menu
tygodnik internetowy nr 1/2017
poniedziałek, 25 września 2017

18.01.2001 Warsztat reportera

Filozofia. Wykład IV

Krzysztof Dowgird

Wykłady Magisterskiego Zaocznego Studium Dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim.

Filozofia, wykład IV


  • Są możliwe dwie sytuacje moralne, które mogą sprawić problemy:
    • Posiadamy właściwe zasady, ale nie wiemy, jak z nich skorzystać.
      • Posiadamy zasadę „nie zabijaj”, ale nie potrafimy jej jednoznacznie zastosować do problemu aborcji.
      • Można to przyrównać do trudności w kwalifikacji prawnej czynu.
    • Nie posiadamy zasad pomocnych w rozwiązaniu danego problemu.
      • Nasze wyposażenie moralne nie przewidziało takiej sytuacji.
      • Nie mamy przepisu na taką sytuację.
      • W rzeczywistości prawnej byłaby to taka sytuacja, która nie została przewidziana w kodeksie.
  • Jak należy w takiej sytuacji postąpić?
    • 1. Opis sytuacji.
      • Powinien odzwierciedlać sferę faktów – jak jest.
      • Pozwala na określenie, czy czyn dotyczy kwestii, którą zajmuje się etyka, czy też kwestii  pozamoralnej.
    • 2. Zastanawianie się nad rozwiązaniem.
      • Polega na wartościowaniu – jak być powinno.
      • Czy czyn jest moralny, czy niemoralny / amoralny.
    • Konieczne jest rozróżnienie tych dwu sfer.
  • Błędem jest sądzenie, iż z faktów wynikają powinności.
    • Wywód pozornie logiczny: „To go boli, więc nie należy tego robić”.
    • W rzeczywistości ból może być potrzebny – czasami trzeba zaaplikować choremu zastrzyk.
  • Na tym błędnym rozumowaniu (iż z faktów wynikają powinności) opiera się naturalizm w etyce:
    • Naturaliści łączą fakty z wartościami / powinnościami.
    • Sądzą, że wartości / powinności istnieją w sposób analogiczny, co fakty.
    • Zdaniem naturalistów fakty determinują porządek normatywny – mówią, co się powinno.
      • Np. to, że organy płciowe są zbudowane w pewien sposób (fakt), oznacza, że homoseksualizm jest zły (wartość / powinność).
  • G. E. Moore, autor ‘Zasad etyki’.
    • Odkrył on błąd naturalistów, polegający na utożsamianiu faktów z wartościami.
    • Naturalista traktuje dobro i zło, występek i słuszność, jakby to były fakty.
      • A dobro to nie kształt czy barwa, które można wskazać.
    • Naturaliści definiują:
      • Dobry <=> przyjemny (taki, którego pragniemy pragnąć).
        • To ich zdaniem tożsamość / identyczność, a nie współwystępowanie.
        • Jest to błąd o charakterze logicznym:
          • Jeżeli przyjąć, że dobry = przyjemny, to w zdaniu:
            • „Czy ten X, który jest przyjemny, jest dobry?”
          • Zamieniając „dobry” => na „przyjemny”:
            • „Czy ten X, który jest przyjemny, jest przyjemny?”.
          • Otrzymamy tautologię.
      • Dobry <=> nakazany przez Boga.
        • Są rzeczy, które są dobre, ale nie można o nich powiedzieć, że powinno się ich dokonywać.
          • Np. bohaterstwo.
            • Bo gdyby powinno się je robić, to nie byłyby bohaterskie.
            • Są to czyny superegoratoryjne.
        • Są też rzeczy, które trzeba robić, ale uzasadnieniem ich konieczności nie jest to, że są dobre.
          • Czy Bóg kazał robić ludziom tylko rzeczy dobre?
            • Abraham miał poświęcić swojego syna, Izaaka.
  • Etyka religijna:
    • Grzech to złamanie zakazu, to występek wobec Boga, a nie wobec dobra i zła.
    • Za łączeniem tych dwu postaw stoi argument, że Bóg wie, co jest dobre, a co złe.
      • Adam i Ewa nie wiedzieli, co jest dobre, a co złe, zjadając owoc z drzewa dobra i zła.
      • Ukarani zostali nie za zło czynu, a za złamanie zakazu.
      • Bo Bóg wie, co jest dobre, a co złe.
    • Działa to na zasadzie sylogizmu praktycznego (św. Tomasz):
      • Sylogizm jest to rodzaj rozumowania dedukcyjnego, w którym z dwu zdań / przesłanek wyprowadza się logicznie trzecie / wniosek, tkwiący w nich niejako w ukryciu.
        • Przesłanka większa zawiera wspólny dla obu termin w ujęciu ogólnym, a przesłanka mniejsza – w ujęciu szczegółowym.
      • Przesłanka większa: co należy robić, co jest dobre (charakter normatywny).
      • Przesłanka mniejsza: jakie są fakty (charakter opisowy).
      • Wniosek: co należy robić w danej sytuacji.
    • Czyli:
      • Rozumowanie: Pan Bóg nakazał (stwierdzenie faktu), więc powinienem tak zrobić…
      • …jest przejściem z przesłanki mniejszej do wniosku.
      • Jest to rozumowanie właściwe naturalistom, którzy przypisują faktom charakter normatywny (a w rzeczywistości posiadają jedynie opisowy).
      • Aby uniknąć błędu logicznego, konieczne jest wprowadzenie przesłanki większej, o charakterze normatywnym / ogólnym: Cokolwiek nakazuje Bóg, trzeba robić.
    • Nikt za nas nie nałoży przesłanek większych, musimy to zrobić sami.
      • Sami musimy wobec tego zidentyfikować dobro.
    • Do tego służy etyka normatywna:
      • Zajmuje się tym, skąd mamy czerpać fundamentalne przeświadczenia moralne.
  • Zweryfikować posiadane przez kogoś przeświadczenia moralne można, stawiając go w sytuacji trudnej / testowej, kiedy postępowanie według deklarowanych przez niego przekonań jest mu nie na rękę.


