmiu Andrzejów Urbańskich w mediach.





























