menu szukaj
tygodnik internetowy ISSN 2544-5839
nowe artykuły w każdy poniedziałek
tytuł monitorowany przez IMM i PSMM
zamknij

18.01.2001 Warsztat reportera

Filozofia. Wykład I

Krzysztof Dowgird

Wykłady Magisterskiego Zaocznego Studium Dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim.

Filozofia, wykład I

Filozofia, w głównej mierze, polega na badaniu relacji między pojęciami.

  • Analizy pojęciowe, na których opiera się filozofia, polegają na tym, by sprawdzić, czy i co dana wypowiedź znaczy.
    • Czyli: czy można związać z nią jakieś wyobrażenie.
  • Np.: mam psa, który jest jednocześnie biały i brązowy.
    • To jest bez sensu.
  • Przyjęło się rozdzielać informację od komentarza.
  • Istnieją jednak poważne argumenty za tym, by sądzić, że jest to oszukiwanie samego siebie.
  • Ludzie wierzą w to, że najbardziej obiektywnego opisu świata dostarczają nauki (fizyka…)
  • Co to jednak znaczy: obiektywny?
    • OBIEKTYWIZM WYŚRUBOWANY.
    • Opis obiektywny to taki, którego treść nie zależy od tego, kto opisuje.
      • Wszyscy posługujemy się językami naturalnymi.
        • Sensy słów, ich dobór zostały ukształtowane przez wieki tradycji, to, jakimi jesteśmy itd.
        • To powoduje, że wszelkie opisy w tych językach są nieobiektywne.
      • Czyli opis obiektywny może powstać w języku, który nie ma tego bagażu, nie zależy od użytkownika.
      • Kim jest ten ktoś, kto miałby używać tego języka?
        • Nikim.
      • Żeby język opisu był obiektywny, nie powinno być nikogo, kto miałby coś na myśli używając go.
    • Opis obiektywny powinien być w języku, w którym nikt by nie mówił.
      • Słowa takiego języka nic by nie znaczyły,...
      • …bo znaczenie słowa to wyobrażenia, jakie ktoś wiąże z tym słowem.
      • Czyli język, którego nikt nie używa, nic by nie znaczył.
    • OBIEKTYWIZM W ZNACZENIU SŁABSZYM / POTOCZNYM.
    • Nie jest prawdą, że obiektywny – w tym znaczeniu – to pozbawiony emocji.
    • Nie można obiektywnie ocenić dzieła sztuki, nie będąc w odpowiednim stanie emocjonalnym (chyba coś nie tak…)
  • Czyli: jeżeli filozofię będziemy rozumieli jako badanie zależności pojęciowych (z punktu widzenia ich sensowności), to rezultaty tego rodzaju badań będą miały dosyć ograniczony walor.
    • Konkluzje sformułowane na podstawie twierdzeń w jakimś języku również nie będą miały waloru uniwersalnego.
    • Czyli to, że uznamy np. jakiś problem za pozorny, to nie znaczy, że on zawsze takim pozostanie.
    • Może się to zmienić w wyniku przewartościowania pojęć.
      • Tak jak niegdyś filozofowie zachodni koncentrowali się na dowodzie na istnienie Boga.
      • Aż doszli do przekonania, że próba rozwiązywania tego problemu, bo Bóg jest „nie z tego świata”, a dowodzić możemy tylko o rzeczach z tego świata.
      • Dowody dotyczą nauki, a Bóg to sprawia wiary.
      • Wtedy zajęli się szukaniem racjonalnych podstaw, by wierzyć.
  • Filozofia nie jest nauką.
    • Nauka ma określony obiekt badań i metodę badawczą (np. fizyka).
    • Filozofia nie ma ani metody, ani obiektu.
      • Można od biedy powiedzieć, że obiektem są pojęcia, ale:
        • Nie tyko one.
        • A jeśli nawet, to dotyczą bardzo wielu rzeczy.
  • Podział filozofii – dokonać go można ze względu na pytania, jakie się zadaje.
    • Epistemologia – teoria poznania.
      • Pytania o nasze możliwości poznawcze.
      • Dotyczy np. standardów poprawności: dlaczego, mimo iż w różnym świetle przedmioty różnie wyglądają, analizujemy przedmioty w świetle białym.
    • Ontologia - teoria bytu.
      • Będziemy epistemologię omawiali razem, bo:
        • Trzeba wiedzieć, jak poznawać, żeby się dowiedzieć, co jest.
        • Ale to oznaczałoby, że sposób poznawania wybieramy niezależnie od właściwości tego, co poznajemy.
        • Czyli oznaczałoby to, że istnieje jedna metoda do poznawania wszystkiego.
        • W rzeczywistości obu czynności dokonujemy jednocześnie.
    • Etyka - problematyka moralności.
    • Estetyka – teoria piękna.