  • Filozofia prowadzi badania nad moralnością w ramach etyki normatywnej po to, by znaleźć odpowiedź na pytanie: jak postępować?
  • Podział na wypowiedzi o faktach i wartościach może posłużyć jako wskazówka prowadząca do opisania podziału całej filozofii moralności:
  • Filozofia moralności może zajmować się:
  • Etyką opisową.
          • Polscy filozofowie przyjęli odróżniać etykę od moralności.
          • Czyli moralność jako taką od badań nad nią.
          • Potocznie terminy te znaczą to samo.
      • Zajmuje się przeświadczeniami moralnymi ludzi.
      • Czyni to za pomocą:
        • Analizy pojęć (co to jest wartość, jakie są relacje między wartością a powinnością, itd.…).
        • Socjologii moralności.   
          • Dotyczy tego, jakie przeświadczenia moralne są w danej społeczności wyznawane.
            • Należy jednak odróżniać deklaracje (ideały, przekonania) od faktycznych działań.
            • Ta granica może ulec zatarciu, jeżeli przyjmiemy, że faktyczne przekonania ujawniają się w działaniu.
            • Czyli: jeżeli stwierdzimy rozbieżność pomiędzy deklarowanymi a faktycznymi przekonaniami, to oznacza, że ludzie ulegają samooszustwu.
            • Chociaż w rzeczywistości sprawa jest bardziej skomplikowana: ludzie idą na kompromisy, a i często bywają po prostu słabi.
          • Może się zajmować badaniami z pogranicza antropologii kulturowej (np. kwestia ściągania).
          • Albo dynamiką, zmianą postaw moralnych w czasie.
        • Psychologii moralności.
  • Nie ma jednak dobrej definicji moralności.
    • Dość dobra jest propozycja socjologów moralności, którzy definiują moralność jako rodzaj systemu kontroli społecznej.
      • System ten składa się z:
        • Norm.
        • Wzorców osobowych.
        • Wartości.
        • Sankcji.
        • Gratyfikacji.
      • Obowiązują one w danej społeczności / grupie.
      • Jest to definicja, z filozoficznego punktu widzenia, mało użyteczna, opisuje bowiem moralność „z zewnątrz”.
  • Brak doskonałej definicji moralności jest jednak, z pewnego punktu widzenia, całkowicie zrozumiały.
    • Gdybyśmy bowiem podali tę definicję, już przez samo to dokonalibyśmy wyboru moralnego.
    • Przykład:
      • Filozof postuluje przyjęcie definicji moralności mówiącej, iż rzeczy takiego a takiego rodzaju należą do moralności.
      • Taka definicja prowadziłaby do konkluzji, że wszystkie pozostałe rzeczy, w niej nie ujęte, nie są moralnie doniosłe.
      • A w takim razie definicja ta byłaby zarazem oceną.
    • Filozofia radzi sobie z tym problemem, badając zjawiska, i na tej podstawie próbując zrozumieć, czym jest moralność.
      • To jest sytuacja w filozofii normalna:
        • Przedmiot badań nie jest jasny.
        • I wyłania się dopiero w wyniku zakończenia tych badań.


