menu szukaj
tygodnik internetowy ISSN 2544-5839
nowe artykuły w każdy poniedziałek
tytuł monitorowany przez IMM
zamknij

10.09.2018 Rynek medialny

Kampanie dezinformacyjne to element cyberwojny

BARD

Propaganda oparta na dezinformacji prowadzona na portalach społecznościowych może sterować opinią publiczną i kreować wydarzenia. To staje się coraz częściej wykorzystywanym orężem w cyberwojnie. Jej celem może być uzyskanie dostępu do kluczowych danych i zablokowanie działalności firmy czy całego państwa.

Kampanie dezinformacyjne to element cyberwojnyfot. TheDigitalArtist/CC0/Pixabay

- Zidentyfikowanie sprawców jest w praktyce niemożliwe. Wykorzystują darknet, anonimowe sieci czy zainfekowane komputery - podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Andrzej Nowodworski, architekt bezpieczeństwa, współwłaściciel Immunity Systems. - Elementy cyberwojny już mamy, ponieważ czy to za pomocą kampanii dezinformacyjnych, czy za pomocą portali społecznościowych pewnego rodzaju akcje są prowadzone. Najbardziej aktywnymi państwami w tym zakresie są Rosja, USA, Chiny, Izrael, ale też Korea.

Niedawno największe media społecznościowe usunęły setki fałszywych kont mające dezinformować użytkowników za pomocą fake newsów. Facebook znalazł 652 takie konta o zasięgu miliona osób, Twitter usunął ich 284. Wszystkie miały tematykę antyizraelską bądź antysaudyjską, stał za nimi głównie Iran i Rosja. Z kolei Microsoft ogłosił, że kilka stron podszywa się pod strony m.in. amerykańskiego Senatu.

REKLAMA

- Mamy dwa cele cyberwojny. Pierwszym, podstawowym, jest pozyskanie dostępów do kluczowych zasobów danego państwa i zabezpieczenie sobie tych dostępów na wypadek eskalacji konfliktu. Drugim jest wojna informacyjna czy dezinformacyjna, gdzie próbujemy sterować opinią publiczną w taki sposób, jaki jest nam potrzebny czy dla nas wygodny - mówi Andrzej Nowodworski. - W kontekście ostatnich wyborów w USA i głośnej sprawy, czy Rosjanie mieli wpływ na wyniki wyborów czy nie, nigdy nie będziemy mieli stuprocentowych dowodów, ponieważ zebranie takich dowodów jest niezwykle trudne, a hakerzy dysponują różnymi technikami ukrywania źródła swojej działalności.

Rosja jest oskarżana o próbę wpływania na wyniki wyborów prezydenckich w USA w 2016 roku – poprzez prowadzenie akcji dezinformacyjnych w mediach społecznościowych. Choć prowadzone konta i fanpage nie zachęcały do głosowania na konkretnych kandydatów, umiejętnie podsycały nieporozumienia między konserwatystami i liberałami.

- Doskonałym przykładem jest Cambridge Analytica, firma, która zajmowała się profilowaniem użytkowników Facebooka, wykorzystując dostępne mechanizmy. Opracowany przez nich algorytm tak dobrze profilował, że dobierał specjalnie przygotowaną pod daną grupę reklamę wyborczą - tłumaczy ekspert Immunity Systems. - Było to możliwe poprzez wykorzystanie zaawansowanych metod tzw. machine learning czy sztucznej inteligencji, które na podstawie lajków postów z Facebooka są w stanie określić człowieka lepiej, niż on sam siebie zna.

Cyberwojna to nie tylko dezinformacja, lecz także ataki hakerów na osoby prywatne, firmy czy systemy państwa. Hakerzy stale udoskonalają metody ataków: wysyłają zainfekowane informacje, podszywają się pod użytkownika sieci, wyłudzając w ten sposób dane lub pieniądze. Tworzą imitację stron internetowych, blokują sieci i obciążają serwery. W ten sposób mogą całkowicie sparaliżować państwo. Przykładem może być atak malware Stuxnet z 2010 roku, który zainfekował maszyny w ośrodku odpowiedzialnym za irańskie testy nuklearne. W efekcie cały irański proces badań nad technologią rozbijania atomu znacznie spowolnił. Pod koniec czerwca 2017 roku z kolei hakerzy włamali się do komputerów w elektrowniach atomowych w Stanach Zjednoczonych.