EPISTEMOLOGIA + ONTOLOGIA

  • Co to znaczy: wiedzieć?
  • Atrybuty wiedzy:
    • Pewność – nie jest obiektem zainteresowania filozofii, a psychologii.
      • Bez sensu jest stwierdzenie: chyba wiem.
    • Prawda – teoria prawdy (na czym polega to, że przekonanie, które jest przedmiotem wiedzy, jest prawdziwe).
      • Jak się coś wie, to powinno to być prawdziwe.
      • Jeżeli się wie coś, co jest fałszem, to się tak naprawdę tego nie wie, tylko się myśli, że się wie.
    • Argumentacja – metodologia (w jaki sposób należy dochodzić do przekonań prawdziwych, które wywołują w nas pewność).
      • Dowód służy do tego, żeby uzyskać pewność.
      • Argumentacja ta musi uprawniać do pewności.
  • Metodologia – sposoby osiągania przekonań prawdziwych.
    • Skąd wiedzieć, jaki jest właściwy sposób dowiadywania się? Ano, trzeba się tego dowiedzieć.
      • Nie ma rozwiązania dla tego problemu.
      • Można podejść realistycznie i zapytać: czy może w ogóle istnieć metoda dobra do uzyskiwania przekonań o wszystkim?
        • Wiele wskazuje, że nie.
        • Np. fakt, że istnieje kilka rodzajów nauk:
  • Nauki dedukcyjne (matma, logika).
    • Posługują się dedukcją.
    • Rozumowanie dedukcyjne jest niezawodne, przestrzega reguł logiki.
    • Prawdziwe przesłanki oznaczają koniecznie prawdziwy wniosek.
  • Nauki empiryczne (biologia, astronomia).
    • Dominuje w nich rozumowanie indukcyjne.
    • Jest zawodne – na podstawie prawdziwych przesłanek można wysnuć fałszywy wniosek.
  • Humanistyczne (cała reszta).
  • Nauki dedukcyjne:
    • Nauka dedukcyjna tworzy system dedukcyjny.
    • Składają się nań:
      • Aksjomaty (zdania przyjęte bez dowodów, a nie pewniki).
      • Terminy pierwotne (specyficzne dla danej dziedziny pojęcia, które się definiuje).
      • Definicja wyrażenia sensownego (pokazuje, jakie wyrażenia są w danym systemie uprawnione).
        • Zazwyczaj podaje się wzorcowe wyrażenie sensowne, i podaje się reguły pozwalające takie wyrażenia tworzyć.
      • Reguły dowodzenia / przekształcania (zasady przekształcania wyrażeń sensownych).
        • Istnieje zasada, że przekształcanie wyrażenia sensownego zgodnie z regułami przekształcania daje inne wyrażenie sensowne.
        • Składają się na nie prawa logiki + inne reguły specyficzne dla danej dziedziny.
    • System dedukcyjny gwarantuje prawdziwość wniosku.
    • Systemów dedukcyjnych nie możemy zastosować do wszystkiego, bo:
      • Zajmują się rzeczami bardzo prostymi.
      • Od początku zdefiniowanymi.
      • Są to rzeczy wymyślone, a nie odkrywane w świecie.
      • Zawsze dają prawdę, ale nie dają nowej wiedzy.
  • Nauki empiryczne:
    • Posługują się wnioskowaniem indukcyjnym.
    • Wnioskowanie indukcyjne można podzielić na dwa rodzaje:
      • Indukcja enumeracyjna (przez wyliczenie).
          • Na podstawie serii obserwacji dokonuje się uogólnienia.
          • Np. oglądamy łabędzie (np. 100), wszystkie są białe, więc mówimy, że łabędzie są białe.
          • A okazuje się, że w Australii są czarne (Ola twierdzi, że zasada ta nie dotyczy również i Majorki).
        • Może być:
          • Niezupełna – na podstawie określonej liczby przypadków wnioskujemy o wszystkich.
          • Zupełna – wyliczamy wszystkie przedmioty, które należą do danej klasy.
            • Ale to bez sensu, bo naszym celem było stworzenie twierdzenia uniwersalnego po to, żeby nie rozpatrywać każdego przypadku, i żeby móc przewidywać, co będzie i wyjaśniać, co było. Na podstawie ogólnych prawidłowości.
      • Cały cymes w tym, jak przejść od tych wielu przesłanek szczegółowych do wniosku ogólnego.
      • Tu pojawia się K.R.Popper i jego...:
      • Metoda hipotetyczno – dedukcyjna.
        • Popper zakwestionował indukcję enumeracyjną.
          • Stwierdził, że to, co nazywaliśmy wnioskowaniem opartym o analizę jakiejś grupy przypadków, to żadne wnioskowanie, a po prostu zamiana jednego słowa w zdaniu.
          • Zamiast mówić: ten i ten jest taki, mówimy: wszystkie są takie.
          • Zmiana słowa w zdaniu, to nie wnioskowanie.
        • Popper czynność, jaką wykonujemy, nazwał rozumowaniem hipotetyczno – dedukcyjnym i wytłumaczył ją w całkiem inny sposób.
          • Najpierw stawiamy hipotezy (zawsze jest tak a tak), wymyślone zdania ogólne (jak wymyślone – to sprawa dla psychologów, a nie filozofów).
          • Drogą rozumowania dedukcyjnego wyprowadzamy konkluzję z tej tezy (planujemy eksperyment – wnioskujemy, co powinno, według naszej początkowej hipotezy, zdarzyć się po przeprowadzeniu poszczególnych czynności).
          • Przeprowadzamy eksperymenty, i na ich podstawie stwierdzamy, czy ogólna hipoteza, postawiona na początku się sprawdziła, czy też nie.
          • To, że hipoteza się sprawdziła, nie oznacza wcale, że jest prawdziwa.