  • Etyką normatywna:
    • Etyka normatywna właściwa.
      • Próba dojścia do tego, co jest słuszne, a co nie.
      • Formułowanie systemów etycznych.
      • Zajmował się nią np. Kant.
    • Meta – etyka.
      • Badania nad etyką.
        • Polega na pytaniu nie o to, co słuszne, ale o to, jak się dowiadywać, co słuszne.
        • Nie: co powinienem zrobić, ale: jak powinienem się dowiedzieć, co powinienem zrobić.
      • Takie meta – etyczne zasady funkcjonują także w życiu potocznym, np.: należy wybierać mniejsze zło.
      • Meta – etyka dotyczy również tego, w jaki sposób budować teorie moralności.
      • Różnica między  etyką normatywną właściwą a meta – etyką jest zazwyczaj dosyć płynna, bo, żeby budując system etyczny rozstrzygnąć, co należy robić, należy też określić, jak do tego dojść.
        • Np. John Steward Mill, który sformułował zasadę najwyższego szczęścia stwierdził, że powinniśmy robić to, co maksymalizuje szczęście i minimalizuje cierpienie.
        • Można tę wskazówkę rozumieć jako zasadę wyboru zasad postępowania.
  • Podział normatywnych teorii etycznych:
    • Teorie teleologiczne – celowościowe.
      • Badają, jakie są cele godne pożądania.
      • I przepisy swoje formułują na zasadzie: działania są słuszne, jeżeli realizują te cele.
    • Teorie deontologiczne.
      • Mówią przede wszystkim, jak należy postępować, i na tej podstawie dochodzimy do tego, co jest dobre.
    • Podział ten jednak się nie sprawdza:
      • Bardzo trudno jest konkretne teorie kwalifikować do jednej z tych kategorii
      • Jednocześnie nie uwzględnia wielu teorii.
      • Można przyjąć więc inny podział:


    • Teorie teleologiczne:
      • Teorie dobrego celu.
      • Jednak słowo „cel” ma dwa sensy:
        • 1. cel jako skutek działań – konsekwencjalizm.
          • Związek między działaniem a celem jest taki, jak między przyczyną a skutkiem.
          • Przykład:
            • Ktoś chce dotrzeć do sklepu – sklep jest tu celem.
            • Może tam pojechać rowerem, pójść, pobiec…
          • Osiągnięcie tego celu przychodzi po zakończeniu działań.
        • 2. cel w znaczeniu perfekcjonistycznym.
          • To, co ma się środkiem ma się do tego, co nazywamy celem tak, jak przypadek do reguły ogólnej.
          • Przykład:
            • Ktoś chce pojeździć na rowerze – może pojechać dokądkolwiek, i będzie mu wszystko jedno.
            • Jeździ nie po to, żeby dokądś dojechać – jeździ i już!
          • Po prostu robienie dla samego robienia, robieni jest tu celem.
      • Czyli:
        • 1. Możemy budować teorię tego, co należy uskuteczniać.
        • 2. Albo tego, jak należy postępować.
    • Konsekwencjalizm:
      • Określa, jaki jest cel godny zrealizowania.
      • Każde działanie, jakie do niego prowadzi, jest słuszne.
      • O wartości działania decydują jego skutki.
      • Przykład:
        • Teoria J. S. Milla
    • Perfekcjonizm:
      • Pokazuje, na czym polega  dobre życie ludzkie.
      • Dzieli się na:
        • Starożytny (Platon).
          • W tym sensie wszyscy starożytni filozofowie byli perfekcjonistami
        • Chrześcijański (św. Tomasz, nauczanie społeczne kościoła katolickiego).
          • Opisuje, co to znaczy być chrześcijaninem.
          • Można ten ideał realizować na różne sposoby / jest luz:
            • Będąc księdzem.
            • Robotnikiem.
            • Ministrem itp.
      • Podaje model doskonałości moralnej jednostki.
        • Perfekcja to tyle, co doskonałość.
    • Teorie zasad:
      • O wartości działania decyduje to, czy zostało wykonane W IMIĘ jakiejś zasady.
        • Teorie obowiązku (Kant).
          • Niekłamanie jest właściwe nie dlatego, że realizuje jakiś cel, ani nie dlatego, że realizuje jakiś wzorzec osobowy.
            • Ale dlatego, że niekłamanie jest po prostu dobrą zasadą.
            • Można to uznać za ostateczny argument moralny.
            • Kant:
              • Konstruuje się teorię obowiązku mówiącą, co jest słuszne, a co nie.
              • I działanie jest dobre, jeśli zostało wykonane po to, żeby spełnić obowiązek.
              • Przykład:
                • Jeśli pomagam wnieść sąsiadce walizki do samochodu, mogę to zrobić z rozmaitych motywów, np. dlatego, że mi się ta sąsiadka podoba.
                • I wówczas będzie zrobione to, co należy, ale nie dlatego, dlaczego należy.
                • Dopiero takie działanie umotywowane bezinteresowną chęcią pomocy będzie wysokiej próby moralnej.
        • Teorie praw  (w sensie uprawnienia)(Robert Nozick – libertarianin).
          • Nie należy czegoś robić, ponieważ naruszałoby to czyjeś prawa.
          • Albo można coś robić, ponieważ jest to realizacją przyznanego danej osobie prawa.
          • Jest to dosyć nowe podejście w filozofii (XX w.).
    • Teorie cząstkowe:
      • Teorie te nie charakteryzują pełne teorii moralności, ale jedynie jej wycinki.
      • Wskazać tu można:
        • Teorię sprawiedliwości (J. Rowls).
          • Dotyczy dystrybucji deficytowych dóbr w społeczeństwie.
        • Etykę osobistą (wynika z kontestacji feministycznej).
          • Dotyczy związków między jednostkami.
          • Ci, którzy ją reprezentują:
            • Są zróżnicowaną grupą.
            • Unikają teorii w klasycznym sensie.
          • Kolberg (wspomniany już psycholog moralności) wyróżnił etapy rozwoju moralnego.
            • Na najwyższym etapie znalazło się przywiązanie do abstrakcyjnych zasad.
            • Jego studentka, Carol Gilligan, zauważyła, ze kobiety i mężczyźni nieco inaczej przeżywają moralność:
            • I, gdyby klasyfikacja Kolberga był prawdziwa, kobiety nigdy nie mogłyby osiągnąć dojrzałości moralnej.
            • Mogło to oznaczać, że:
              • Kobiety nie są kompetentne moralnie.