Cyberwojna w Polsce


- Nawet w Polsce w zeszłym roku mieliśmy głośną sprawę ransomware: wirusy Petya i NotPetya. Najbardziej medialnym przykładem była firma Inter Cars, która straciła na kilka dni możliwość sprzedaży części samochodowych. Kampania była wycelowana w Ukrainę, a ponieważ Inter Cars ma swoje oddziały na Ukrainie, to dotknęło także i ich - wskazuje Andrzej Nowodworski. - Analiza tego ransomware wykazała, że intencją było zniszczenie tych danych, zablokowanie firmom i instytucjom dostępu do nich.

W 2017 roku setki tysięcy komputerów na całym świecie zostały zarażone oprogramowaniem WannaCry. Jeszcze groźniejszy okazał się wirus Petya, który blokował komputer, żądając okupu za przywrócenie dostępu. Choć atak pierwotnie był wymierzony w ukraińskie firmy, uderzył w wiele przedsiębiorstw na całym świecie i przyniósł olbrzymie straty finansowe. Maersk, największy na świecie operator morskiego transportu kontenerowego, poinformował, że atak kosztował go ok. 300 mln dol.

- Znajdowanie sprawców cyberataków jest niezwykle skomplikowane, ponieważ atakujący przeważnie dysponują infrastrukturą, która zaciera ślady. Mamy np. sieć Tor, która daje poczucie anonimowości, mamy botnety i poszczególne komputery z tych botnetów są wynajmowane, by były źródłem ataku - ocenia Andrzej Nowodworski. - Jest szereg mechanizmów, które ukrywają atakującego. Z drugiej strony dysponujemy coraz większą mocą obliczeniową i jesteśmy w stanie analizować coraz więcej danych w krótkim czasie, więc pewne dowody poszlakowe możemy uzyskać.

Rozpoznać fake news. Technologie do tworzenia fałszywych informacji


Do fałszowania informacji coraz częściej wykorzystywana jest sztuczna inteligencja. Istnieje już oprogramowanie, dzięki któremu można manipulować wystąpieniami publicznymi polityków. Boty coraz częściej są wykorzystywane także w Polsce, a hejt i trolling to jedne z największych zagrożeń dla internetu.

- Czasami trudno rozpoznać, czy komentarz pochodzi z fejkowego konta, czy z konta użytkownika, który jest bardzo mocno przeświadczony o słusznej prawdzie tylko jednej strony - mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Sebastian Bykowski, wiceprezes zarządu i dyrektor generalny PRESS-SERVICE Monitoring Mediów. - Narzędzia służące do śledzenia historii, obserwacji i analizy profili mogą nam dostarczyć wiele informacji, które są w stanie w dużym stopniu przybliżyć nas do oceny, czy to jest konto fejkowe, czy to jest konto rzeczywiste jakiegoś oponenta danej dyskusji.

Trudniej, jeśli do dezinformacji i generowania masowego zalewu nieprawdziwymi informacjami wykorzystywane są boty i sztuczna inteligencja. Po internecie krąży nagranie przemówienia Baracka Obamy, który wypowiada dokładnie te same słowa, będąc w różnym wieku - materiał zmontowano za pomocą specjalistycznego oprogramowania. To oznacza, że można już sfałszować publiczne wystąpienie każdego polityka.

Przykładem wykorzystania zasady działania fałszywych informacji na szeroką skalę jest afera Facebooka z początku 2018 roku. Firmie Cambidge Analytica udało się pozyskać dane przeszło 50 mln użytkowników Facebooka, które wykorzystała do stworzenia spersonalizowanych reklam zachęcających do podejmowania konkretnych decyzji wyborczych. Dzięki temu prawdopodobnie udało się wpłynąć na wyniki głosowania dotyczącego brexitu oraz ostatnich wyborów prezydenckich w USA.