        • Specyfika podejścia Poppera polega na tym, iż dzieli on hipotezy na:
          • Fałszywe.
          • Takie, których fałszywości nie okazano.
        • W praktyce nie jest tak, że hipotezę, która okazała się podczas milionowego eksperymentu fałszywa, wywalamy do kosza.
          • Zazwyczaj wtedy usztywniamy tę hipotezę, czyli obwarowujemy ją warunkami ograniczającymi jej zastosowanie.
            • Sprawdzamy, czym ten nieudany eksperyment różnił się od miliona udanych.
          • Innym rozwiązaniem jest zawężanie prawdziwości.
            • Oznacza to, że formułę:
              • Zawsze, jeżeli A, B i C, to...
            • Zamieniamy na:
              • Zawsze, jeżeli A, B, C i D, to…
            • Ograniczamy ją w jej ogólności.
        • Hipotezy muszą wiązać się z wiedzą dostępną nam do tej pory.
        • Hipoteza jest tym lepsza, im trudniej ją obalić.
          • A paradoksalnie, im hipoteza śmielsza, im mamy mniejszy dostęp do danych, pozwalających na jej weryfikację.
          • Czyli, im hipoteza „głupsza”, tym lepsza.
        • Frapujące w tym systemie jest to, że nigdy nie mamy tej PRAWDY – zawsze jesteśmy blisko niej, ale nigdy nie ma 100 %. Zawsze istnieje możliwość wykonania doświadczenia czy znalezienia świadectwa, które mogłoby naszą tę hipotezę obalić.
        • Istnieje przecież nieskończona ilość czynników wpływających na obiekt naszej hipotezy.
      • Thomas Kuhn, inspirowany dokonaniami Poppera, posunął tę teorię o krok dalej.
        • Rewolucje naukowe polegają nie tylko na formułowaniu nowych teorii i hipotez, ale głównie na zmianie schematu pojęciowego, systemu myślenia.
        • Co jakiś czas dokonuje się rewolucja w nauce powodująca, że cały system pojęć jest rozumianych na nowo.
        • Potem następuje moment walki konserwatystów (uprawiających naukę w dotychczasowej formie i posługujących się pojęciami rozumianymi w dotychczasowy sposób) z rewolucjonistami (proponującymi nową naukę, nową teorię, posługującymi się pojęciami, które można zrozumieć jedynie w ramach tej teorii).
        • I nie mogą się dogadać, bo posługują się inną aparaturą pojęciową.
        • Jeżeli walkę tę wygrają rewolucjoniści, ich nauka staje się tą główną, wyjaśnia zagadki wyjaśnione dotychczasową nauką, wyjaśnia także jakieś nowe, ale pozostawia też jakieś zagadki niewyjaśnione.
        • Wtedy pojawiają się kolejni rewolucjoniści, itd...
      • Przykład:
        • Kiedyś istniała teoria flogistonu (substancji, która znajdowała się we wszystkim).
        • I zgodnie z tą teorią spalanie polegało na uwalnianiu się flogistonu.
        • I to wyjaśniało, dlaczego spalone resztki maja mniejszą objętość od substancji przed spaleniem.
        • Jednak były i przypadki odwrotne, z którymi nie wiedziano, co zrobić – kiedy resztek było więcej, niż przed spaleniem (zwłaszcza, jeżeli odbywało się to w zamkniętym naczyniu).
        • I wtedy przyszła teoria spalania tlenowego – polegającego na wiązaniu tlenu, a nie uwalnianiu flogistonu.
        • To wyjaśniało sytuacje, w których resztek było więcej, ale nie te, w których resztek było mniej.
        • Wtedy wykonano spalanie w zamkniętej kolbie, i okazało się, że nic się nie zmieniło – przed spalaniem było tyle samo, co i po spalaniu.
        • Można to było interpretować dwojako:
          • Flogistonowcy mówili: No tak, bo flogiston został zamknięty w bańce, i nie miał dokąd uciec.
          • A tlenowcy – wiadomo.
        • Czyli interpretacja zależy od teorii.
      • Inny przykład:
        • Gdyby powiedzieć Kolumbowi, że odkrył Amerykę, a nie Indie, argumentując, że przecież ci ludzie wyglądają inaczej, niż Hindusi, to on mógłby powiedzieć: No tak, bo to są Hindusi z drugiej strony.
        • Te same dane empiryczne są inaczej interpretowane w ramach innego systemu pojęciowego.
        • A w ramach systemu Kolumba nie istniało nic takiego, jak Ameryka.
    • System pojęciowy kształtuje naszą percepcję świata, ale percepcja świata również kształtuje nasze pojęcia.
      • Nowe fakty każą nam tworzyć nowe pojęcia.
      • Ale w ten sposób zaciera się granica między teorią a danymi, które mają ją potwierdzać.
      • Ponieważ w zależności od danych posługiwać się będziemy różnymi teoriami.
    • Ludziom się wydaje, że teoria sobie, a praktyka sobie, a w rzeczywistości jeżeli czegoś nie ma w naszym systemie pojęciowym, tego nie zobaczymy.
    • Nie jest więc tak, że teorię budujemy sobie na podstawie obiektywnego oglądu świata.
    • Dlatego rewolucyjne teorie tak trudno załapują.
      • Ile mogło być proponowanych teorii, które były naprawdę dobre, a nie załapały...
    • Dlaczego niektóre teorie załapują, a niektóre nie?
      • Bo są bliższe prawdy?
      • Bo są bliższe obowiązujących?
      • Bo są prostsze (dlatego zwyciężył Kopernik nad Ptolemeuszem) ?