              • Kolberg był szowinistą płciowym i właściwość męską uogólnił, obejmując nią obie płci.
            • Gilligan prowadziła badania sondażowe w trzech grupach wiekowych:
              • 10 lat.
              • 20 lat.
              • 30 lat.
            • Badania były rozciągnięte w czasie i brali w nich udział ci sami respondenci.
            • Gilligan zauwazył, że mężczyźni i chłopcy, mając do rozwiązania problem moralny zazwyczaj pytali o moralność i dobro z punktu widzenia abstrakcyjnych reguł.
            • Kobiety i dziewczęta zadawały pytania z punktu widzenia związków między jednostkami, między ludźmi.
            • Pytania były zadawane w formie historyjek, typu: czy ukraść z apteki lekarstwo dla śmiertelnie chorej żony, gdy nie ma innego sposobu, aby je zdobyć?
            • Mężczyźni zazwyczaj pytali: jakie reguły się naruszy? jakie zasady się pogwałci?
            • Kobiety: Żądały więcej szczegółów (a co było z tym, z tamtym…) i nie pytały o zasady, a o to, jak potem, w zależności od tego, co się zrobi, będzie wyglądało ich życie, ich stosunki.
              • Robiły eksperymenty myślowe, do których chłopcy nie mieli specjalnego zapału, i pytały np.: Co by się stało, gdyby on nie ukradł / nie zrobił wszystkiego, a ona cudem by wyzdrowiała? Jak by wyglądało ich życie, jeżeli on nie był zdolny do poświęcenia swoich zasad dla niej?
              • Pytania dotyczyły dynamicznego rozwoju związku, miłości bliźniego, a nie abstrakcyjnych zasad moralnych.
            • A przecież najwyższym etapem u Kolberga było respektowanie owych zasad...
          • Książka ukazała się w 1981 r. I wywołała burzę.
          • Sugerowało to, że CAŁA historia jest męska – bo nie zajmuje się miłością bliźniego, prawdziwymi ludźmi, a takimi właśnie teoriami i abstrakcyjnymi regułami.
          • Trzeba było więc zbudować podejście filozoficzne, które nadrobiłoby zaległości w tej dziedzinie.
          • Mężczyźni budują teorie sprawiedliwości, a w domu:   
            • Arystoteles – w domu rządzi mąż.
            • Gwałty małżeńskie, bicie dzieci – to kwestia prywatna...
          • Feministki twierdzą, że bohaterami tych wszystkich teorii są mężczyźni, samowystarczalni i samodzielni. Tymczasem kobiety przez większą część życia są uzależnione od innych. Nie tylko kobiety: dzieci, starcy, chorzy. Czy któraś z tych teorii mówiła o trosce?
          • Są sprawy ważne: polityka, giełda… i nieważne: rodzenie dzieci, gotowanie…
          • Kobiety powinny być posłuszne i ciche, a mężczyźni stanowczy i władczy.
        • Czy to oznacza, że kobiety będą miały własną etykę i własną filozofię?
          • Nie, ale te próby powinny przyczynić się do stworzenia w miarę całościowego wyobrażenia o moralności:
            • Moralność nie jest kwestią mechanicznego stosowania zasad.
            • Nie opiera się na analizie ogólnych pojęć typu: obowiązek, osoba...
            • Bo wtedy (jak u Kanta) pomaganie człowiekowi z nakazu obowiązku jest wynikiem tego, że pomagającemu zależy na obowiązku, a nie na człowieku.
            • Działamy nie wobec hipotetycznej osoby, a wobec konkretnego człowieka.



  • Jeszcze tylko jeden wykład i koniec...

Części cyklu:


Zobacz artykuły na podobny temat:

Okno na świat

Bartłomiej Paulus
Korzyści płynące z Internetu szybko dostrzegły jednak duże koncerny prasowe, które bardzo dynamicznie, w bardzo zbliżonym okresie rozpoczęły swój podbój Internetu.

Reklama ukryta

Biuro Reklamy TVP S.A.
W przekazywanych informacjach należy unikać sformułowań wartościujących, podkreślających zalety lub zachęcających do korzystania z towarów lub usług. Publikacja dzięki uprzejmości Komisji Etyki TVP.

Piotr Najsztub nie walczy z głupotą: "Ja ją ośmieszam"

Maciej Czujko
Nie samą ironią człowiek żyje. Piotr Najsztub zapytany o to, kogo wskrzesiłby po to, by z nim porozmawiać, odpowiada bez namysłu: Jezusa. Jeśli, oczywiście, istniał.

praca w mediach

Whitepress

reklama





zarabiaj

Zarabiaj z Reporterzy.info

więcej ofert

Reporterzy.info

Dla głodnych wiedzy

Nasze serwisy

Współpraca


© Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o17