Fake news w Polsce i w Europie


Trzy czwarte Polaków przyznaje, że z fake newsami, czyli informacjami nieprawdziwymi lub zniekształcającymi rzeczywistość, spotyka się raz w tygodniu lub częściej. Tylko 14% ankietowanych uważa, że ten problem nie dotyczy ich w ogóle - wynika z opublikowanych przez Kantar Public wyników badania Eurobarometr.

Na pytanie "Czy obecność wiadomości i informacji, które zniekształcają rzeczywistość lub które nawet są nieprawdziwe, stanowi problem w Pana(i) kraju?" twierdząco odpowiedziało aż 84 procent ankietowanych w Polsce.

  • 49% - zdecydowanie tak
  • 35% - raczej tak
  • 9% - raczej nie
  • 3% - zdecydowanie nie
  • 4% - nie wiem/nie mam zdania

Pod tym względem plasujemy się w połowie unijnej skali, uzyskując wyniki porównywalne z europejską średnią (44% - zdecydowanie tak, 41 - raczej tak).

 REKLAMA

Udostępnij znajomym:

dodaj na Facebook prześlij przez Messenger dodaj na Twitter dodaj na Google+ dodaj na LinkedIn


PRZERWA NA REKLAMĘ

Zobacz artykuły na podobny temat:

Możliwości współpracy mediów polskich i ukraińskich

dr Lidia Pokrzycka
Właściciele mediów na Ukrainie to przede wszystkim politycy i biznesmeni prorosyjscy, co także znajduje swoje odzwierciedlenie w jakości przekazywanych informacji.

Rynek mediów cyfrowych w Polsce. Prognoza na lata 2012-2016

Katarzyna Forycka
Do 2016 roku globalne wydatki na rozrywkę i media przekroczą  2 biliony dolarów. Rynek polski będzie rósł szybciej niż Europa Zachodnia, osiągając w 2016 roku wartość 12,7 miliarda dolarów.

Zwyczaje czytelników cyfrowej prasy

Bartłomiej Dwornik
O jakiej porze dnia najchętniej sięgamy po e-gazety i e-booki? Apogeum przypada na godziny 18. i 23. I pora do lamusa odesłać przekonanie, że najchętniej czytamy w weekendy.

Liderzy opiniotwórczości. Najczęściej cytowane media 2011 roku

Magdalena Grabarczyk - Tokaj
Najbardziej opiniotwórczym medium 2011 roku jest Rzeczpospolita. Na jej informacje inne media powołały się ponad 9 tysięcy razy. Drugie miejsce zajęła Gazeta Wyborcza, trzecie - stacja TVN24.

Kim są czytelnicy. Zaangażowani, zachłanni czy dezerterzy?

TNS OBOP
W 2005 roku ponad połowa Polaków (54%) zamierzała regularniej i dokładniej czytać te czasopisma, które już zna, a 33% planowała zaglądać do większej liczby magazynów.

Multiscreening w Polsce. Drugi ekran podczas oglądania telewizji

dr Albert Hupa
W 2013 roku polscy digital marketerzy odkryli tzw. multiscreening, a dokładniej – w globalnym internecie zaczęło się pojawiać coraz więcej informacji o tym, że podczas oglądania telewizji ludzie korzystają równocześnie z urządzeń mobilnych. Wyniki badania Multiscreening w Polsce, opublikowane przez IRCenter w lipcu 2014 roku.

Wiarygodność mediów. Badanie zaufania do informacji w telewizji, radiu i internecie

Monika Kalisiewicz
Ponad 60 proc. Polaków nie wierzy treściom przekazywanym w radiu i telewizji. To zdecydowanie gorszy wynik niż w innych krajach Europy, gdzie brak zaufaniadeklaruje średnio mniej niż połowa ankietowanych.

więcej w dziale: Rynek medialny

dołącz do nas

Facebook Twitter Google+ LinkedIn RSS

reklama


Dwornik.pl • szkolenia • warsztaty • marketing internetowy



zarabiaj

Zarabiaj przez internet

więcej ofert



Reporterzy.info

Dla głodnych wiedzy

Nasze serwisy

Współpraca


© Dwornik.pl Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o18