  • Teoria prawdy  - które przekonania są prawdziwe.
      • To już na następnym wykładzie.

Części cyklu:


Udostępnij znajomym:

dodaj na Facebook prześlij przez Messenger dodaj na Twitter dodaj na LinkedIn


PRZERWA NA REKLAMĘ

Zobacz artykuły na podobny temat:

Zasady budowania współczesnych newsroomów

Piotr Ślusarczyk
Media się zmieniają. Tradycyjne strategie dotarcia do nich przestają funkcjonować, a wyzwaniem dla komunikacji jest dotarcie z indywidualnym przekazem do pojedynczych osób. Pomagają w tym media społecznościowe i coraz bardziej popularny content marketing.

Kryzys wizerunkowy. Siedem zasad skutecznego reagowania

Adam Białas
Chowanie głowy w piasek i nadzieja, że problem sam zniknie to zwykle duży błąd, czego przykładem mogą być wielkie skandale z Volkswagenem czy FIFA, w których nieodpowiednia reakcja doprowadziła do jednych z największych i najkosztowniejszych katastrof wizerunkowych tej dekady.

Radiowy wyjątek

Michał Chmielewski
Radia słucham dużo, podobnie jak muzyki. Dlatego moich wymagań nie spełnia tak wiele stacji. Radiu BIS natomiast mogę szczerze powiedzieć - gratulacje!

Jak zdać na dziennikarstwo. Etyka zawodowa

© by Dawid Federowicz & Oficyna Studencka CEZAR
Co się zdaje na wstępnym, gdzie można studiować i na czym dziennikarstwo w ogóle polega.

Media upraszczają obraz świata

Jarosław Jakimczyk
Środowisko dziennikarskie wpatruje się z uporem godnym lepszej sprawy we własny pępek, z drugiej strony coraz częściej to właśnie dziennikarze zastępują w mediach prawdziwych ekspertów.

Informować, informować, informować

Wojciech Warecki, Marek Warecki
"Informować , informować, informować" to motto p. Andrzeja Morozowskiego, jakie nam był zaprezentował w trakcie wywiadu do książki. Niestety, wywiadu nie mogliśmy umieścić...

Dziennikarstwo - zawód i służba [LINK]

ks. Roman Kempny
Wywiad z abp. Johnem Patrickiem Foleyem, przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu. Wywiad pochodzi z serwisu www.opoka.org.pl. Był publikowany w "Gościu Niedzielnym".

więcej w dziale: Warsztat reportera

dołącz do nas

Facebook Twitter Google+ LinkedIn RSS

reklama

Inbank
Dwornik.pl • szkolenia • warsztaty • marketing internetowy



zarabiaj

Zarabiaj przez internet

więcej ofert



Reporterzy.info

Dla głodnych wiedzy

Nasze serwisy

Współpraca


© Dwornik.pl Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o22